Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Idzie rak...
Autor Wiadomość
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2011-05-18, 17:39   Idzie rak...

Idzie rak...

Schorzenia nowotworowe są najczęstszymi chorobami, nękającymi naszą cywilizację. Na domiar złego ich częstotliwość wciąż wzrasta.

Wszyscy znamy winowajców: zanieczyszczenie środowiska, stres, dziura ozonowa, środki chemiczne, nadmiar tłuszczu w pokarmie, niezdrowy tryb życia, palenie papierosów, spaliny, brak ruchu ... Listę można przedłużać niemalże w nieskończoność, przy czym żadna z wymienionych przyczyn nie mija się z prawdą. Ale z pewnością zastanawiasz się, dlaczego wobec tego raka stwierdzono także u egipskich mumii, albo jeszcze lepiej - u dinozaurów, którym trudno przecież zarzucić niezdrowy tryb życia.

Rak może teoretycznie powstać w każdym złożonym organizmie z różnorodnymi tkankami i funkcjami.

Ale dobrze byłoby sobie zapamiętać, że wyżej przytoczone faktory w dużym stopniu sprzyjają jego wybuchowi.
Dziś wiemy, że raka powodują zmiany w ekspresji genów, czyli w odczytywaniu informacji zawartych w genach i użyciu ich do wytworzenia białek. Spróbujmy przyjrzeć się bliżej mechanizmowi powstawania choroby. W tym celu udajmy się do wnętrza komórki.

W środku komórki napotykamy jądro komórkowe, które kryje w sobie całą tajemnicę życia - genom. Jest to cienka nić o około dwumetrowej długości, stanowiąca instrukcję budowy i funkcjonowania naszego organizmu.

Instrukcja ta zakodowana jest przy pomocy czteroliterowego alfabetu: A, T, C i G* . Na pewnym odcinku nasz czterometrowy literowy tasiemiec wygląda na przykład tak:
...AATATACCCGGTTATTCAGGATG...
Przy czym jest to bardzo króciutki odcinek genomu, gdyż na całej swojej długości posiada on 3 miliardy liter!
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że litery występują w przypadkowej kolejności. Ale tak nie jest.

Właśnie kolejność liter decyduje, czy komórka będzie prawidłowo funkcjonować. Jeżeli na przykład „T“ przez przypadek zamieni się miejscami z „C“, funkcja komórki ulega pewnej zmianie. Mamy wtedy do czynienia z komórką zmienioną.

Komórka zmieniona nie trzyma się panujących w organizmie reguł, dzieli się szybko, bezładnie, bez umiaru i nie obchodzi ją, czego oczekują od niej inne komórki i w ogóle cały organizm.

Jak widać komórka zmieniona jest potencjalną komórką rakową.
Jeżeli zmieniona komórka dzieli się, wszystkie komórki pochodzące z tych podziałów są również zmienione. Gdy po pewnym czasie dochodzi do nagromadzenia nienormalnych, zmienionych komórek, powstaje rak.


Można powiedzieć, że gdyby komórki się nie dzieliły, nowotwory by się w ogóle nie tworzyły. To prawda, bez podziału nie ma raka. Na przykład bakterie, ameby czy drożdże nie muszą się obawiać raka, ale kto by tam chciał być drożdżami!

Na szczęście wzajemna kontrola i współpraca komórek zapobiega najczęściej rozwojowi zdziczałej komórki.
Aby sobie lepiej wyobrazić ścisłe międzysąsiedzkie kontakty komórek, weźmy pod lupę komórki organu, który jest nam najbardziej znany - skóry.
Komórki zdolne do podziału, tzw. komórki podstawne, znajdują się w najniższej warstwie skóry. Im starsza staje się komórka, tym wyżej jest wypychana, aż w końcu obumiera, rogowacieje i złuszcza się. Ale abyśmy się nie pokurczyli, każda obumarła komórka zastępowana jest nową. Codziennie gubimy 100.000.000.000 komórek i tyleż samo produkujemy. Ta niewyobrażalna liczba wywołuje wprawdzie duże wrażenie, ale dla naszego organizmu nie jest to niczym nadzwyczajnym. Spokojna, rutynowa praca.
Aby komórki podstawne nie dzieliły się w nadmiarze, otrzymują one od starszych „koleżanek“ z wyższych warstw informacje o stanie obecności. Dojrzałe komórki z górnych warstw produkują maleńkie cząsteczki białka, które krążą w przestrzeni międzykomórkowej i wychwytywane zostają przez receptory komórek podstawnych. Jeżeli krąży ich dostateczna ilość, wszystkie receptory są zajęte; wiadomo więc, że tam „na górze“ zespół jest w komplecie. Produkcja nowych komórek toczy się niezmienionym, codziennym trybem.
Jednak gdy się skaleczymy lub zadrapiemy, innymi słowy gdy dojdzie do ubytku komórek na powierzchni, dochodzi siłą rzeczy również do ubytku wysyłanych przez nie cząsteczek białka, przez co nie wszystkie receptory komórek podstawnych zostają zajęte. A niezajęty receptor sygnalizuje, że w wyższych warstwach jest za mało komórek. Alarm i nadgodziny! Trzeba się dzielić w tempie przyśpieszonym, aby zagoić ranę. Gdy ilość komórek wzrośnie na powrót do początkowej liczby, co oznacza, że rana się zagoiła, komórki podstawne zwalniają tempo rozmnażania.

Przepisowo produkuje się tyle komórek, ile ich obumiera.
Przepisowo.

Ale jak wiemy, komórka rakowa przepisów się nie trzyma. Jej receptory są zmienione, tak że nie reaguje ona na bodźce z otoczenia. Usiłuje się dzielić pomimo braku zapotrzebowania, co niebezpiecznie zakłóca równowagę organizmu.

Na szczęście zdrowe komórki sąsiednie potrafią zmienioną komórkę przez dłuższy czas trzymać w szachu.
W błonie komórkowej znajdują się maciupeńkie kanaliki, łączące komórkę z jej „sąsiadkami“. Poprzez te kanaliki, nazywane w języku fachowych „gap junction“, komórki komunikują ze sobą za pomocą chemicznych substancji. A w razie potrzeby służą sobie wzajemnie pomocną dłonią. Jeżeli na przykład jedna z komórek wytwarza błędnie niezbędny do życia enzym, sąsiadki zaopatrują ją w prawidłowy produkt. Za pośrednictwem „chemicznych liścików“ komórki mogą ostrzegać się przed niebezpieczeństwem jak na przykład nadciągającym wirusem. Wtedy ostrzeżone komórki nie produkują receptorów, lub maskują je tak, że wirus nie ma gdzie zadokować. Takie chemiczne liściki krążą bezustannie od jednej komórki do drugiej.

Dzięki tej ścisłej współpracy komórki szybko zauważą, gdy któraś z nich jest zmieniona i staje się potencjalnym zagrożeniem dla organizmu. Wtedy zdrowe komórki produkują specjalne cząsteczki białka, które hamują dzielenie się zdziczałej „sąsiadki“, i poprzez kanaliki wpychają jej owe blokery do środka. W ten sposób trzymają ją w szachu.
Dlaczego więc w ogóle dochodzi do wybuchu raka?
Ponieważ, niestety, niektórym zmienionym komórkom udaje się niestety uwolnić od kontrolujących kanalików.


Krystyna Czerny


Krys.JPG
Plik ściągnięto 134 raz(y) 270,99 KB

_________________
Krys
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione