Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2011-12-01, 22:57
Somalia, głód...dlaczego tak jest?!
Autor Wiadomość
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2011-08-05, 01:58   Somalia, głód...dlaczego tak jest?!

Somalia, głód…codziennie w Somalii umiera z głodu ponad 2 tys. ludzi, w tym dzieci!!!

Na świecie jest około 800 milionów ludzi głodujących. Aktualnie w Somalii panuje wielka klęska głodu, o której mówi świat. W Polsce raczej wspominamy o tej tragedii niewiele. Większość z nas chyba nawet niezbyt dobrze orientuje się w problemach Afryki – wiemy, że są wojny plemienne, susza i generalne zacofanie.

UNICEF informuje: „W Rogu Afryki (Kenia, Etiopia, Somalia i Dżibuti) panuje najcięższa od 60 lat susza. Głodem zagrożonych jest ponad 11 milionów osób. Dwa miliony niedożywionych dzieci do 5 roku życia potrzebuje natychmiastowej pomocy.” UNICEF od pierwszych dni prowadzi akcję pomocy humanitarnej, zbiera fundusze na pomoc dla zagłodzonych ludzi. Podobnie polska Akcja Humanitarna Janiny Ochojskiej.

Co z tego, jeśli rzeczy transportowane do głodujących ludzi przechwytywane są przez bandy czy żołnierzy (obojętne, kim oni są na koniec), a pieniądze są kroplą w morzu potrzeb.

UNICEF: 75 PLN to koszt dziennej terapii dla 25 niedożywionych dzieci, 158 PLN to koszt zestawów wodno-sanitarnych dla 5 rodzin, 270 PLN to koszt 30 wełnianych koców dla uchodźców…….

DLACZEGO TAK JEST?!

Około 30 państw afrykańskich stale cierpi na deficyt artykułów spożywczych. Tylko około 10 państw Czarnego Lądu produkuje wystarczająco pożywienia dla zaspokojenia swoich potrzeb żywieniowych. W przeszłości, tzn. przed okresem kolonialnym, ludność afrykańska była samowystarczalna!! Tak naprawdę każdy kraj w Afryce posiada potencjalną zdolność wyżywienia się.

W okresie przed-kolonialnym panował system plemiennej gospodarki samowystarczalnej. Został on jednak zdezintegrowany i przez gospodarczą i polityczną zależność od systemu kolonialnego. W tamtym czasie tubylcy byli zmuszeni do uprawy roślin przeznaczonych do masowej sprzedaży rynkowej.

Produkcja roślin w ilościach towarowych w warunkach wielkiego wyzysku rolników (głodowa zapłata za rośliny eksportowe w stosunku do kosztów żywienia i zakupu produktów przemysłowych i importowanych), spowodowała, że niemożliwym było i jest nadal wyżywienie rodzin. W ten sposób zniknęła samowystarczalna plemienna gospodarka, a dodatkowo ceny artykułów przemysłowych i importowanych były i są za wysokie. W efekcie powstało błędne koło – rolnik musi produkować rośliny towarowe, gdyż jest jedyna metoda zarobienia pieniędzy, które jednak nie wystarczają na opłacenie wydatków. Do tego możemy dodać suszę i konflikty wojenne.

Tymczasem problem głodu i ludzi głodującym jest już problemem gospodarczo-politycznym dla Europy, USA i innych państw, ale przede jest to problem moralnej odpowiedzialności za głodujące kraje Afryki.

Głodujący są oskarżeniem i może nawet wyrokiem na „bogatych” i samolubnych!!


IMG_0391.JPG
Zdjęcie z 1929 roku, brytyjski Cejlon
Plik ściągnięto 318 raz(y) 3,96 MB

Mama z dzieckiem umierającym z głodu.png
Plik ściągnięto 206 raz(y) 137,75 KB

 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-05, 21:28   

Są ludzie widzący swą przyszłość wyłącznie w ciągłej podróży.
Nie mogą nigdzie osiąść, założyć rodziny, pracować przy biurku.
Zdają sobie sprawę z własnej inności i nic nie poradzą na to, że niewiele osób ich rozumie.
W pewien sposób kontynuują misje dawnych podróżników, którzy odkrywali nieznane lądy, opisywali odległe ludy.
Maciej Pastwa jest takim niezwykłym czlowiekiem. Od dziecka poznawał różne kraje, zdobywał szczyty górskie, interesowały go aglomeracje miejskie a także obszary trudno dostępne.
Opisuje swe pasje na stronie
:arrow: http://www.pastwa.eu/pl/o_mnie.html

Jest on człowiekiem wrażliwym na trudny los mieszkańcow Afryki. Zaangażował się w akcję Fundacji imienia Kazimierza Nowaka - przedwojennego podróżnika z Polski, który rowerem i pieszo przemierzał Afrykę.
Fundacja postanowiła wybudować studnię w Kongo, aby przyjść z pomocą spragnionym wody ludziom. Koszty budowy studni są duże, bo trzeba budować studnię o głębokości około 150 m. Maciej Pastwa aktualnie przebywa w areszcie do którego trafił w Afryce w drodze do Kongo.
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-04-17, 08:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2011-08-06, 00:01   Jak pomagać Afryce?-wiadomość (fr) ze strony Caritas Polska

Jak pomagać Afryce? :?:


Świat organizuje pomoc humanitarną. Do Afryki płyną już pieniądze, woda i żywność. Jest to pomoc głównie doraźna, zaspokajająca bieżące potrzeby. Niewiele organizacji pomaga długofalowo mając na względzie rozwiązania na wiele lat. Susze to przecież problem pojawiający się w Afryce cyklicznie.

Polska Agencja Prasowa cytuje za agencją Reuters opinie analityków, że "za każdym razem, kiedy dochodzi do głodu w Afryce, urządzany jest cyrk medialny, dyplomatyczny i humanitarny - ponieważ rządy - tak afrykańskie, jak i zachodnie, rzadko kiedy reagują odpowiednio wcześnie w obliczu nadciągającej katastrofy".

Czy można Afryce pomagać skutecznie dając nie tylko przysłowiową rybę, ale przede wszystkim wędkę? Przedstawiamy bardzo ciekawy projekt, prowadzony przez Hararghe Catholic Sekretariat (tak nazywana jest miejscowa Caritas) w Etiopii. Projekt wspierają międzynarodowe Caritas z całego świata.

HCS działa lokalnie, prowadzi projekty prewencyjne przygotowując miejscową ludność do przetrwania suszy i ograniczenia jej skutków. W tym celu nawadnia się teren i propaguje uprawę roślin odpornych na suszę. Do zadań pracowników HCS należy także troska o świeżą wodę do picia oraz - w przypadku klęsk żywiołowych - organizowanie pomocy żywnościowej, co dzieje się obecnie. Susze stają się bowiem coraz częstsze i bardziej dotkliwe.

Fotograf David Snyder na zlecenie US Catholic Relief Services, katolickiej organizacji humanitarnej należącej do Caritas Internationalis, odwiedził centralę Hararghe i udokumentował swoją wizytę. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć, które przedstawiają udostępnione przez HCS źródła wody w Kebele (w pobliżu miejscowości Bishan Behe w regionie miasta Dire Dawa) we wschodniej Etiopii, które służą zarówno ludziom, jak i zwierzętom oraz nawadniają pola kukurydzy.
HCS raz w miesiącu rozdziela też porcje soczewicy, oleju roślinnego i pszenicy.
:!: http:// www.caritas.pl/news.php?id=11444&d=5
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-04-17, 08:50, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2011-08-22, 00:45   WARTO POMAGAĆ - MIMO WSZYSTKO

WARTO POMAGAĆ - MIMO WSZYSTKO

Dzisiaj po mszy św. Niedzielnej w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, na Placu Zbawiciela, przedstawiciele „Caritas” zbierali pieniądze na pomoc dla głodujących ludności w Somalii.
O zbiórkę na rzecz głodujących w Afryce zaapelował do proboszczów i rektorów kościołów archidiecezji warszawskiej kard. Kazimierz Nycz.

Wydaje się nam, Polakom, że to daleko, że to nie jest nasza wina, że i tak nie będziemy mieć wpływu na to, jak te pieniądze zostaną wydane, a nawet czy w ogóle dotrą do Somalii. Podobno, w porównaniu z innymi narodami i państwami, my wspomagamy kraje afrykańskie w ich kryzysach humanitarnych rzadko i bardzo oszczędnie. Nie jesteśmy świadomi. Cóż się dziwić, jeśli nie dostajemy żadnej informacji, która byłaby potrzebna nam, aby podjąć decyzję, że powinniśmy i możemy pomóc. Krótka migawka w wiadomościach pokazująca ciężki stan dzieci i matek powoduje tylko, że odwracamy oczy od ekranu, przeganiamy mniejsze dzieci, żeby im się coś nie śniło. W końcu, jeśli dowiadujemy się, że nasze państwo zamierza wydać coś około 1,5 miliona złotych (!?), myślimy, że sprawa już jest załatwiona.

Rzeczywiście, na suszę nie mamy wpływu. Podobno ma trwać aż do listopada, wtedy już ok. 14 milionów ludzi może być w ciężkim stanie. Najgorsze jest jednak to, że tak mały mamy wpływ na to, kto rządzi, a raczej nie rządzi i dodatkowo popełnia zbrodnię na ludności somalijskiej, zabija najsłabszych swoich rodaków – dzieci, matki i ludzi starych i chorych.

W Somalii, od 2008 roku faktyczną władzę ma fundamentalistyczna organizacja islamska Unia Sądów Islamskich Al-Szabaab, prawdopodobnie jeszcze jedna przybudówka Al-Kaidy. Tymczasowy Rząd Federalny (od 2000r.) popierany przez USA niestety nie ma już żadnych wpływów i zerowe znaczenie.

Historia klęsk suszy w krajach afrykańskich pokazuje, że międzynarodowa pomoc byłaby w stanie efektywnie zaradzić klęsce i chorobom ludności, pod warunkiem, że działa jakiś aparat państwowy w danym kraju afrykańskim i nie ma wojny na jego terytorium. To wystarczy, by transporty z pomocą humanitarną dotarły do cierpiących na brak wody i głód lub choroby. Aktualnie susza panuje też w Kenii i Etiopii – tam jednak można im pomóc. Natomiast, kiedy Etiopia w 1984 roku ( „Live Aid” Boba Geldofa) była pogrążona w wojnie domowej, nie mogła przyjąć zaofiarowanej pomocy i wiele milionów ludzi umarło. Teraz taką sytuację przeżywa Somalia.

Według WFP – Światowego Programu Żywnościowego ONZ w Somalii potrzebne jest ok. 2,4 miliarda dolarów, i tyle wkrótce będzie zebrane!! Cóż z tego, jeśli Al.-Szabaab dosłownie „poluje” na pracowników i wolontariuszy organizacji humanitarnych. Sytuację pogorszyło wpisanie Al.-Szabaab na listę organizacji terrorystycznych, wyjmując spod prawa ją samą, ale również organizacje utrzymujące z nią kontakty. Są nimi również organizacje humanitarne, próbujące negocjować możliwości dostarczenia wody, żywności, leków.

Nie ma innej możliwości – by pomóc cierpiącej ludności, konieczne jest układanie się nawet z najbardziej nieludzkim reżimem czy inną zbrodniczą władzą. (No można jeszcze zacząć wojnę, ale wtedy los ludności zostanie przypieczętowany.) Przykładem jest udana akcja pomocy dla głodującej ludności Darfuru – sudański reżim Omara al-Baszira, który sam doprowadził do ludobójstwa na własnym narodzie, zdecydował się jednak „łaskawie” wpuścić pomoc humanitarną z zachodniego świata.

Musimy mieć więc nadzieję, że odważnym ludziom z organizacji humanitarnych uda się dostarczyć pomoc Soamlijczykom, przy silnym wsparciu państw i opinii publicznej większości krajów świata.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione