Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Może przydarzyć się wszędzie
Autor Wiadomość
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2014-06-19, 13:42   Może przydarzyć się wszędzie

Może przydarzyć się wszędzie...

Najtrafniejsza opinia, jaką pewna mądra pani wyraziła na temat tego obrazu: Otwierasz serce - dostajesz skarb.

Moze przydarzyc sie wszedzie.JPG
Plik ściągnięto 499 raz(y) 560,61 KB

_________________
Krys
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2014-06-19, 20:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rex 

Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 93
Skąd: Warszawa - Paris
Wysłany: 2014-06-20, 15:36   

Bardzo zmusza do myslenia. Od kiedy otworzylem ten plik, wracam do niego co rusz. Czuje, ze rodzi sie we mnie jakis wniosek, gdzies gleboko w moim umysle.
_________________
Rex
 
 
Misia 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 110
Skąd: New York
Wysłany: 2014-06-20, 15:53   

Wiem, co masz na mysli. Nawet dyskutowalismy z Dawidem, co nas bardziej poruszylo: obraz Krysa, czy owo zdanie tej pani. Ale nie da sie powiedziec, gdyz to zdanie i ten obraz uzupelniaja sie, jakby stworzone dla siebie nawzajem.
I jedno wiem na sto procent. Kilka lat wstecz nie potrafilabym zrozumiec ani jednego, ani drugiego. To jest cos, do czego musimy dojrzec. Zauwazylam takze, ze niektore osoby osiagnely ten poziom postrzegania juz w bardzo mlodym wieku, niektore niestety nie zrozumieja nigdy.
_________________
Misia
 
 
Dawid 

Wiek: 37
Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 107
Skąd: Nowy Jork
Wysłany: 2014-06-20, 15:59   

Skorzystam z otwartego komputera i tez cos skrobne.
Krys, zaloze sie, ze Twojego dzielo najbardziej podoba sie osobom gleboko wierzacym.
Wszyscy inni pewnie nie maja zielonego pojecia, o co tu chodzi. A przytoczone zdanie im nie pomoze, a wrecz przeciwnie jeszcze bardziej skoluje.

Cieszymy sie oboje z Misia, ze ten plik tu zaistnial, bo daje nam dobry material do dyskusji. Tak jak te dwa filmy, jakie ostanio grali w NYC: "God is not dead" i "Haeven is for real". Nie wiem, jak tytuly brzmia po polsku, dlatego nie porywam sie z tlumaczeniem. Obydwa filmy polecam goraco. Postawilbym je w jednej linii w obrazem i tym zdaniem madrej pani.
_________________
Dawid
 
 
Andrew 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 78
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 117
Skąd: North Carolina, USA
Wysłany: 2014-06-20, 17:37   

Rex, tak, zmusza do myslenia. Zmusza, kurna, az mozg przegrzewa. Sam glowkowalem, co siedzi we mnie, bo obraz dotyka takiej pewnej struny, o ktorej nie mialem pojecia.

Ale Dawidowi musze zaprzeczyc. Kolego, moja zona jest religijna, a zinterpretowala obraz, ze zakochac mozna sie wszedzie. Ja jestem i bylem raczej przeciwienstwem, do kosciola chodze dwa razy do roku, ale zalapalem od razu, w czym rzecz.

Mozesz sie, bracie, obudzic ze swojej spirytualnej ciemnoty wszedzie i w kazdej chwili.

To moja interpretacja tego, co widze.
_________________
Andrew
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2014-06-20, 23:22   

Żeby człowiek mógł przekroczyć samego siebie, stanąć twarzą w twarz z wielką tajemnicą duchowości, Boga, musi najpierw spotkać się sam ze sobą. Otwierasz serce-dostajesz skarb. Ciekawe zdanie, więc można go próbować analizować. Serca nie otworzy człowiek (ale w znaczeniu, o którym mowa w tym zdaniu, nie w sensie bardziej przyziemnym), który nie rozwinął bądź nie zachował w sobie podstawowej duchowości, serca nie otworzy również człowiek, który nie miał odwagi stanąć w prawdzie o samym sobie oraz człowiek, który nie jest szczery (to również nie w potocznym znaczeniu tego słowa).
Ja uważam, że takie otwarte serca mają dzieci. I dlatego czasem widać w ich śmiechu, radości, że noszą w sobie skarb, lub intuicyjnie są gotowe na jego przyjęcie. Niestety, potem go tracą , czasem bezpowrotnie. Niektórym dzieciom ich skarb zostanie wydarty lub serce muszą zatrzasnąć, żeby im nie pękło. Robią im to dorośli, którzy urządzą wokół nich świat pełen podłości, beznadziei, cierpienia, opuszczenia, np. z powodu wojny.
Ostatnio w naszym życiu przydarzyło się piękne wydarzenie – I Komunia Św. dziecka. Radością było widzieć, jak dzieci szły na to niezwykłe Spotkanie z otwartym, czystym sercem. Ich rodzice czasem już stracili swój skarb bądź nigdy go nie poznali, ale serce ich dzieci było gorące i gotowe do napełnienia pięknym uczuciem, ich serce było gotowym naczyniem z najszlachetniejszego, najczystszego kruszcu.

Dzieci ze świecami. W czasie Białego Tygodnia po I Komunii Świętej.JPG
Plik ściągnięto 42 raz(y) 1,35 MB

_________________
BABA JAGA
 
 
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2014-06-21, 19:18   

Dawid, czytałam Twój komentarz wczoraj na telefonie i aż mnie paluszki swędziały, aby odpowiedzieć, ale nie lubie pisać przez komórkę.

Ja także pomyślałam, że "Może przydarzyć się wszędzie" bardziej spodoba się moim religijnym przyjaciołom. Ale okazało się, że najwięcej e-mailii otrzymałam od osób, które określa się mianem intelektualistów. Czyli nie tyle głęboko wierzących, ile głęboko myślących. Co z kolei skłoniło mnie do głębokiego myślenia.

Cieszę się, że namalowałam ten obraz, gdyż w przeciwnym wypadku nigdy nie dowiedziałabym się, jak wiele osób z kręgu moich przyjaciół i dalszych znajomych ma otwarte serca.

Swiat jest lepszy niż myślimy.
_________________
Krys
 
 
Umbra Eight 

Dołączyła: 29 Lip 2011
Posty: 33
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-21, 20:04   

Baba Jaga, masz rację. Dzieci mają serca otwarte, tak jak te aniołki na Twoim zdjęciu...

Chciałabym tylko podzielić się ciekawostką, kto zatrzasnął moje serce. Otóż był to młody ksiądz katolicki, nawet pamiętam, jak się nazywał: Dionizy Miazga. Był agresywny i zastraszający dzieci. Pamiętam, że kilka dni przed komunią, gdy moja sukienka była już uszyta, Miazga pytał dzieci na lekcji religii, czy były w kościele w niedzielę na specjalnej mszy o czwartej po południu. Kościół był daleko, samej nie wolno mi było pójść, a tego dnia rodzice nie mogli zaprowadzić mnie po południu, więc poszliśmy na mszę rano. Jak powiedziałam to księdzu, ten ryknął, żebym sobie z głowy wybiła komunię i że Pan Bóg strąci mnie do piekła.
Do komunii jednak przystąpiłam, ale to wydarzenie było tak straszne, że w następnym roku już nie chciałam chodzić na religię.

Jak można straszyć ludzi Bogiem... To oburzające!

Dopiero po wielu latach zrozumiałam, że Bóg jest wspaniały, dobry, kochający.
Do dziś nic nie ciągnie mnie do kościoła, ale... tak jak mówi obraz, po którym piszemy: Może przydarzyć się wszędzie.

Obecność Boga, Jezusa, Ducha Swiętego możemy poczuć wszędzie. Nie tylko w kościele - co powiadam dla ludzi, regularnie uczęszczających do kościoła, a specjalnie dla tych, którzy patrzą z góry na nie-praktykujących. I nie tylko poza kościołem - co kieruję do takich jak ja, którzy mocno wierzą, że Bóg nie ma nic wspólnego z budynkiem kościoła.

Otwórzmy serca - nieważne, gdzie jesteśmy, w kościele czy poza... Zaprośmy Boga.
_________________
Umbra Eight
 
 
PRex 

Wiek: 49
Dołączył: 12 Lip 2011
Posty: 112
Skąd: USA
Wysłany: 2014-06-22, 00:58   

I znowu mamy temat wode. Interesujacy i gleboki. A z kazdym nowym komentarzem otwieraja sie nowe aspekty i glebie materii.

Krys, masz racje, moze przydarzyc sie wszedzie.

Misia i Dawid, cieszy mnie fakt, ze jest duzo ludzi takich jak Wy, ktorzy z latwoscia odbieraja puszczone sygnaly, prowokujace do myslenia i rewizji raz przyswojonych racji.

Andrew, bracie, Ciebie chcialbym miec w moim kosciele. Z grubej rury i dobitnie! Ponad polowa ludzkosci nie jest w stanie pojac niczego, co zostaje przedstawione w inny, bardziej subtelny sposob.

Baba Jaga, to prawda, co piszesz o zatrzaskiwaniu serc. My wszyscy przechodzimy przez takie sytuacje, gdzie bolesne doswiadczenia zmuszaja nas do otoczenia umyslu kolczastym drutem uprzedzen.

Umbra, Ty opowiedzialas prawie moja historie. To przez ksiedza cymbala opuscilem kosciol katolicki i dzisiaj jestem pastorem baptyskim. Czulem, ze Bog mnie wolal juz, gdy chodzilem do szkoly. Ale nie moglem sobie wyobrazic pracy miedzy zaklamanymi prostakami, jakimi bylo trzech ksiezy w naszym miescie.

Zmienilem religie, by z czystym sumieniem sluzyc Bogu i nagle stwierdzilem, ze Bog i religia, to nie to samo. Religia to organizacja, stworzona przez czlowieka. To jest jakby samochod, ktorym podazasz w kierunku Boga. Sa samochody roznej marki, lepsze, gorsze, szybsze, wolniejsze, ale jada w tym samym kierunku. Szanuje wszystkie religie, jesli opieraja sie na Biblii i sluza Bogu, a nie innym morderczym stworom.

To, o czym wspomniala Krys, mowiac, ze najwiekszy oddzwiek powstal wsrod osob intelektualnych, jest potwierdzeniem faktu, jaki dostrzeglem wsrod moich parafian. Jest grupy ludzi, uczeszczajacych do kosciola (nawet 3 razy w tygodniu), lecz jakby z przyzwyczajenia, a nie z potrzeby. Po prostu nie moga sobie wyobrazic, ze mogliby nie przyjsc. Wsrod nich jest wielu hipokrytow, ktorzy pod plaszczykiem sluzenia Bogu, czy szerzenia boskiego slowa, krytykuja i rania innych.
Natomiast nowo przybyli, niektorzy nazywaja ich "nawroceni", sa przewaznie ludzmi gleboko myslacymi, o wyzszym wyksztalceniu, ktorych anteny dojrzaly do odbierania Boga. Te osoby sa najczesciej chrzescijanami z prawdziwego zdarzenia. One przejmuja odpowiedzialnosc za swoje slowa i czyny, dyskutuja na temat slowa bozego i staraja sie postepowac tak, by zadowolic oczekiwania Boga. Oczywiscie jest takze obszerna grupa dobrych ludzi, bez ktorych kosciol nie moglby istniec.
Mysle, ze obraz Krys przemowil wlasnie do tych prawdziwych chrzescijan, z ktorych niektorzy nie widziali kosciola od wewnatrz. Takich chcialbym zwerbowac do mojej parafii.
P.S. Podoba mi sie wymowa obrazu: slowami Umbry: nie tylko w kosciele i nie tylko poza kosciolem. Kochani, Bog jest wszedzie i Bog jest miloscia.
_________________
PRex
 
 
Artur S. 

Wiek: 71
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Greensboro NC, USA
Wysłany: 2014-06-22, 15:00   

W pierwszej chwili chcialem podzielic sie z Wami moimi myslami na temat obrazu Krysa, ale po przeczytaniu komentarzy, zrezygnowalem. Bo uprzedzono mnie. Tylko powtorzylbym juz wyrazone mysli innymi slowami.
Kazdy napisal cos madrego. Zdania, jakie moglbym sobie obrac jako motto na kazdy dzien tygodnia:

Moze przydarzyc sie wszedzie.

Otwierasz serce - dostajesz skarb.

Mozesz sie, bracie, obudzic ze swojej spirytualnej ciemnoty wszedzie i w kazdej chwili.

Serca nie otworzy człowiek (...), który nie rozwinął bądź nie zachował w sobie podstawowej duchowości, serca nie otworzy również człowiek, który nie miał odwagi stanąć w prawdzie o samym sobie oraz człowiek, który nie jest szczery.

Swiat jest lepszy niż myślimy.

Otwórzmy serca - nieważne, gdzie jesteśmy, w kościele czy poza... Zaprośmy Boga.

My wszyscy przechodzimy przez takie sytuacje, gdzie bolesne doswiadczenia zmuszaja nas do otoczenia umyslu kolczastym drutem uprzedzen.

Szanuje wszystkie religie, jesli opieraja sie na Biblii i sluza Bogu, a nie innym morderczym stworom.

Bog jest wszedzie i Bog jest miloscia.

Troche wiecej zacytowalem PRexa, no, ale on jest zawodowym kaznodzieja, wiec ma gadane. :-D

Wasze komentarze - moje mysli.
Szkoda, ze jest to pisane. Szkoda, ze nie mam mozliwosci goscic Was u siebie w domu, gdzie w czwartkowe spotkania moglibysmy dyskutowac na takie tematy. Na pewno zdajecie sobie sprawe, jak trudno dobrac dobra grupe rozmowcow. Oboje z zona od lat rozgladamy sie za ludzmi takimi, jak moi przedmowcy. Inteligentni, z pelnym respektem dla siebie samych i interlokutora, innymi slowami bez chwytow ponizej pasa i chorej agresji, szanujacy odmienne opinie, otwarci na nowe, odmienne zdania, nawet sprzeczne z ich przekonaniami... Eeech, powtarzam sie. Powtorze sie jeszcze raz: Szkoda, ze nie mozemy porozmawiac sobie przy moim stole.
_________________
Artur S.
Ostatnio zmieniony przez Artur S. 2014-06-22, 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Misia 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 110
Skąd: New York
Wysłany: 2014-06-22, 22:21   

A czy ktos poza mna zauwazyl aniolka na tym obrazie? Podpowiem: skrzydla ma prawie przezroczyste...
_________________
Misia
 
 
Dawid 

Wiek: 37
Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 107
Skąd: Nowy Jork
Wysłany: 2014-06-22, 22:49   

Ja nie widze, a Misia nie chce mi powiedziec.
_________________
Dawid
 
 
Rex 

Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 93
Skąd: Warszawa - Paris
Wysłany: 2014-06-22, 23:11   

Widze duzo aniolkow na zdjeciu Baby Jagi, ale nie widze na obrazku Krys.
Chyba chowa sie gdzies w okolicy tego piorka. Bo mysle, ze to jest piorko, ktore wylecialo mu ze skrzydla.
_________________
Rex
 
 
Misia 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 110
Skąd: New York
Wysłany: 2014-06-22, 23:49   

Nie, nie kolo piora. Przyjrzyj sie lepiej.
_________________
Misia
 
 
Artur S. 

Wiek: 71
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Greensboro NC, USA
Wysłany: 2014-06-22, 23:51   

Szukajcie a znajdziecie.
_________________
Artur S.
 
 
PRex 

Wiek: 49
Dołączył: 12 Lip 2011
Posty: 112
Skąd: USA
Wysłany: 2014-06-23, 01:37   

Przyznaje, ze tez nie moge znalezc.
_________________
PRex
 
 
Dawid 

Wiek: 37
Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 107
Skąd: Nowy Jork
Wysłany: 2014-06-23, 03:29   

Misia mowi, ze musimy patrzec sercem, nie oczami. Zamykam wiec oczy i patrze sercem przez 15 minut i ciagle nic nie widze.
Krys, pewnie tam nie ma zadnego aniolka, prawda?
_________________
Dawid
 
 
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2014-06-23, 15:59   

Brawo Misia! :-D
_________________
Krys
 
 
Misia 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 110
Skąd: New York
Wysłany: 2014-06-23, 16:02   

No dobrze, podpowiem wiecej. Musicie powiekszyc otworzony plik w miejscu, gdzie stoja te dwie donice z paprotkami kolo siebie.
_________________
Misia
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2014-06-23, 18:56   

WSPANIAŁY !!! Cudowny, skryty Aniołek :-o . Jest zachwycający, taki skarbik tego obrazu, dodatkowy smaczek :-D To wszystko - i obraz i Wasza czy nasza rozmowa jest wspaniała ! Chociaż dzisiaj miałam ciężki dzień, okraszony aż czterema przykrościami, nareszcie się uśmiechnęłam. Dzięki Wam poczułam się tak szczęśliwie, ponieważ istnieją ludzie pełni serca, pełni skarbów, pełni uśmiechniętej życzliwości, jak Wy moi mili i wszyscy inni, którzy są tutaj stale z nami jak kochany Jurek (Jerzy_S) i cała reszta serdecznych przyjaciół czy przygodnych gości oraz miłych "zaglądaczy".
_________________
BABA JAGA
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione