Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kama, Maria Stypułkowska-Chojecka - pożegnanie
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-17, 17:19   Kama, Maria Stypułkowska-Chojecka - pożegnanie

Kama, Maria Stypułkowska-Chojecka - pożegnanie

Niewiele jest autorytetów takich jak Kama, kochanych i przez młodych i przez starych ludzi. We wczorajszych pożegnaniach w Katedrze Polowej mówiono, żegnamy Cię małą jasnowłosą dziewczynkę. Wielu z jej rówieśników poległo w wojnie mając kilkanaście lat i nigdy nie byli dorośli. A Kama dożyła do wieku 90 lat. Ale to co najważniejsze, to co ją ukształtowało wydarzyło się w dzieciństwie i młodości. Służba w Harcerskich Zastępach opiekujących się na Dworcu Głównym w Warszawie podróżnymi w dniach września 1939 r była jej wstępem do działań bojowych. Przyjęcie przysięgi na równi z dorosłymi zrobiło z Kamy żołnierza. Przygotowywała się do walki poprzez szkolenia sanitarne, wywiadowcze i bojowe. A również jako trzynastolatka chodziła na zwykłe lekcje szkolne, może trochę odmienne od dzisiejszych bo prowadzone w konspiracji.
Jako nieduża dziewczynka nie wyglądająca na swoje lata nie wzbudzała podejrzeń Niemców, że prowadzi rozpoznanie wywiadowcze. Meldunki od kilku takich dziewczynek, przechodzących przez dzielnicę niemiecką w Warszawie były niezwykle ważne dla wywiadu Armii Krajowej.

Krótka dwu, trzyminutowa obserwacja Kamy i innych dziewczynek powtarzana co dzień pozwoliła ustalić jakim samochodem jeździ obserwowany gestapowiec. Kto z nim jedzie samochodem, którymi ulicami jedzie do Katowni na Szucha?

Dowództwo Batalionu Parasol w końcu w oparciu o meldunki młodych wywiadowczyń określało gdzie i kiedy wysłać żołnierzy Batalionu Parasol aby wykonali wyrok śmierci na katach z gestapo.

Przed jedną z akcji Kama poszła do Kościoła Najświętszego Zbawiciela i modliła się o to, żeby zachowała się dzielnie w miejscu akcji. Musiała zachować wielki spokój żeby niezawodnie rozpoznać samochód z gestapowcem. Umownymi znakami dawała sygnał do akcji bojowej. Nie mogła się pomylić . Nie mogła zawalić akcji Batalionu Parasol.

Nie mówiła o tych akcjach jako o zamachach. Mówiła, że to były długo przygotowywane akcje bojowe. Sam strzał to był etap akcji. Później była ewakuacja z miejsca bitwy, zapewnienie opieki rannym, powiadomienie rodzin o śmierci kolegów. Słowo zamach według Kamy zupełnie nie odpowiadało takiemu skomplikowanemu przedsięwzięciu.

Kama brała udział w 7 akcjach bojowych. 6 odbyło się w Warszawie, jedna przeciw W. Koppe w Krakowie. Najsłynniejsza była akcja bojowa w wyniku której zginął gen. Franz Kutschera.

Dwa razy tylko płakała w Powstaniu Warszawskim. Raz jak musiała opuścić ciężko ranną koleżankę Irenę w szpitalu, drugi raz gdy zapadła decyzja kapitulacji Powstania.

Te wspomnienia o poległych kolegach, męczeństwo Warszawy o której zawsze mówiła z miłością wyznaczyły Kamie dalszą misję życiową.
Po wojnie niezwykle dużo zrobiła dla popularyzacji wiedzy o Batalionie Parasol. Na pogrzebie Kamy wspominano, że miała doskonały kontakt z młodzieżą. Do ostatnich swoich dni myślała, że odwiedzi trzy szkoły, które od stycznia 2016 r czekały cierpliwie na jej odłożoną wizytę.

Mówiono o niej Kama nie pani Kama, była w opinii żegnających ją przyjaciół cały czas tą młodą dziewczynką z Batalionu Harcerskiego Parasol.

Młodzieży na Powązkach Wojskowych na pogrzebie było bardzo dużo. Żegnały Kamę grupy rekonstrukcyjne w strojach wojskowych z Powstania. Rozległa się salwa honorowa, w głośnikach zabrzmiały pieśni powstańcze i wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Żołnierze odchodzą ale przychodzą nowe roczniki i muszą sprostać swoim wielkim poprzednikom i muszą trwać dalej przy umiłowanej Ojczyźnie.

Jerzy Słomczyński

Kama.jpg
Plik ściągnięto 230 raz(y) 112,3 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2016-02-18, 00:37, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2016-02-18, 08:57   

Cześć Jej Pamięci !
Dziękujemy Kama - za Twoje życie, Twoje świadectwo, Twoją miłość
_________________
BABA JAGA
 
 
Michał 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 71
Skąd: Ursus
Wysłany: 2016-02-20, 22:09   

Wspaniała osoba ! Żal tych ludzi, może Polska byłaby inna, lepsza, gdyby nie poginęli ... Bardzo mało było wiadomości o jej śmierci, a przecież była jedna z najpopularniejszych Harcerek. Niech spoczywa w pokoju.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione