Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2011-06-09, 22:27
Z DUCHEM CZASU.
Autor Wiadomość
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2011-05-13, 00:46   Z DUCHEM CZASU.

Z DUCHEM CZASU

Patrzyłam na mężczyznę siedzącego na sedesie ze spuszczonymi spodniami, zastanawiając się, kto z nas pomylił pomieszczenia: ja czy on?

Nie wycofałam się od razu tylko dlatego, że zapłaciłam za bilet wstępu na wieczór poetycki i chciałam coś za to otrzymać. Sedes na podium był zbudowany z książek. Na nim, także z książką w ręku, wyniośle tronował mój ulubiony poeta. Na twarzach gości, stojących wokół podium, odczytałam zaskoczenie i niezdecydowanie. Niektórzy po pierwszym szoku przyjęli nieszczere miny znawców jak ludzie, którzy nie mając pojęcia o sztuce, oglądają obraz ze wszystkich stron i kiwają protekcjonalnie głową, jakby chcieli pochwalić malarza.
„Mnie się to nie podoba” powiedziała jedna z młodych kobiet.
To jest sztuka” odparła inna z wyższością. „Ludzie o wąskich horyzontach myślowych nigdy nie byli w stanie jej zrozumieć.”
Wracając do domu, zastanawiałam się, co się dzieje w tym naszym poprzekręcanym świecie.

Dlaczego duch czasu podnosi brzydotę i wulgarność do rangi sztuki? Czy dusze artystów, sparaliżowane zawrotnym pędem życia,
nie potrafią stworzyć niczego nowego i dlatego uciekają się do szokowania?


Aby chociaż w ten sposób zwrócić na siebie uwagę?
Podobną tragedię przechodzi seks. Jeszcze niedawno cieszyliśmy się, gdy w przeszłość odchodziły fundamentalistyczne poglądy, potępiające popęd płciowy. Ludzie jakby zrozumieli, że seks nie jest nieprzyzwoity – nieprzyzwoite są tylko myśli osób, które go tak postrzegają. A tu nagle, jakby z rozpędu, zrobiło się go za dużo. Massmedia natrętnie podsuwają nam pod nos obrazy genitaliów, aktu płciowego, wszelkich perwersji i danych statystycznych na temat długości, szerokości i wytrwałości. I częstotliwości.

Biedny seks – ledwo wypuszczony z lochów zacofania, a już odzierany z intymności, obdukowany i nadużywany.

Wcale nie zrobiło się fajnie przez to. Wprost przeciwnie. Szerzy się zniesmaczenie. Jeśli będziesz spożywać jedną i tą samą zupę codziennie, to ci się przeje, choćby była najlepsza. Tak samo jest z piosenką: słuchana w kółko z czasem przestaje ci się podobać.
Coraz więcej par skarży się, że seks ich nudzi. Panowie doszukują się winy w stresie, panie w swojej domniemanej oziębłości.
Mało kto rozpoznaje, że z jednej strony to wina mody na „Big Brothera”, który wpuszcza nas do pomieszczeń, w których jako obcy nie mamy nic do szukania. Zabawy „Wielkiego Brata” wyzuwają życie intymne z tajemniczości i napięcia, a więc z cech, na których bazuje dobry seks. Z drugiej strony winny jest nasz konformizm, którzy każe bezkrytycznie podporządkowywać się trendom. Konsumujemy film za filmem, gdzie kobiety są szczupłe, piękne i zadbane, odnoszą sukcesy w pracy i nienagannie prowadzą dom. I nigdy, ale to nigdy, nie zwracają się do dziecka per „bachorze”. Mężczyźni z ekranów są jak klony Jamesa Bonda: zawsze mili i szarmanccy, eleganccy i pachnący, uwodzicielscy i o dużej potencji.

Porównujemy się z nimi, bierzemy ich sobie za przykład, usiłujemy doścignąć. I sfrustrowani przegrywamy, bo ideały mają to do siebie, że są niedoścignione.

Nie lubię tego trendu, bo ogłupia ludzi i swoim żądaniem bezwstydu niszczy czar, niezbędny do spotkań erotycznych. Rezultatem jest ogólne uczucie utraty zadowolenia z siebie. O ile przyjemniej jest być sobą, a nie Angeliną Jolie i mieć seks tyle razy i w taki sposób, jaki nam pasuje, a nie, jak zalecają nam wszechwiedzące, „postępowe” poradniki.

Postępować z duchem czasu to ciekawa rzecz, ale biec z nim jak ślepa owca – nie, to zostawiam dla... ślepych owiec.

Krystyna Czerny

TO JA contra JA TEZ.jpg
Plik ściągnięto 183 raz(y) 417,55 KB

_________________
Krys
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2011-05-17, 12:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rex 

Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 93
Skąd: Warszawa - Paris
Wysłany: 2011-07-12, 17:23   

Czy ja dobrze zrozumialem, ze p. Krystyna Czerny jest przeciwko milosci fizycznej? Czy teraz bedziemy udawac, ze nie interesuje nas sprawa zblizen? To jest smutne moim zdaniem, prosze Panstwa. Czy to oznacza, ze ludzie na poziomie (cytat z rozmowy z jedna kolezanek forum) odstapili od seksu?
_________________
Rex
 
 
Artur S. 

Wiek: 72
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Greensboro NC, USA
Wysłany: 2011-07-12, 17:41   

Rex chyba nie zrozumiales do konca mysli przewodniej. Masz nie robic na slepa owce! O to chodzi.
_________________
Artur S.
 
 
Oliver 

Wiek: 27
Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 69
Skąd: Wiedeń
Wysłany: 2011-07-12, 17:54   

No wlasnie Rex. Bo jako slepa owca musialbys uprawiac seks na trawniku.
_________________
Oliver
 
 
Agnieszka 

Wiek: 39
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 32
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-07-12, 18:00   

Oliver! Zobaczysz, powiem twojej mamie, co tu napisales!
_________________
Agnieszka
 
 
Oliver 

Wiek: 27
Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 69
Skąd: Wiedeń
Wysłany: 2011-07-13, 12:25   

Agnieszka, nie mow. Bo bedzie sie wstydzila za mnie. ;)
_________________
Oliver
 
 
PRex 

Wiek: 49
Dołączył: 12 Lip 2011
Posty: 112
Skąd: USA
Wysłany: 2011-07-13, 23:57   seks czy nie seks - oto jest pytanie

Kilka lat temu dostaliśmy dom w spadku po mojej prawie stuletniej ciotce. Staruszka posiadała tyle rzeczy, że odgracanie zajęło kilka miesięcy. Przedmioty, zabierające nam miejsce do życia, stały się niejako naszymi wrogami. Marzyliśmy tylko o tym, aby się ich pozbyć, by móc żyć i cieszyć się przestrzennym domem. Tak też się stało. A po jakimś czasie moja żona zauważyła, że dzisiaj przydałby się talerz, czy wazon, obrus czy poszewka, których jeszcze niedawno wyzbywaliśmy się z taka pasją. Dlaczego je wyrzuciłam? – irytowała się.
Właśnie. Bo było ich za dużo.
To samo jest z tematem miłości fizycznej. Nie, nie wydaje mi się, aby pani Krystyna Czerny była przeciwna.
Nie wydaje mi się, że ludzie „na poziomie” – jak wyraził się któryś z kolegów – nie są zainteresowani. To byłoby smutne, gdyby warstwa intelektualna zaprzestała prokreacji, gdyby pan Jerzy S. nie przekazał synowi czy córce swoich obszernych wiadomości, gdyby przedsiębiorcza pani Baba Jaga (wszystko we mnie aż się jeży z protestu, gdy muszę kobietę nazwać Babą Jagę) nie wzbudziła wszechstronnych zainteresowań w swym potomstwie, gdyby inteligentna Krystyna Czerny i każda inna inteligentna głowa na tym forum nie miały swego udziału w tworzeniu następnej generacji. Aż strach wyobrazić sobie, jak wyglądałby świat za 25 lat.
Przypuszczam, że nie pisze się tutaj o seksie nie dlatego, że temat jest nie na poziomie, lecz dlatego, że jesteśmy na etapie odgracania. Zrobiło się go za dużo.
Daję głowę, że gdy odpoczniemy troszkę, znów będziemy postrzegać seks takim, jaki jest: niezbędny do przetrwania rasy ludzkiej, niezwykle ważny dla zdrowia i dobrego samopoczucia z naukowego punktu widzenia, a także, fakt istotny dla ludzi wierzących, jest przykazaniem Pana, który chce by mężczyzna i kobieta stali się „jednym ciałem”.
Ufam, że po okresie odpoczynku, także na naszych łamach weszczniemy temat miłości fizycznej. I że nie będzie to apel, czego nie powinniśmy robić, lecz jak i co robić, by uczynić tę miłość piękniejszą.
_________________
PRex
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione