Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ostatnie lato Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-08-02, 11:52   Ostatnie lato Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

Ewa Matuszewska

Bukowina Tatrzańska: Ostatnie lato Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

W 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego chciałam być w Warszawie. Mimo, że od 1998 mieszkam w Zakopanem (był to wybór bardzo świadomy, choć z biegiem lat mam co do tego coraz większe wątpliwości), to parę razy w roku czuję nieodpartą potrzebę powrotu, choćby na krótko, do rodzinnego miasta.

Dwa dni, na początku sierpnia i na początku listopada, gdy tylko mogę, staram się spędzać w Warszawie – 1 sierpnia na Cmentarzu Wojskowym (to dawna nazwa), w kwaterach powstańców i 1 listopada na Starych Powązkach przy grobach najbliższych. Nawet jako bardzo młoda osoba odczuwałam potrzebę zanurzenia się w czasie minionym, zatrzymania się w te dni w codziennym biegu. To z pewnością wyniosłam z domu rodzinnego, u nas pamiętało się nie tylko o bliskich, którzy odeszli, ale też o ważnych rocznicach w historii naszego narodu.

W piątek, 1 sierpnia 2014 chciałam być w Warszawie, niestety, nie mogłam wyjechać z Zakopanego. Ale gdyby nie pogoda – co rusz burze z obfitymi opadami i wyładowaniami atmosferycznymi – mogłabym ten rocznicowy dzień spędzić w Bukowinie Tatrzańskiej, na Olczańskim Wierchu. Pod numerem 75 do dziś stoi piękny, drewniany dom, należący kiedyś do rodziny Kmitow, pochodzących z Warszawy.

- Paulina i Zygmunt Kmitowie byli bliskimi krewnymi matki Krzysztofa. Poeta wraz z przyjacielem Stanisławem Bychowskim spędził tu swe ostatnie w życiu wakacje, w sierpniu 1939 roku. Niewątpliwie, jak każdy młody człowiek był radosny i beztroski. Wędrował z przyjaciółmi po górach, bawił się i leniuchował. Na pewno piękne widoki z bukowiańskich wierchów były inspiracją do jego wierszy. Ale czy pisał je w Bukowinie? - zastanawia się Stanisława Galica Górkiewicz w przewodniku "Bukowina Tatrzańska. Przewodnik TPBK po miejscach i okolicach", wydanym przez Towarzystwo Przyjaciół Bukowiny Tatrzańskiej w roku 2012.

Autorka przewodnika zamieszcza również fragment "Przypisów do życia" Marty Wyki: - Odwiedzają go (Dom na Olczańskim Wierchu) (jeśli wiedzą o jego istnieniu) w celach badawczych monografiści Baczyńskiego i skrzętnie notują, co widział maturzysta w swoje ostatnie wakacje. Hawrań i Murań, zachodni łańcuch Tatr, dalekie Rysy. Wierszy nie pisał, bo zbyt silny wiatr porywał kartki (...)

O Kmitówce dowiedziałam się poprzez ... Warszawę. Nasz warszawski korespondent, Jurek Słomczyński niestrudzenie szukający ciekawych tematów dla naszego portalu, zapytał kiedyś, czy wiem, gdzie w Bukowinie Tatrzańskiej znajduje się dom, w którym spędzał wakacje Krzysztof Kamil Baczyński. Nie wiedziałam, ale za to znam Stasię Galicę Górkiewicz, a ona z kolei o Bukowinie Tatrzańskiej wie wszystko. Czego najlepszym dowodem liczne publikacje poświęcone historii i teraźniejszości Bukowiny, a także wspomniany już, znakomity przewodnik.
Od Jurka Słomczyńskiego dowiedziałam się też o Barbarze Figurniak i związkach jego rodziny z Kmitówką:

Barbara Figurniak to osoba bardzo oddana Baczyńskiemu, podróżuje nawet po świecie, żeby upamiętnić jego postać. Również śpiewa pieśni ze słowami wierszy Baczyńskiego. Założyła ciekawą stronę na Facebooku, poświęconą Baczyńskiemu.
Kmitówka już nie należy do rodziny Kmitów. Paulina Kmita była matką chrzestną poety i z mężem mieszkała w Kmitówce. Czyli Aniela była ich córka, jak myślę, i siostrą cioteczną Baczyńskiego. Paulina Kmita mogła być siostrą matki poety. To pewno jest gdzieś opisane w książkach.
Mój ojciec znał bardzo dobrze z Warszawy Anielę Kmitę-Piorun i stąd wyjazdy do Kmitówki Rodziców i mojej siostry - miała 5 lat, czyli był to rok 1947. Ojciec bardzo lubił Bukowinę, Zakopane, Tatry i bywaliśmy tam na wakacjach, ale ja nie pamiętam już Kmitówki. Jeździli tam Rodzice chyba przed 1951 rokiem, gdy ja się urodziłem.
Aniela Kmita - Piorun pracowała w Instytucie Badań Literackich w Warszawie i zredagowała wydania wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, wiele wierszy odszukała i ocaliła od zapomnienia. Znam osobę z IBL, która pamięta Anielę Kmitę- Piorun z pracy.


Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła wybrać się na Olczański Wierch i spod Kmitówki spojrzeć na Tatry, zachowując w pamięci ten sam widok, z którym być może Krzysztof Kamil Baczyński wrócił do Warszawy...

:arrow: http://zakopanedlaciebie.pl/pl/felieton/c4674.html

Baczynski.jpg
Plik ściągnięto 198 raz(y) 28,8 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2014-08-03, 00:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2014-08-03, 23:43   

Ciekawe jest takie wędrowanie po śladach przeszłości . Tym bardziej jeśli ciekawe historyczne więzi i wspomnienia dotyczą również naszej własnej rodziny. Jurku zazdroszczę Wam tej Waszej osobistej, rodzinnej nitki łączącej Was z Baczyńskim. To jeden z najbliższych mi poetów, choć wiele jego wojennych wierszy czasem aż trudno czytać ....
_________________
BABA JAGA
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-08-04, 07:37   

Wiesz, nie stanąłem kiedyś w jego obronie.
Częściowo tłumaczę to tym, że nie chciałem robić awantury ze względu na Wiolę prowadzącą program z jej cyklu "Górale w Warszawie , czyli Posiady na Ochocie".
Krzysztof Trebunia Tutka mówil o wyższości patriotyzmu góralskiego nad warszawskim na jednym ze spotkań. Uważał, że budowanie trwałości rodziny, krzewienie budownictwa góralskiego, obyczaju to byla wlaściwa droga zachowania ojczyzny w czasie zaborów.
A powstania, to tylko ofiary powodowały, nic to nie dało.
Przecież to bezsens co on mówił. Krew, ofiary, przykład oddania życia, przez takie brylanty jak Krzysztof Kamil Baczyński to spowodowało odrodzenie wolnej Polski.

_ _ _ _ _ _ _ _ _

Jagódko wiesz,
Pewna nieokreśloność miejsca w Radości pod Warszawą dokładnym kronikarzom sprawia problem, ale za to daje możliwość przypuszczeń. A może, to gdzieś blisko było , po sąsiedzku może?

Opis Janiny Klarner Szymanowskiej dotyczy jej najbliższej przyjaciółki Basi Drapczyńskiej, żony Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

W podróż poślubną na kilka dni Barbara i Krzysztof wybrali się do Radości.

Barbara namawiała Jadwigę Klarner swą nieodłączną przyjaciółkę aby towarzyszyła Młodej Parze w podróży poślubnej. Jadwiga odpowiedziała, że podróż poślubną może odbywać tylko Młoda Para samodzielnie.

Opis Jadwigi Klarner Szymanowskiej otrzymałem od jej syna mojego kolegi. Postać Poety i jego Żony wiąże się kolejny raz z moimi przyjaciółmi.

Znam Radość, bywam tam często i doceniam tę odmianę po krótkiej podróży z Warszawy gdy doznać można ciszy, zapachu lasu, uczucia pozostawienia kłopotów, gdzieś za sobą.


Ta nieokreśloność miejsca podróży poślubnej Barbary i Krzysztofa sprawia chęć snucia przypuszczeń, gdzie oni byli może w pobliżu domu moich przyjaciół ?
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2014-08-31, 20:03, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione