Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Krystyna Janda - Wspomnienia ze Starachowic
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-08-03, 07:57   Krystyna Janda - Wspomnienia ze Starachowic

„Mam paradoksalnie wrażenie, że najbardziej twórczy okres w moim życiu przypadł właśnie na „okres starachowicki”, dzieciństwo. Rysowałam, malowałam, lepiłam z gliny, szyłam lalki. Od rana do nocy tworzyłam, stawałam się tą osobą, którą jestem dzisiaj. Byłam samotnym dzieckiem na ulicy pod lasem, na której nie było innych dzieci. Żyli tam starsi ludzie. I mieli dla mnie bardzo, bardzo dużo czasu. Pamiętam, jak dziadek kupował mi na targu gliniane garnki, które pokrywałam malowidłami, albo z lasu przynosiliśmy glinę, z której coś lepiłam. Wszyscy z zachwytu umierali nad wszystkim, co wtedy zrobiłam. I ten zachwyt był później moją siłą, moją dziwną pewnością, że to, co robię, ma znaczenie. Tak jest do dzisiaj. „Świat jest wspaniały” – powtarzałam sobie do chwili, kiedy poszłam do szkoły w Warszawie. Tam było już inaczej. Koniec raju. Rodzice wiecznie zapracowani, ja z siostrą po szkole do świetlicy. Zawiści, kradzieże, których wcześniej nie znałam, rywalizacja, złośliwości i okrucieństwo, takie codzienne, bezinteresowne. Ciężko przeżyłam tę zmianę”.

http://www.krystynajanda.pl/prywatne

Krystyna_Janda_z_siostra_u_komunii.jpg
Plik ściągnięto 351 raz(y) 36,71 KB

Starachowice_herb.png
Plik ściągnięto 26 raz(y) 33,76 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2014-08-03, 10:29, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Karolina 

Dołączyła: 14 Mar 2011
Posty: 45
Skąd: Ochota-Jasielska
Wysłany: 2014-08-03, 15:41   

Ciekawe wspomnienie i refleksja pani Jandy. Rzeczywiście ważna jest pochwała i aprobująca miłość dla dziecka w dzieciństwie. Ona dodaje pewności później. Jednak nie zawsze – trzeba jeszcze mieć stosowne cechy charakteru i osobowości. Znane są osoby, sama takie znam, hołubione i rozpieszczane w dzieciństwie , a mimo to borykające się z odrzuceniem lub nazbyt wielką wrażliwością w życiu dorosłym. Pani Janda, pomimo późniejszego rozczarowania twardymi regułami życia świata dziecięcego, musiała być jednak raczej osobą silną psychicznie i odporną na różne trudności i przykrości. Myślę, że również świat aktorski, w którym była i jest, pełen ludzi ambitnych, pragnących realizować siebie, nie jest łatwym środowiskiem do życia. Trzeba mieć do tego odpowiednie cechy, sam talent nie wystarczy. Tak ja to widzę.
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2014-08-04, 00:37   

Tak, Pani Krystyna Janda jest silna, ale tą siłę daje jej wiara, że to co robi dla ludzi, jest potrzebne, warte wielu wysiłków, ciężkiej pracy. Na tym zdjęciu Pani Janda jest całkiem podobna do siebie dzisiejszej ! :-D To niezwykłe !
Pozdrawiamy Panią Krystynę Jandę :-) i życzymy wszystkiego dobrego i siły, ponieważ jej praca wzmacnia, wzbogaca, uszczęśliwia i zachwyca tak wielu ludzi.
_________________
BABA JAGA
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione