Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2011-09-17, 17:29
Sokrates Starynkiewicz
Autor Wiadomość
Arcyhistoria 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2011
Posty: 47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-01, 22:50   Sokrates Starynkiewicz

Sokrates Starynkiewicz

Najwybitniejszy prezydent Warszawy obok Stefana Starzyńskiego. Carski żołnierz i urzędnik.

Generalny gubernator Paweł Kotzebue ściągnął do Warszawy generała Sokratesa Starynkiewicza zaraz po śmierci prezydenta Kaliksta Witkowskiego ( fatalnego prezydenta). Znali się z czasów, gdy ten pierwszy był gubernatorem w Odessie, a Starynkiewicz jego podwładnym.

W tamtym czasie, w roku 1875, Warszawa była tylko jednym z miast imperium rosyjskiego, jedną ze stolic, jednej z guberni. A nawet było gorzej, bo był to jednak niechętny Rosji, krnąbrny Nadwiślański Kraj, w którym kontynuowano rusyfikację i budowano cerkwie zamiast kościołów.

Jednak jakiś dobry los przysłał nam wybitnego i wartościowego człowieka, choć był to urzędnik carski. Nie interesował się polityką, tylko miastem i ludźmi w nim żyjącymi. Sam był szczery i miły.

Z jakiegoś też powodu, już wcześniej w armii, przejawiał propolskie sympatie i być może dlatego odszedł dosyć wcześnie ze służby, za wcześnie. Ciągle jednak utrzymywał przyjazne stosunki z wieloma dygnitarzami imperium, na przykład z Apuchtinem, z Hurko czy oczywiście z Kotzebuem.

Dzięki tym znajomościom Starynkiewicz doprowadził do uzyskania zgody z samego Petersburga na zrobienie kanalizacji w Warszawie. Był to zupełny ewenement, ponieważ nawet sam Petersburg i Moskwa nie miały kanalizacji. W ten oto sposób w roku 1886, po jedenastu latach starań, została otwarta Stacja Filtrów. Jak wiadomo, zaprojektował ją angielski inżynier – Wiliam Lindley. Stąd też mamy ulicę Lindley’a, przy placu Starynkiewicza.

Pozostałe wielkie dokonania prezydenta Sokratesa Starynkiewicza:

1. Uruchomienie pierwszych skanalizowanych ubikacji publicznych.
2. Wprowadzenie pierwszego tramwaju konnego, a następnie rozbudowanie sieci tramwajów miejskich.
3. Pogłębienie koryta Wisły.
4. Generalne odrestaurowanie ( po raz pierwszy od 200 lat!!!) Kolumny Zygmunta.
5. Otwarcie gazowni na Woli.
6. Wytyczenie cmentarza Bródnowskiego.
7. Przeprowadzenie pierwszego w Polsce spisu ludności.
8. Założenie wielu nowych parków, skwerów i zasadzenie pasów zieleni przedzielających ruchliwsze arterie komunikacyjne.
9. Przyłączenie do Warszawy nowych dzielnic: Szmulowizny, Nowej Pragi, Kamionka i części Targówka.


Ten niezwykły człowiek, wybitny prezydent i wzór urzędnika wykonującego swoją funkcję z wielkim szacunkiem w stosunku do ludzi i odpowiedzialnością w stosunku do pieniędzy publicznych, w wieku 72 lat, w 1892 roku, złożył dymisję z urzędu prezydenckiego i tym samym opuścił miejsce swojego urzędowania – Ratusz na Placu Teatralnym.


Zdjęcie własne.

IMG_0338.JPG
Plik ściągnięto 295 raz(y) 3,23 MB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2011-07-05, 20:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-02, 18:22   

Dużo ciekawych wiadomości o Filtrach Warszawskich podano na Ochockich Spotkaniach Historycznych prowadzonych przez Gabrielę Gab z pomocą Wioli Obuchowskiej w Centrum Artystycznym Radomska 13.

Inwestycje w Warszawie za czasów Starynkiewiczach były prowadzone w związku z zamiarem Rosjan aby Warszawa była przekształcona w twierdzę wojenną.
Sokrates Starynkiewicz zaangażowal się bardzo w budowę Filtrów , nawet przeznaczał swoją pensję na ten cel.
Zastosowano system przedpłat, wpłaty na budowę Filtrów przyszli użytkownicy mogli rozliczać później jako opłatę za wodę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Pradziadek reporterki telewizyjnej Małgorzaty Karoliny Piekarskiej za czasów zaborów budował kanalizację w Kijowie, Baku, Tyflisie (obecna nazwa to Tibilisi).
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2011-06-02, 18:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2011-06-05, 01:55   Mamy Plac Starynkiewicza… i słusznie! Niedaleko Fi

Mamy Plac Starynkiewicza… i słusznie! Niedaleko Filtrów – bardzo słusznie!


Sokrates Starynkiewicz chociaż Rosjanin, zajął się Warszawą, jak rzadko który Polak. Może to smutne, ale niestety prawdziwe. Tak jak prawdą jest to, że niezwyczajni i szlachetni ludzie rodzą się rzadko. Wykonają wielką pracę w czasie, który byłby potrzebny czasem paru pokoleniom, zasieją ziarno z talentem, a plony mogą zbierać wszyscy, jeszcze przez wiele, wiele lat…..

Gdyby nie Sokrates Starynkiewicz, Warszawa nie stałaby się nigdy miastem tak nowoczesnym i nie otrzymałaby tego wielkiego potencjału, który pozwolił jej po odzyskaniu niepodległości być liczącą się stolicą w Europie. Warszawiacy mogą wspominać tego nieśmiałego, poważnego żołnierza i urzędnika, korzystając do tej pory z najważniejszych urządzeń miejskich, które powstały dzięki jego staraniom i pracy.

Dodatkowo, jakby było mało – Starynkiewicz był człowiekiem miłym i interesującym się problemami ludzi oraz uczciwym! Ze swojej działalności nie czerpał żadnych „dodatkowych” profitów, nie wchodził w układy, dosłownie brzydził się łapówkarstwa. Niebywałe, szczególnie dla carskiego urzędnika. Nie do uwierzenia czasem i teraz, niestety. Ale on szanował i lubił ludzi tak w ogóle, a Warszawę zaczął uważać za swoje rodzinne miasto. Do końca lojalnie wykonywał rolę carskiego urzędnika, ale nie przeszkadzało mu to przestrzegać szlachetnych zasad i pozostać człowiekiem przyzwoitym.

Zatem, Warszawiacy poczuli do niego szacunek i zaufanie, a w końcu wręcz go pokochali.
Dowodem tego były tłumy Warszawiaków, którzy szczerze żałowali swojego prezydenta w dniu 26 sierpnia 1902 roku – dniu jego pogrzebu. Obraz wielkiego milczącego tłumu, zapalone latarnie przesłonięte żałobną krepą, wojsko, ludność miasta, urzędnicy, szkoły, ludzie prości i ci z wysoką pozycją – wszystko to wyglądało jak pożegnanie wielkiego narodowego bohatera i przyjaciela.

Zaraz po śmierci prezydenta jego imię nadano jednemu z warszawskich placów i tej nazwy nie zmieniono po dziś dzień.

widok z IMM - Filtry.jpg
Plik ściągnięto 197 raz(y) 368,95 KB

 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2011-07-01, 13:04   Jeszcze parę słów o Starynkiewiczu...

Jeszcze parę słów o Starynkiewiczu..

Rosyjski generał Sokrates Starynkiewicz w chwili przyjazdu do Warszawy w 1875 roku, nie znał ani słowa po polsku. Jednak swoją pracą, postawą, skromnością i uczciwością zaskarbił sobie szacunek i sympatię warszawiaków. Wydaje się to całkowitym absurdem, że przedstawiciel państwa zaborczego okazał się jednym z najwybitniejszych mieszkańców Warszawy.

To on doprowadził do zasypania rynsztoków, wprowadził w mieście kanalizację, zorganizował nowe wodociągi. Jemu warszawiacy zawdzięczali park Ujazdowski, sieć tramwajów konnych i Halę Mirowską.

„Przybłęda z przedsionka Azji dokonał europeizacji Warszawy; wprowadził ją z XVIII prosto w XX wiek.” ( prof. Andrzej Romanowski, szkice: „ Jak oszukać Rosję”, szkic o S. Starynkiewiczu).
 
 
Andrzej 

Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-07, 23:37   

Kiedy kończył swą służbę miastu, tak pisali o nim współcześni - Bolesław Prus: "Nazwisko p. Starynkiewicza znajdzie się jeszcze i na innej, trwalszej tablicy: w pamięci społeczeństwa, które uczy się wszystkiego, a niczego nie zapomina. Niechże mi będzie wolno w imieniu tej garsteczki złożyć pierwsze podziękowania p. Starynkiewiczowi za jego pożyteczną i uczciwą pracę dla naszego miasta. Nie jest to bukiet, nie jest to sonet, ale dobre słowo od ludzi, którzy nie mają zwyczaju o nic prosić, ani zbyt częstych okazji do podziękowań"
…i Aleksander Świętochowski: "Był to człowiek czysty, do którego pokusy nawet nie śmiały się zbliżać. Był to człowiek, który nie popełnił najpoważniejszych grzechów - politycznych. Nigdy nikogo nie ukrzywdził, a wiele zrobił dobrego".

Współczesnym Warszawiakom może wydać się dziwne, że dziś w wolnej Polsce na stronach internetowych warszawskiego ratusza można znaleźć następującą notkę poświęconą carskiemu namiestnikowi Warszawy:
„Urodzony Rosjaninem, Sokrates Starynkiewicz miał duszę Warszawiaka.”
_________________
Andrzej
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2011-08-08, 05:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2012-11-20, 11:03   Wystawa pt. Pełniący Obowiązki.. Sokrates Starynkiewicz.

Wystawa - "Pełniący Obowiązki..." Sokrates Starynkiewicz w Warszawie

Czas wystawy - 7 listopada - 31 grudnia 2012

Miejsce wystawy - Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Żoliborz m. st. Warszawy, ul. Słowackiego 19a


Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy zaprasza na wystawę poświęconą Sokratesowi Starynkiewiczowi, generałowi rosyjskiemu, pełniącemu obowiązki prezydenta Warszawy w latach 1875-1892, uważanemu za jednego z najbardziej zasłużonych prezydentów miasta.

:idea: Prezentowana wystawa, wypożyczona z Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy, została przygotowana przez Dział Varsavianów Biblioteki Publicznej m.st. Warszawy we współpracy z Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej na 190. rocznicę urodzin Sokratesa Starynkiewicza w 2010 r.

Wystawa czynna:
od poniedziałku do piątku w godz.: 9.00-20.00 oraz w soboty w godz. 9.00-16.00

:arrow: http://www.kulturalna.war...ocale=pl_PL&b=1
źródło: http: www.koszykowa.pl/wystawy, www.bpzoliborz.pl

Na marginesie tej informacji, gorąco zachęcam wszystkich zainteresowanych osobą tego wybitnego "rosyjskiego warszawiaka" do przeczytania jego dziennika z lat 1887-1897. Pełna nazwa : Sokrates Starynkiewicz "Dziennik 1887-1897", z serii Biblioteka Warszawska, wydany przez Muzeum Historyczne m.st. Warszawy 2005 rok.
Czytając jego własne notatki można się przekonać, jak niezwykły był to człowiek. Wrażliwy i czuły na niedolę ludzką, bezgranicznie uczciwy i skromny, niezwykle pracowity i oddany sprawom publicznym i dobru mieszkańców. Wybitny i wzorowy gospodarza miasta.

14 sierpnia 1893 rok - "Oglądałem z Lindleyem baseny osadowe, dużo zrobiono. Wielka to satysfakcja widzieć te baseny i filtry - czyste, estetyczne, solidnością swą dające świadectwo o porządności i uczciwości miejskich inżynierów."


IMG_4756.JPG
Sokrates Starynkiewicz w latach sprawowania prezydentury Warszawy. Fot. J. Miecznikowski. Z: Sokrates Starynkiewicz "Dziennik 1887-1897", z serii Biblioteka Warszawska, wydany przez Muzeum Historyczne m.st. Warszawy 2005 rok.
Plik ściągnięto 160 raz(y) 1,58 MB

IMG_4768.JPG
Sokrates Starynkiewicz "Dziennik 1887-1897", z serii Biblioteka Warszawska, wydany przez Muzeum Historyczne m.st. Warszawy 2005 rok.
Plik ściągnięto 64 raz(y) 1,32 MB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-11-23, 15:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2012-11-23, 18:14   

Tego człowieka darzę szacunkiem :!: Czy pomnik Sokratesa Starynkiewicza jest na terenie Filtrów ? Jeśli jest tam, to szkoda, bo go nie można oglądać do woli i swobodnie :-o A może jest gdzieś na Placu Starynkiewicza :?: , tylko ja go nie zauważyłem :!: :oops:

Niezwykły człowiek, niech pozostanie w naszej pamięci, ku pouczeniu wszelkich polskich urzędników. Może zróbmy listę jego inwestycji i jakiegoś polskiego prezydenta/tki Warszawy, szczególnie tego który miał już dostęp do unijnej kasy. Może to byłoby ciekawe porównanie ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione