Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2012-03-27, 14:00
Minikomputery w Instytucie Maszyn Matematycznych.
Autor Wiadomość
Duch Ochoty 

Dołączył: 29 Sty 2011
Posty: 75
Skąd: Pl. Narutowicza
Wysłany: 2011-05-26, 11:12   Minikomputery w Instytucie Maszyn Matematycznych.

W pięknym klasycystycznym budynku, pamiętającym "rosyjską" Warszawę, na ul. Krzywickiego, vis'a'vis Filtów mieści się Instytut Maszyn Matematycznych - kolebka polskiej informatyki. Powstało tam wiele bardzo dobrych i nowatorskich rozwiązań. Naukowcy i specjaliści, którzy tam pracowali podążali (a czasem wręcz wyprzedzali) za zachodnią nauką w dziedzinie techniki komputerowej, jednak nie mogli przekroczyć ówczesnych barier związanych z utrzymywaniem bezpośredniego kontaktu z zachodnimi ośrodkami naukowymi oraz możliwościami zakupu potrzebnych do prac elementów elektronicznych za tzw. dewizy. Dewizy były nieosiągalne lub ich było za mało ( często oczywiście naukowcy zdobywali je na własną rękę, dokonując różnych "cudów", kosztem wyrzeczeń i nerwów).

Tak między innymi wspomina te czasy Jerzy Słomczyński i pani Mgdalena Czaińska - przyjaciółka Wandy Rutkiewicz, z którą wiele lat pracowały razem w IMM ( o tym jeszcze napiszemy..).


Dal mnie, laika w dziedzinie techniki komputerowej, tym zabawniej wyglądają komputery z połowy zeszłego wieku. Jak biurko lub jakieś stare radia... ;-)
(zdjęcia własne)

Oto komputery z pamiątkowych zdjęć wiszących na ścianach korytarzy IMM.

Mikrokopmut..jpg
To jest minikomputer K-202 dzieło inżyniera Jacka Karpińskiego. Bardzo nowoczesny minikomputer, wyprodukowany tylko w ilości 30 sztuk.
K-202 jest w Muzeum Techniki. Przypis Jerzego Słomczyńskiego, który lata temu pracował w Instytucie Maszyn Matematycznyc
Plik ściągnięto 413 raz(y) 286,82 KB

mikrokomp..jpg
Minikomputer MERA -300 "Momik" .
MERA - 300 była zbudowana z ukladów scalonych produkowanych w Polsce, dlatego nie miała dużych możliwości. Płytki z układami scalonymi były w lewej części biurka. Program wprowadzano z taśmy papierowej, czytnik
Plik ściągnięto 220 raz(y) 338,98 KB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-07-02, 20:38, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-26, 11:35   

Mazovia to byl komputer osobisty odpowiednik PC-tow serii IBM XT.
W oparciu o dokumentację z Instytutu Maszyn Matematycznych powstawal w Fabryce Miernikow i Komputerów Era oraz w Zakladach Mera Błonie.
To nie byl skladak z części azjatyckich , ale mikrokomputer w całości produkowany w Polsce.
_________________
Jerzy_S
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
  Wysłany: 2011-05-26, 18:49   Nazwy komputerów.

Jurku, który mikrokomputer to Mazovia? Na pierwszym zdjęciu? A ten drugi? Wygląda jak biurko, a był wielkości biurka?

Te mikrokomputery można zobaczyć "na żywo" w Muzeum Techniki? Trzeba się wybrać i popatrzeć na to, co minęło ale na pewno wywarło wpływ na naszą teraźniejszość. Może nie bez powodu Polacy mają dobrą markę w świecie informatyki i techniki komputerowej.
 
 
Gość

Wysłany: 2011-05-31, 20:33   

Ten wyżej to jest K-202 dzieło inżyniera Jacka Karpińskiego. Bardzo nowoczesny minikomputer, wyprodukowany tylko w ilości 30 sztuk.
K-202 jest w Muzeum Techniki. Nie ma tam MERY -300 ani Mazovii.

Ten niżej to jest MERA -300 "Momik" .
MERA - 300 była zbudowana z ukladów scalonych produkowanych w Polsce, dlatego nie miała dużych możliwości. Płytki z układami scalonymi były w lewej części biurka. Program wprowadzano z taśmy papierowej, czytnik taśmy i perforator taśmy papierowej są po prawej stronie.
Na środku stoi maszyna do pisania podłączona do Mery-300.
Wyniki obliczeń były drukowane na maszynie do pisania. Operator pisząc na maszynie komunikowal się z minikomputerem.
Nie mówiło się mikrokomputery tylko minikomputery (minicomputers )

To są konstrukcje z lat 70 tych.

To były minikomputery . Fabryka też się nazywała Zakład Minikomputerów ERA

Mazovia to lata 80 te. Tak zwany klon czyli kopia IBM PC XT (personal computer - komputer osobisty). IBM nie patentował konstrukcji tego komputera i dzięki wielu klonom produkowanym na całym świecie model ten stał się najpopularniejszym mikrokomputerem (microcomputer).
Mazovia była produkowana z układów scalonych polskich i z ZSRR.

Też była opracowana w Instytucie Maszyn Matematycznych, ale nie ma jej na zdjęciach na korytarzu.

IBM PC XT zdominował świat. To był pierwszy komputer , kupowany przez zwyklych ludzi do zadań ułatwiających im pracę jak pisanie tekstów, prowadzenie różnych obliczeń przy pomocy arkuszy kalkulacyjnych. Można było tworzyć bazy danych. Pojawiło się mnóstwo aplikacji, powstał internet, ruszyła rewolucja informatyczna.

Produkcja liczona w tysiącach sztuk Mazovii była zbyt droga w porównaniu z wielomilionową produkcją klonów IBM PC w Azji.

JERZY SŁOMCZYŃSKI
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-07-02, 20:33, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-31, 23:43   

Człowiekiem znikąd nazywano Stanislawa Tymińskiego, konkurenta Lecha Walęsy w wyborach na prezydenta.

Dla mnie nie był człowiekiem znikąd.

Pojawił się w Fabryce Miernikow i Komputerów ERA w związku z zastosowaniem PC - tów do sterowania przemyslowego. Przywiózl "Baby Blue" obudowany specjalnie do zastosowań w trudnych warunkach mikrokomputer wytwarzany w jego kanadyjskiej firmie w okolicach Toronto. Mówil o wielu zastosowaniach "Baby blue " do sterowania między innymi w Disneylandzie. Ale do wspólpracy Stanislawa Tymińskiego z Fabryką ERA nie doszło. Przed wyjazdem do Kanady pracowal w Zakladach Elektroniki Pomiarowj "Meratronik" na Bialobrzeskiej i stąd wiedzial o Erze , która miala przez pewien czas wspólną dyrekcję z "Meratronikiem".
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2011-06-01, 16:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lesio Sowa 

Wiek: 70
Dołączył: 08 Lip 2011
Posty: 16
Skąd: Arizona
Wysłany: 2011-07-08, 04:04   

to tylko ludzie decydują o przyszłości, obojętnie w jakim żyją systemie, teraz myśl techniczna tez kuleje, a można powiedzieć, że żyjemy w otwartym na myśl techniczną systemie
_________________
Lesio
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2011-07-08, 08:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-08, 07:15   

Konieczne jest uświadamianie społeczeństwom ważności rozwoju nauk technicznych, które mają wplyw na dobrobyt ludzi. Jednym ze sposobów jest nagradzanie uczonych o wielkich osiągnięciach w dziedzinie rozwoju techniki.

Japończycy, którzy mają mało bogactw naturalnych bardzo dbają o rozwój techniki, która zapewniła im rozwój gospodarczy.
Utworzyli nagrodę Japan Prize o wysokości 500 000 $ przyznawaną corocznie dwóm uczonym reprezentującym inne co roku dziedziny nauki związane z techniką.

Kandydaci do nagrody wybierani są przez grono wybitnych specjalistów mających wielkie osiągnięcia naukowe. Prof. Irena Lasiecka wychowana na Ochocie absolwentka Wydziału Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie będąca profesorem matematyki na University of Virginia od 2008 r jest w Komitecie Nominującym uczonych do nagrody Japan Prize.
_________________
Jerzy_S
 
 
Oliver 

Wiek: 27
Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 69
Skąd: Wiedeń
Wysłany: 2011-07-12, 17:46   

Az trudno uwierzyc, ze kiedys komputery wygladaly jak stare radia.
_________________
Oliver
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-19, 08:07   

Gazeta Wyborcza

Urodziny polskiego internetu. Ma już 20 lat

Mirosław Bartołd


2011-08-18

Internetowi w Polsce stuknęło 20 lat. Byłby starszy, gdyby nie zimna wojna.




- To wyglądało jak scena z filmu o Hansie Klossie. Przyjechałem do Polski na urlop i chciałem sprawdzić pocztę e-mail. Okazało się, że oficjalnie tego zrobić nie mogę. Pojechałem więc ze znajomym na przedmieścia Warszawy. Tam w piwnicy za parawanem stał komputer, który mógł łączyć się z serwerem w USA. Ale o połączenie musieliśmy poprosić telefonistkę. Powiedzieliśmy jej, że łączyć ma dopiero wtedy, gdy usłyszy wysoki dźwięk. Nie umiała jednak tego zrobić - opowiada Marek Hołyński, dyrektor Instytutu Maszyn Matematycznych.

Ta scena miała miejsce pod koniec lat 80., kiedy Polska nie miała jeszcze prawa podłączyć się do światowego internetu. Nie pozwalał na to tzw. CoCom, czyli amerykański Komitet Koordynacyjny Wielostronnej Kontroli Eksportu. Miał on nie dopuścić bloku wschodniego do najnowszych technologii, które mogłyby posłużyć wojsku.

Embargo dla Polski CoCom zniósł w lutym 1990 r. A rok później, 17 sierpnia, Rafał Pietrak z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego dokonał pierwszego połączenia internetowego z Janem Sorensenem z Uniwersytetu w Kopenhadze. Tę datę uważa się za symboliczne narodziny internetu w Polsce.

Gdy Hołyński sprawdzał pocztę na przedmieściach stolicy, w Polsce działała tzw. BITNET - oddzielna sieć serwerów. Internet wchłonął ją w latach 90.

Na początku z internetu korzystali głównie pracownicy naukowi. Dla zwykłych użytkowników pierwsze bezpłatne konta o pojemności 2 MB otworzyła w 1996 r. firma Polbox. Markę tak utożsamiano z internetem, że ludzie, którzy nie mogli połączyć się z siecią przez numer TP SA (wtedy trzeba było łączyć się z siecią, wpisując numer dostępowy 0202122), z pretensjami dzwonili do... Polboksu.

Prawdziwy rozkwit rynek przeżył po 2001 r., kiedy TP uruchomiła Neostradę, czyli stały dostęp do internetu. Pękła jednak bańka internetowa, która wielu zmiotła z ówczesnej sceny. Serwis Poland.com, wyceniany początkowo na 250 mln dol., pod koniec 2001 r. sprzedano za 100 tys. zł. Rok później upadł serwis Ahoj.pl założony m.in. przez byłego redaktora naczelnego "Playboya" i znanego krytyka filmowego Tomasza Raczka. Przetrwało za to Allegro, o2, Wirtualna Polska czy Gazeta.pl, które do dziś są w czołówce e-biznesu w Polsce.

Wkład w rozwój polskiego internetu miał nawet... Stan Tymiński, były kandydat na prezydenta kojarzony głównie z czarną teczką, w której miał ponoć haki na Lecha Wałęsę. W 1994 r. Tymiński uruchomił serwis Maloka, jeden z pierwszych w Polsce komercyjnych tzw. BBS-ów, czyli serwerów umożliwiających korzystanie z poczty elektronicznej czy grup dyskusyjnych.

Dziś polski internet jest jednym z najważniejszych motorów gospodarki. Według Boston Consulting Group, gdyby potraktować go jako oddzielny sektor (tak jak przemysł czy transport), to stanowiłby 2,7 proc. polskiego PKB, więcej niż górnictwo.

Ale nie wszyscy z tą opinią się zgadzają. - Czegoś takiego jak gospodarka internetowa nie ma, tak jak nie ma gospodarki telefonicznej - mówi Tomasz Kruk z instytutu naukowego NASK. - Z internetu korzysta dziś niemal każdy sektor, a jeśli nie korzysta, to zacznie, bo inaczej nie będzie istniał - podsumowuje.
_________________
Jerzy_S
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione