Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Filmik z 31 sierp. br - Stefan Banach 70 - rocznica smierci
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-09-01, 20:43   Filmik z 31 sierp. br - Stefan Banach 70 - rocznica smierci

Stefan Banach 70 - rocznica smierci

Filmik z 31 sierp. br - Stefan Banach 70 - rocznica smierci:
https://www.youtube.com/watch?v=xaFRLHq5RrI

To było około roku 1979. Byłem jako pracownik Fabryki Mierników i Komputerów ERA w obsłudze wystawy "Polska informatyka " w Moskwie.
Teraz to brzmi dziwnie ale Szef ekspozycji polskiej wpadł w panikę, gdy z Polski przyszedł plakat reklamowy z krzyżem widocznym w dłoni krola Zygmunta III Wazy na kolumnie z placu Zamkowego w Warszawie.
Poza tym było normalnie, wśród pracowników szeregowych ze stoisk polskich i radzieckich.
Była na naszym stoisku warszawskim Małgosia (mgr matematyk).
No chłopcy ze stoiska polskiego nie byliśmy zadowoleni, że Małgosia pewnego dnia umówiła się z Rosjanami, i jeszcze nas prosiła do przygotowania jej do rozmowy o Stefanie Banachu z matematykami na poziomie akademików (nasz stopień równoważny to dr hab.). Bo jakoś o Banachu ją zagadali na stoisku i chcieli się dowiedzieć więcej.

Czyli takie popularne tematy jak wpisy do książki w Kawiarni Szkockiej, namiętne palenie papierosów, trudne dzieciństwo nie stanowiły wystarczającego wstępu do rozmów Małgosi z akademikami.

Nie było wtedy internetu ani innych żródeł wiedzy poza pamięcią moją i kolegi z których można było w ciągu godziny przygotować Małgosię.

W sumie dużo sobie przypomnieliśmy o przestrzeniach Banacha, metryce, funkcjonale czyli liczbie przyporządkowanej funkcji. Zrobiliśmy coś w rodzaju ściągawki i daliśmy koleżance.
O fraktalach też pamiętaliśmy i o Twierdzeniu Banacha.
W dodatku trzeba było napisać tę ściągawkę po rosyjsku.

Mówiła, że bardzo dobrze jej się rozmawiało i że jesteśmy fajnymi kolegami i nadal będziemy chodzić po wyjściu z wystawy po Moskwie. Ale tego jednego wieczoru, który poświęciła Banachowi a nie kolegom ze stoiska też nam było żal
Jerzy Słomczyński

Banach.jpg
Plik ściągnięto 172 raz(y) 95,67 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2015-09-09, 09:08, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2015-09-05, 13:31   

Fajne wspomnienie ;-) Choć dla mnie to czasy nieznane z autopsji, ale coś niecoś się słyszało o czasach słusznie minionych na obiadkach rodzinnych :mrgreen: A Banach tylko zyskuje, jak zajmuje się nim piękna matematyczka Małgosia. :lol: :-D :->
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2015-09-07, 09:22   

Książka o polskich matematykach :"Genialni. Lwowska Szkoła Matematyczna"

"W latach międzywojennych lwowska szkoła matematyczna to był "polski produkt eksportowy". Warto dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Traktuje o tym książka pt. "Genialni. Lwowska Szkoła Matematyczna"

Chyba nikt się nie obrazi na stwierdzenie, że w żadnym innym kraju w dwudziestoleciu międzywojennym nie udało się zgromadzić w jednym mieście tak świetnych matematycznych talentów. Najlepsi mieszkali i pracowali we Lwowie. Przy stoliku w kawiarni "Szkocka" matematyczne problemy rozwiązywali: Hugo Steinhaus, Stefan Banach, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur i wielu innych.

Po pierwszej wojnie światowej polska matematyka rozsławiła Lwów, a o pochodzących z niej uczonych jeszcze długo po drugiej wojnie upominały się światowe ośrodki. Bohaterów książki dzieliło pochodzenie, status społeczny, poglądy polityczne. Jeden był uporządkowanym uczonym i purystą językowym (Stein-haus), drugi nie wylewał za kołnierz i nie przejmował się konwenansami (Banach), a trzeci sympatyzował z komunistami (Mazur).
Nigdy nie przeszkadzało im to jednak w pracy i pasji, jaką była matematyka. W kawiarni założyli Księgę Szkocką, do której wpisywali trudne problemy do rozwiązania, a nawet ustanawiali za nie nagrody.
Autor książki opowiada nie tylko o latach młodości matematyków, ale i ich losach podczas drugiej wojny światowej. Steinhaus z racji żydowskiego pochodzenia ukrywa się z rodziną w małej wiosce, a po wojnie długo zwleka z wyjazdem. Nie wie, czy wybrać Kraków, Łódź czy Wrocław. Stanisław Ulam jeszcze przed wojną wyrusza do USA, gdzie pracuje przy stworzeniu pierwszej bomby atomowej. Banach umiera w 1945 r. we Lwowie, a Stanisław Mazur zostaje w Polsce posłem z listy PZPR.
To opowieść o losach matematyków i o Lwowie. Zazdroszczę więc - mieszkającym dziś w Bytomiu czy w Gliwicach - rodzonym lwowianom, że mogli przemierzać kiedyś plac Akademicki, a może i wstąpić na kawę do "Szkockiej"...

Mariusz Urbanek "Genialni. Lwowska Szkoła Matematyczna", Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2014, stron 283, cena 39,90 zł

:arrow: http://www.dziennikzachod...t.html?cookie=1
_________________
BABA JAGA
 
 
Monika 

Dołączyła: 01 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: W-wa Ochota
Wysłany: 2015-10-01, 10:40   

Polscy matematycy byli wybitni. Ciągle mamy osiągnięcia w matematyce. Szkoda, że w szkołach nie umiemy zachwycać dzieci matematyką. Zamiast uczyć bawić się matematyką, pochwalać poszukiwanie rozwiązań, nauczyciele wymagają jednego jedynego podejścia do zagadnienia i tłuką to samo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione