Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2013-02-03, 20:07
Kościół św. Jakuba zachwycił nas muzyką Mozarta.
Autor Wiadomość
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 638
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-09-23, 11:22   Kościół św. Jakuba zachwycił nas muzyką Mozarta.

Kościół parafii św. Jakuba na Placu Narutowicza zachwycił muzyką Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Tydzień temu, w niedzielę 16 września 2012, o godzinie 19.00 piękny kościół na Placu Narutowicza zabrzmiał zachwycającą muzyką genialnego kompozytora. Stowarzyszenie Mozart 2003 zrzesza młodych muzyków z całej Polski. Pięćdziesięcioosobowy chór i orkiestra Stowarzyszenia w czasie uroczystej, prawie dwugodzinnej Eucharystii odprawianej w języku łacińskim, wykonywał wybitne dzieło Wolfganga Amadeusza Mozarta - MSZĘ KORONACYJNĄ oraz inne utwory sakralne tego kompozytora.

Śpiew chóru, solistek, solistów , wykonanie koncertu było na najwyższym poziomie artystycznym. Zachwycało również samo miejsce – niezwykły neogotycki kościół, akustyka, podniosły nastrój. Koncert przyciągnął wielką rzeszę ludzi, mieszkańców dzielnicy, innych muzyków, melomanów, studentów powoli ściągających do Warszawy, na Ochotę, na swoje wydziały Politechniki, Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Medycznego, szkół pedagogicznych.

Na zakończenie zespół muzyków Stowarzyszenia zaprezentował niezwykły utwór i jednocześnie jego światowe prawykonanie – specjalnie na tą okazję skomponowane dzieło amerykańskiego kompozytora Marka Nowakowskiego.

Tej wyjątkowej mszy świętej, koncelebrowanej, przewodniczył Jego Magnificencja ks. prof. dr hab. Stanisław Dziekoński, nowo wybrany Rektor UKSW.

Prócz wzruszenia pięknym wykonaniem wybitnych dzieł muzycznych, pozostało w słuchaczach przekonanie o wielkiej roli społecznej, jaką może spełniać kościół jako instytucja. Kościół w sercu Ochoty zwany Świętym Jakubem jest dla wielu jego mieszkańców ( w tym wielkiej rzeszy studentów) miejscem niezwykle ważnym. Pełni funkcje kościoła akademickiego, jest wielkim i prężnie działającym skupiskiem organizacji katolickich – dla młodzieży, dorosłych i dzieci, działa wśród dzieci i młodzieży jako organizator ich czasu wolnego, służy pomocą potrzebującym, jest miejscem ukojenia i modlitwy dla strapionych i szczęśliwych, zatem łączy w sobie ważne funkcje społeczne i duchowe. Jest niezwykle ważnym uczestnikiem życia społecznego na Ochocie.


IMG_4430.JPG
Kościół parafii św. Jakuba na Ochocie, Pl. Narutowicza, pełen ludzi podczas mszy łacińskiej z koncertem muzyki Mozarta w wykonaniu Stowarzyszenia Mozart 2003.
Plik ściągnięto 70 raz(y) 1,18 MB

IMG_4428.JPG
Kościół parafii św. Jakuba na Ochocie stał się piękną salą koncertową dla muzyków ze Sowarzyszenia Mozart 2003 16 wrz 2012
Plik ściągnięto 19 raz(y) 1,13 MB

IMG_4433.JPG
Niezwykły neogotycki kościół na Placu Narutowicza w Warszawie nocą. Drogi wielu sercom - Święty Jakub.
Plik ściągnięto 17 raz(y) 1,25 MB

 
 
Jerzy_S 

Wiek: 63
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 525
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-09, 06:26   

Byłem w tym kościele na początku sierpnia na dorocznej uroczystości poświęconej rocznicy Powstania Warszawskiego na Ochocie. Nie było wielu osób.
Z kościoła rozpoczęła się procesja po miejscach na Ochocie związanych z Powstaniem. Prowadził Wojciech Marcinkiewicz wspominając wydarzenia, których był uczestnikiem w 1944 r.
Na koniec powiedział rozgoryczony : "Moi drodzy, dlaczego śpiewaliście dziś w kościele na placu Narutowicza " Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
Pomyślcie o czasach, gdy za to, że ktoś był Polakiem, był zabijany. Wtedy trzeba było modlić się o wolność Ojczyzny. A teraz w 2012 roku możemy czcić tych bohaterów, którzy zginęli za wolną Polskę, którą mamy dzięki nim. Co wy wiecie, o tym jak najeźdźca, traktował Polaków po utracie przez Polskę niepodległości.?"
_________________
Jerzy_S
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 638
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-10-09, 06:53   

To smutne, że nie umiemy docenić tego, co mamy. Jeśli jest coś do zmiany w funkcjonowaniu kraju - możemy to próbować zmieniać używając dostępnych narzędzi demokratycznych i właśnie w o l n o ś c i. Niektórzy jednak, zgorzkniali i niezadowoleni z samych siebie, muszą szukać winnych poza sobą, a wystarczyłoby tylko wziąć się do jakiejś pracy czy konstruktywnej aktywności. Tyle jest do zrobienia - nie tylko w gospodarce, ale w sferze społecznej i międzyludzkiej. Ludzie szlachetni pracują dla dzieci, chorych, dokształcają się nieustannie, żeby wiedzieć, co się wokół nas dzieje, pomagają dzieciom i wnukom. Znam wielu takich wspaniałych ludzi, więc ciągle wierzę, że potrafimy zadbać o swój wolny kraj. Szkoda tylko wielka, że nawet przed Bogiem w kościele stoimy podzieleni - jedni z uniesieniem wołają o zwrócenie wolnego kraju, drugich ogarnia smutek, że w bezpiecznym kraju ktoś nas tak fatalnie zdołał podzielić.
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 63
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 525
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-09, 07:25   

Napisałem, że w sierpniu w kościele nie było wielu osób na obchodach rocznicy Powstania.
Tych tłumów nie było, które były na koncercie Mozarta
_________________
Jerzy_S
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 638
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-10-09, 09:28   

Tak, były tłumy na tej mszy z Mozartem w tle, bo było to raczej wydarzenie artystyczne i wydarzenie religijne związane z modlitwą w intencji nowego rektora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Byli więc na tej mszy nie tylko stali parafianie i studenci związani z parafią Św. Jakuba, ale ludzie bliscy UKSW oraz muzycy i melomani.

Masz rację, Jurku, msze związane z rocznicami patriotycznymi mają coraz mniejszy odzew społeczny. Za małą wagę przykłada się - moim zdaniem - do włączania młodzieży w takie obchody ważnych rocznic patriotycznych. Nie jest to łatwe, ponieważ młodzież wymaga inteligentnego i pełnego zaangażowania przekazu na temat historii. Młodzi czują respekt do historii tylko wtedy, gdy historyczne wydarzenia są przekazywane im ze szczerością i autentycznym zainteresowaniem nauczyciela czy wykładowcy. Dodatkowo gmatwa sprawę szerokiego udziału młodzieży (i innych mieszkańców) upolitycznienie wszystkiego, co związane jest z naszą najnowszą historią. Jeśli dorośli pozwalają sobie na kłótnie i nienawiść w czasie najważniejszych rocznicowych obchodów - to tylko niszczą w oczach młodych ludzi autorytet swój, uczestników wydarzeń historycznych i likwidują racjonalne zainteresowanie tematem historycznym, jako czymś wartym rzetelnej analizy i szacunku.
W końcu zostają tylko ci zainteresowani jedynie uproszczoną , ociosaną politycznie wersją historii. Są to ci z młodych, którzy chcą w ten sposób wyładować swoje frustracje, lęki i niezaspokojone emocje, angażujący się w działania reakcyjne, nieprzychylne innym, nietolerancyjne czyli ksenofobiczne. W tym samym momencie racjonalni, praktyczni i zrównoważeni młodzi ludzie uciekają od tego tematu, jak od tematu niemerytorycznego, niepraktycznego a nawet żenującego.
Piszę to z doświadczenia, ponieważ mam możliwość obserwować młodzież gimnazjalną i licealną z bardzo bliska.

Kościół św. Jakuba pełen ludzi - msza łacińska z muzyką Mozarta, z udziałem nowego rektora UKSW..JPG
Plik ściągnięto 16 raz(y) 1,18 MB

 
 
Jerzy_S 

Wiek: 63
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 525
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-10-09, 09:50   

Dużo osób mieszkających obecnie w Warszawie, pochodzi z innych miast i Powstanie Warszawskie jest dla nich czymś niezrozumiałym, niezwiązanym z członkami rodziny którzy tam zginęli. Więc nie rozumieją tego i uważają za niepotrzebną klęskę. Nie będą chodzić na obchody.
Przykro, że kombatanci przeżywają rozgoryczenia na obchodach, bo chęć wykorzystania tych obchodów dla celów partyjnych jest powszechna.
Z drugiej strony organizowane przez młodzież rekonstrukcje i inscenizacje to typowo pokazowe strzelanki, nie niosą głębszego przesłania. Przecież najważniejsza była praca organizacyjna, różne szkolenia konspiracyjne i kształtowanie charakteru.
Planowana na przyszły rok na Ochocie inscenizacja aresztowania Generała Grota Stefana Roweckiego też budzi kontrowersje. Dlaczego pokazać go w chwili klęski i upokorzenia, prowadzonego skutego przez Niemców.
Może wartościowsze byłoby przeczytanie w domu kultury jego odezwy do żołnierzy. A , że nikt nie przyjdzie tego posłuchać, no trudno parę osób się znajdzie.
_________________
Jerzy_S
 
 
Maria 

Dołączyła: 21 Mar 2011
Posty: 23
Skąd: Ochota-Skarżyńskiego
Wysłany: 2012-10-09, 21:54   

Niestety, muszę się zgodzić z tym, że czasem przykro jest, kiedy brakuje wzajemnej wyrozumiałości wśród osób gromadzących się w kościele. Jednak to nagromadzenie złych emocji jest tylko obecne, gdy w kościele wychodzi się poza sprawy wiary i Pismo Święte, a wkracza w tzw. sprawy ziemskie, a co najgorsze nawet przyziemne. W takiej sytuacji obchody wielkich rocznic narodowych mogą być wyjątkowo przykre dla osób, dla których ciężkie czasy wojny czy okupacji są i będą na zawsze największym przeżyciem.
 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 126
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2012-10-10, 12:49   

Generalnie zgadzam się z przedmówcami, chociaż sprawy kościoła są mi dalsze niż historia i poszanowanie naszej tradycji. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione