Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przedszkola na Ochocie- adresy i opinie rodziców.
Autor Wiadomość
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
  Wysłany: 2011-09-14, 10:05   Przedszkola na Ochocie- adresy i opinie rodziców.

:!: PONIŻEJ ZNAJDZIECIE KOMENTARZE RODZICÓW CO DO WYBRANYCH PRZEDSZKOLI. Proszę dodajcie swoje opinie, a nawet same pytania - może ktoś będzie znał sytuację i chętnie odpowie.

Przedszkole Nr 59
ul. Pruszkowska 10,
02-119 Warszawa
tel. 22 823-51-07

Przedszkole Nr 61 OPINIE PONIŻEJ
ul. Lelechowska 7,
02-351 Warszawa
tel. 22 822-12-83

Przedszkole Nr 66
ul. Grójecka 93,
02-101 Warszawa
tel. 22 822-19-48

Przedszkole
z Oddziałami Integracyjnymi Nr 70
OPINIE PONIŻEJ
ul. Rokosowska 2,
02-348 Warszawa
tel. 22 822-23-21

Przedszkole Nr 99
ul. Siewierska 3,
02-360 Warszawa
tel. 22 822-23-32

Przedszkole Nr 100
ul. Częstochowska 16/18,
02-344 Warszawa
tel. 22 822-12-52

Przedszkole Nr 101
ul. Chotomowska 3,
02-344 Warszawa
tel. 22 822-27-06

Przedszkole
z Oddziałami Integracyjnymi Nr 102

ul. Siewierska 5/7,
02-360 Warszawa
tel. 22 822-11-57

Przedszkole Nr 111
ul. Ładysława 9/11,
02-066 Warszawa
tel. 22 875-29-70

Przedszkole Nr 114 OPINIE PONIŻEJ
ul. Langiewicza 1/3,
02-071 Warszawa
tel. 22 825-11-94

Przedszkole Nr 176
ul. Trzech Budrysów 24,
02-381 Warszawa
tel. 22 822-57-85

Przedszkole Nr 225
ul. Bobrowskiego 5,
02-378 Warszawa
tel. 22 822-93-48

Przedszkole Nr 239
Al. Jerozolimskie 117 a,
02-017 Warszawa
tel. 22 629-23-83

Przedszkole Nr 241
ul Trojdena 5b,
02-109 Warszawa
tel. 22 823-41-19

Przedszkole Nr 248
ul. Dickensa 5a,
02-107 Warszawa
tel. 22 823-47-69

Przedszkole Nr 255
ul. Korotyńskiego 3,
02-132 Warszawa
tel. 22 823-47-69

Przedszkole Nr 293
ul. Baleya 5,
02-132 Warszawa
tel. 22 823-53-20

Przedszkole Integracyjne Nr 312
ul. Okińskiego 5,
02-115 Warszawa
tel. 22-823-20-23

Przedszkole Nr 315 OPINIE PONIŻEJ
im. Zbigniewa Rychlickiego
ul. Grzeszczyka 2,
02-122 Warszawa
tel. 22 822-71-13

Przedszkole Integracyjne Nr 404
ul Białobrzeska 19,
02-364 Warszawa
tel. 22 659-50-18

Przedszkola Niepubliczne

Przedszkole Niepubliczne „Motylek” OPINIE PONIŻEJ
ul. Włodarzewska 71 A,
02-372 Warszawa
tel. 22 659-53-66

Przedszkole Niepubliczne „Motylek II” OPINIE PONIŻEJ
ul. Włodarzewska 71,
02-384 Warszawa
tel. 22 659-58-73


Przedszkole Niepubliczne „ Piotruś Pan” OPINIE PONIŻEJ
ul. Filipinki 6 oraz ul. Drawska
02-207 Warszawa
tel. 22 668-97-16


Przedszkole Montessori "Mądre Główki" Sp. z o.o. OPINIE PONIŻEJ
ul. Jutrzenki 146
02-230 Warszawa

Biuro przedszkola (sprawy administracyjne)
tel. stacjonarny 022 863 31 84
tel. kom. 534 1000 55
biuro@madreglowki.pl

Zarząd przedszkola:
przedszkole@madreglowki.pl
Magdalena Kurpiewska
tel.: 606 279 388
magdalena.kurpiewska@madreglowki.pl
Anna Parjaszewska
tel.: 728 479 989
anna.parjaszewska@madreglowki.pl

F1000036.JPG
Ogród i place zabaw przedszkola na Lelechowskiej.
Plik ściągnięto 149 raz(y) 1,39 MB

Ostatnio zmieniony przez KKA 2012-09-21, 19:00, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Monika 

Dołączyła: 01 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: W-wa Ochota
Wysłany: 2011-09-27, 11:19   przedszkole na Lelechowskiej na Ochocie.

Przedszkole nr 61 na ul. Lelechowskiej to najwspanialsze przedszkole, jakie do tej pory znałam. A wiem coś o przedszkolach, bo mam dzieci oraz przeprowadzałam się, więc zmieniałam przedszkola.

Doskonała dyrektorka, bardzo dobre i pełne motywacji zarządzanie, doskonała kuchnia ( można prosić o dostosowanie posiłków dla dziecka chorego na coś bądź z alergią czy nietolerancją na określone pokarmy :-D

To przedszkole, prócz bardzo dobrych i doświadczonych pedagogów ma coś jeszcze w sobie, co mnie urzekło! - jest otwarte dla rodziców! Może przez przesady, nie można w nim przesiadywać, przeszkadzać w pracy, etc. ..Jednak zawsze można przyjrzeć się dziecku podczas zajęć, umówić się na bliższą współpracę, gdy dziecko ma problemy, np. trudności w aklimatyzacji, problemy w rozwoju społecznym czy emocjonalnym. Nawet panie z kuchni są w tym przedszkolu uśmiechnięte, nie mówiąc o wychowawczyniach grup - nauczycielkach. Całe przedszkole przesączone jest dobrą, życzliwą atmosferą - wobec dzieci i ich rodziców. To moje doświadczenie - sprzed paru lat wprawdzie- i proszę mi wierzyć, nie wszystkie przedszkola są sobie równe.
Choć - tu dodam pewną uwagę związaną z naszymi przeprowadzkami. Mieszkaliśmy również we Francji - tamtejsze przedszkola, zasady pracy z dziećmi oraz stosunek do dziecka nie da się nawet porównać z naszymi przedszkolami!!! :!: To jest niebo a ziemia! "Zimny wychów" - to może być krótkie określenie na stosowany tam system wychowawczo -edukacyjny w przedszkolach.
 
 
Kama 

Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 50
Skąd: Ochota - Siewierska
Wysłany: 2011-12-03, 13:27   Przedszkole Ala Ma Kota

Nowe przedszkole na ulicy Altowej - grupa żłobkowa? Taka reklama jest na Drawskiej. Nic nie wiem bliżej, ale może to kogoś zainteresuje.

IMG_1414.JPG
Plik ściągnięto 395 raz(y) 2,47 MB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-06-13, 19:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MaMa 

Dołączyła: 21 Lut 2011
Posty: 81
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2011-12-29, 21:06   Przedszkole państwowe czy prywatne.

Na pewno wielu z nas rodziców zastanawia się, do jakiego przedszkola posłać dziecko - tak zwanego państwowego (powinniśmy chyba jednak mówić - samorządowego..) czy prywatnego.

Oczywiście, o ile w ogóle mamy taką możliwość finansową. Właściwie to mam ochotę przy tej okazji od razu przejść do konkluzji - rodzice nie mogący myśleć o prywatnych przedszkolach mogą spać spokojnie, ponieważ naszym przedszkolom publicznym niewiele dolega. Może ciągle tylko to, że dla niektórych rodzin czy faktycznych opiekunów dziecka mogłyby być całkowicie bezpłatne.

Ale na razie wracam do rodziców mogących pozwolić sobie na rozterki związane z wyborem przedszkola. Problem znam oczywiście z własnego doświadczenia - moje dzieci chodziły do różnych przedszkoli: językowego, publicznego i prywatnego. Znam go również z doświadczeń wielu znajomych. Z przedszkola językowego nie byłam zadowolona ze względu na : różnice kulturowe szczególnie ze strony zagranicznej kadry nauczycielskiej, inne metody nauczania, różne kłopoty w diagnozowaniu dysfunkcji u dziecka oraz inne zwyczaje propagowane przez placówkę.

Z przedszkola publicznego byłam ogólnie rzecz ujmując zadowolona, ponieważ: było "otwarte" dla rodziców, posiadało doświadczoną kadrę nauczycielską, miało bardzo dobre wyżywienie, w tym współpracowało w przypadku alergii mojego dziecka na mleko i chemię spożywczą, ogólną atmosferę i metody wychowawcze. Nie byłam do końca usatysfakcjonowana jeśli chodzi o : dużą liczbę dzieci w grupach, zbyt małą ilość specjalistycznych zajęć dla dzieci, więcej kłopotów do rozwiązania z dziećmi z rodzin z tzw. deficytami lub dziećmi trudnymi.

W przedszkolu prywatnym były prócz czesnego do zapłacenia : dobra reklama przedszkola a więc miałam już na wstępie lepsze samopoczucie, dużo mniej dzieci w grupach, dużo, a czasem za dużo, zajęć dodatkowych ( nie ukrywam, że w wyniku presji rodziców), za mało zajęć na świeżym powietrzu (za mało czasu i dzieci nie powinny się pobrudzić), z reguły dobrze wychowane dzieci i rodzice. Poza tym jednak - nauczycielki były za młode i nie doświadczone, jedzenie nie było do końca "domowe" (chyba nie było takiej prawdziwej kuchni), słaby kontakt i przepływ informacji pomiędzy rodzicami a kadrą i personelem - ciężko było cokolwiek zmienić, dowiedzieć się lub ustalić z nauczycielkami. W końcu najlepszym źródłem wiedzy okazywali się rodzice i wymiana informacji pomiędzy nami. Również dzieci. Wiele informacji niepokojących co do zachowania dzieci, relacji w grupie pomiędzy dziećmi, małych wypadków, nigdy nie wypłynęło, aby opinia o przedszkolu nie uległa pogorszeniu. Poza tym w niektórych placówkach prywatnych zasadą jest "nie zawracanie głowy rodzicom"(na to trzeba szczególnie uważać w prywatnych szkołach podstawowych i gimnazjach :!: ) . Jeżeli rodzic płaci słone pieniądze powinien przecież już się o nic nie martwić i mieć wszystko podane na tacy i bez problemów.

W przedszkolu publicznym nikt rodziców nie oszczędza i nie zastanawia się, czy ta mamusia czy tatuś to ważny prezes/ka, mecenas/ka czy doktor, po prostu informuje, że dziecko jest agresywne, nic nie je, lub cały dzień płacze. Reasumując - dla kogoś kto ma na to finanse i chce by dziecko popróbowało różnych zajęć, wyjeżdżało na wycieczki, uczyło się za młodu języków, było w mniejszej grupie i najważniejsze chyba - miało zajęcia przedszkolne w wygodnych warunkach w czasie wakacji letnich :!: - opcja przedszkola prywatnego powinna być satysfakcjonująca. A przedszkole "państwowe" oby zawsze było niezłą opcją dla wszystkich - jak do tej pory. :-)
 
 
Kami 

Dołączyła: 05 Mar 2012
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-06, 14:04   O przedszkolu ALA MA KOTA i nie tylko...

Drogie Panie,
Chciałabym nawiązać do wypowiedzi MaMa . Jestem mamą 3-letniej córki. Mieszkam na Ochocie. Do października 2011 r. zajmowała się córką niania – czwarta niania. Nianie nie miały lekko, bo bardzo zwracam uwagę na to co dziecko je, jak spędza czas, jak jest ubrane itd. Prawdopodobnie nie miałam szczęścia do idealnej niani, która dotrzymałaby kroku w moich oczekiwaniach. Nie jestem osobą zamożną i nie bardzo mam komu w rodzinie powierzyć opiekę nad moim dzieckiem nawet na jedynie kilka dni w razie choroby. Kiedy w październiku rozstałam się z kolejną nianią, a do państwowego przedszkola nie mogłam dziecka oddać jako „2,5 latka”, bo nie było miejsca zdecydowałam się na prywatne przedszkole Ala Ma Kota na Altowej. Nigdy nie planowałam oddać dziecka do prywatnego przedszkola, bardziej liczyłam na państwowe, ale nie miałam już ochoty szukać kolejnej niani… Nie znalazłam żadnych opinii w Internecie na temat tego przedszkola, poszłam tam, bo jest najbliżej mojego bloku. Postanowiłam, że jeśli cokolwiek mnie zaniepokoi to bez zastanowienia zmianie na przedszkole Motylek czy Piotruś Pan, które są dalej, ale przy najmniej znam opinie znajomych mam z placu zabaw poznanych w Parku Szczęśliwickim.

Chciałabym odnieść się do opinii nt. prywatnego przedszkola, które było opisane w post’cie MaMa i chciałabym oprzeć się na Ala Ma Kota, bo je znam i celowo wymieniam je z nazwy, bo to wtedy jest wg. bardziej wiarygodna informacja.

Przedszkole kosztuje mnie mniej niż niania, oczywiście więcej niż państwowe. W przedszkolu są mniejsze grupy niż w państwowym (8-12 dzieci i w każdej po 2 „ciocie”) co jest super, bo im mniej dzieci tym mniej wirusów lub np. na każdą ciocie przypada mniej dzieci do ubierania (i rozbierania) przed spacerem – dzieci nie zgrzewają się (to dla mnie ważny punkt).
„Ciocie” są młode, ale wg. mnie to jest na plus (bo miałam opiekunki po 55 r.ż i więcej i widzę różnicę, ale szanuję inne zdanie w tym temacie).
Przedszkole jest rozśpiewane od rana, gdy dziecko odprowadzam to śpiewy słysze już w szatni.
Sale dla dzieci są urządzone bardzo kolorowo, czysto i przestrzennie.
Dzieci nie śpią w salach gdzie się bawią czy jedzą, do spania mają przygotowane inne sale.
Jedzenie jest przygotowywane na miejscu.
Kiedy odbieram dziecko zawsze „ciocia” ma dla mnie wolną chwilę, aby opowiedzieć mi co się wydarzyło, czy coś ją niepokoi itp. Dostaję tak dużo informacji, że nie uczestniczę w comiesięcznych spotkaniach rodziców z wychowawczynią grupy.
Wszyscy rodzice są traktowani jednakowo – chciałabym to bardzo podkreślić. Pod przedszkole podjeżdżają super fury, przeciętne lub tak jak moja – byle jakie. Nie zauważyłam, żeby mnie traktowano gorzej, a dziecko wysiadające z najnowszego BMW czy dziecko rodziców z USA lepiej.
Są dzieci, które wymagają większej empatii i ją dostają. Przykład: dziecko narodowości wietnamskiej odprowadzane przez nianię niemówiącą po polsku, rodziców widziano raz przy zapisywaniu dziecka do przedszkola – są Jasełka, do tego dziecka nikt nie przychodzi ani na występy, ani na poczęstunek, jest zagubione, rozczarowane – ciocie i pani dyrektor zastępują mu w takich sytuacjach rodzinę i wspólnie świętują, czy przygotowują ubranko na bal przebierańców, bo wiadomo, że nie będzie miało z domu. Nie dlatego, że może ojciec ma kilka sklepów czy straganów (tego nikt nie wie), tylko dlatego że liczy się dziecko. Sama doświadczyłam dużo zrozumienia.
Po miesiącu od podpisania umowy z przedszkolem okazało się, że córka będzie miała zabieg i nie będzie jej w przedszkolu ok. 6 tygodni. Niby jest zapis w umowie, że mogę w ciągu roku wybrać 2 dowolne miesiące gdzie płacę mniej za dziecko, ale pozwolono mi w mojej sytuacji „zwiesić” płatność aż do czasu, gdy dziecko wróci do przedszkola. Kolejna sprawa to proces informacji z przedszkolem.
Co miesiąc jest przesyłany kalendarz imprez i planowanych wydarzeń. Co tydzień jest albo teatrzyk, albo występy, pokaz bajek, albo przychodzi pan przyrodnik i wszystko jest sfotografowane i wysłane na maila do rodziców.
Kolezanki moje których dzieci chodzą do pobliskich państwowych przedszkoli narzekają, że muszą udzielac się w przedstawieniach (np. to na Korotyńskiego), albo cos przynieść, coś zrobić. Ja od października musiałam tylko kupić dziecku krem na zimę, nigdzie się nie udzielałam, nic nie przynosiłam. Dziecko na Mikołajki dostało (tak jak i inne dzieci) prezent (od przedszkola), na dzień Babci i Dziadka był poczęstunek z napojami, pysznymi ciastami (od przedszkola). Dziecko było na wycieczce – nic mnie to nie kosztowało.
Mogę dziecko przyprowadzić do przedszkola nawet po 9.00 rano i nigdy nie zastanę zamkniętej furtki. Mam kod do furtki i zdarzyło mi się być w przedszkolu z dzieckiem o różnych godzinach.
Dziecko mogę odebrać do 18.00 (choć zabieram zawsze dużo wcześniej), ale gdyby mi się zdarzyło, że musze coś załatwić to musze uprzedzić, że odbiorę po 18ej i wtedy się chyba za każdą dodatkową godzinę płaci.

Obecnie mam dylemat, bo oddając dziecko do państwowego przedszkola mniej będę płacić, ale jest całkiem prawdopodobne że w większych grupach będzie częściej chorować (widzę co się dzieje wśród znajomych). Jak już wspomniałam nie mogę liczyć na pomoc rodziny w przypadku choroby dziecka, więc musze zainwestować w nianię. Żeby dziecka nie stresować musi to być stała osoba, a nie brana za każdym razem inna tylko na czas choroby. Czyli muszę rozważyć wzięcie kogoś na pół etatu i dopłacać wtedy kiedy zostanie na pełne dni . Mam znajomą w rodzinie, która tak robi i wychodzi jej przy płaceniu za przedszkole państwowe + niania ½ etatu + 2 tygodnie choroby dziecka w 1 miesiącu = 2450 zł (!) w Warszawie. Gdybym miała pewność , że dziecko nie będzie mi chorować więcej niż 2 x w roku mogłabym zaryzykować i oddać je państwowego i liczyć na wyrozumiałość mojego przełożonego, gdy zniknę nagle na zwolnienie. Wyszłoby taniej i logistycznie miałabym lepiej, jeszcze bliżej przedszkole. No ale jak pomyślę, o wielu rzeczach których się oczekuje od rodzica, to trochę jestem zniechęcona, bo w Ala Ma Kota nikt nic ode mnie nie chce. Kilka razy zdarzyło mi się ponarzekać w pracy na wysokość czesnego, ale okazało się, że nie płacę dużo, że umiarkowanie.

Nie uważam że przedszkole państwowe jest gorsze, nie myślę też że wszystkie prywatne przedszkola są takie super jak moje - rózne rzeczy sie słyszy i czyta. Nie chciałabym nikogo obrazić moją wypowiedzią. Moją intencją jest jedynie polemika, bo opinie bazują na doświadczeniu - mije jest takie jak wyżej opisałam. Moja sytuacja jest ciężka, a jednak wg. mnie berdziej chyba mnie stać na to prywatne Ala Ma Kota niż państwowe.

Oj ale się rozpisałam... Sorry! Brawa dla tego kto do końca doczytał mój post :-)

[ Dodano: 2012-03-06, 14:10 ]
Uciekła mi jeszcze jedna myśl. W Ala Ma Kota nie doświadczyłam presji ze strony Przedszkola czy rodziców na zapisywanie dziecka na dodatkowe zajęcia. Złe wiadomości też dostaję - że płakało, czy było niegrzeczne. Jest normalnie, tak jak być powinno ;-)

[ Dodano: 2012-03-06, 16:00 ]
Kama napisał/a:
Nowe przedszkole na ulicy Altowej - grupa żłobkowa? Taka reklama jest na Drawskiej. Nic nie wiem bliżej, ale może to kogoś zainteresuje.


To przedszkole ma taką nazwę od roku. Wcześniej nazywało się Leśna Polana (jest w kilku miejscach w Warszawie).
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-06-13, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Paweł 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 43
Skąd: Szczęśliwice Ochota
Wysłany: 2012-03-06, 17:29   

Ja mam z kolei dobre doświadczenia z wspomnianym przez Ciebie, Kami, przedszkolem prywatnym Piotruś Pan. Rzeczywiście bardzo wygodna jest możliwość posyłania dziecka do przedszkola w czasie wakacji. Dzieci mało, większość rodziców stara się respektować zasadę nie przyprowadzania chorych dzieci czy z nawet z katarem do przedszkola - na pewno to wielki atut za takim przedszkolem dla rodziców dzieci chorowitych, np. z powodów powiązanych z alergiami.

Poza tym, uważam, że jeśli przedszkola prywatne (i szkoły) powstają i znajdują chętnych, znaczy to, że się bronią w stosunku do tych państwowych.
 
 
Kami 

Dołączyła: 05 Mar 2012
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-07, 08:07   

Tak, tez znajome mamy z placu zabaw miały dobre opinie o Motylku i Piotrusiu Panie. Nie poszłam z dzieckiem do nich w pierwszej kolejności bo są dalej. Faktem jest że w przedszkolach prywatnych bardziej respektuje się i sprawdza czy dziecko do przedszkola jest przeprowadzane zdrowe.
 
 
MaMa 

Dołączyła: 21 Lut 2011
Posty: 81
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2012-03-12, 00:03   

Ja również słyszałam niezłe opinie o Piotrusiu Panu, chociaż pojawiały się mankamenty podobne, które ogólnie opisałam wyżej.

Jeszcze jedno przedszkole było chwalone - przedszkole na ulicy Rokosowskiej. Podobno zarządzane jest tzw. twardą ręką, ale panuje niezwykły ład organizacyjny, wszystko jest jasne dla rodziców, informacje, zasady, wymagania. Organizowane są imprezy integracyjne - dzieci, rodzice i panie z przedszkola, fajne wyjścia dzieci i zajęcia.
 
 
Kami 

Dołączyła: 05 Mar 2012
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-13, 13:31   

A czy ktoś ma jakieś informacje nt. przedszkola państwowego:
Przedszkole Nr 248
ul. Dickensa 5a

Podobno zmieniła się tam pani dyrektor. Ciekawa jestem czy jest lepiej.
 
 
MM 

Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 2
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-03-19, 21:44   315 Grzeszczyka

A czy ktoś ma jakąś opinię o Przedszkolu 315 na Grzeszczyka?
_________________
MM
 
 
Karolina 

Dołączyła: 14 Mar 2011
Posty: 45
Skąd: Ochota-Jasielska
Wysłany: 2012-03-20, 11:09   

O przedszkolu na Dickensa, 248, nic mi nie wiadomo. Nawiasem mówiąc, ciekawa jestem, czy ma ogródek na tyłach budynku, bo nie jest położone "szczęśliwie", tak zaraz przy ulicy... Budynek też nie widział remontu, przynajmniej z zewnątrz. Z doświadczenia wiem, że jeśli dyrektor/ka jest zaradna i zależy jej, umie "wychodzić" swoje. Prawda jest też taka, że znaczenie też mogą mieć rodzice - aktywność rodziców w przedszkolu/szkole i działanie na zewnątrz czasem otwierają drzwi. Mówię bardziej z aktualnego doświadczenia "szkolnego", ale w przedszkolach też ma to znaczenie.

Co do Grzeszczyka - słyszałam dobre opinie, co najmniej dwie. Ale nic bliższego niż ogólne zadowolenie z opieki nad dziećmi nie umiem Ci powiedzieć. Jeszcze raz zapytam przy okazji.
 
 
MM 

Dołączyła: 19 Mar 2012
Posty: 2
Skąd: Wwa
Wysłany: 2012-03-20, 17:57   

Super, z góry dziękuję :) :) Czekam więc z niecierpliwością, a pytanie podtrzymuję wobec innych osób z forum, które coś wiedzą o tym przedszkolu.
_________________
MM
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2012-03-21, 11:05   przeszkole Piotruś Pan.

Przedszkole Piotruś Pan

Dużo zajęć dla dzieci, wyjść do muzeów, teatrów, wyjazdy, wycieczki w „plener” lub w ciekawe miejsca (jak fabryka papieru, etc.). Zajęcia podstawowe jak j. angielski, rytmika, zajęcia plastyczne czy teatralne i inne są w ramach czesnego. Jest do wyboru wiele zajęć dodatkowych, płatnych dodatkowo – język angielski, teatr, balet, taniec towarzyski, zaawansowane zajęcia plastyczne, zajęcia sportowe czy sztuki walki. Te ostatnie wybierają dla dzieci rodzice i jeśli są zbyt „ambitni” dziecko nie ma kiedy wyjść pobawić się z dziećmi do ogródka czy w Sali. Dzieci przygotowują z paniami – „Ciociami” wiele przedstawień ( oczywiście „jasełka” , z okazji Dnia mamy i Taty, Babci i Dziadka i wiele innych), każde dziecko jest spokojnie zachęcane do aktywności. Wyjątkowo często organizowane są zajęcia integracyjne a raczej zabawy integracyjne, jak nocowanie w przedszkolu, „pidżama „ party, tańce, zabawy karnawałowe, wiosenne topienie Marzanny czy Dzień Św. Patryka, Dni Chłopca, Dni Dziewczynki, nie wspominając celebrowania tradycyjnych Świąt.
Posiłki są przygotowywane na miejscu, smaczne i do uzgodnienia w przypadku alergii czy nietolerancji pokarmowych. Atmosfera jest przyjazna i otwarta. To moja opinia, dziecko opuściło przedszkole i jako 6-latka poszła do szkoły. W szkole zaadoptowała się doskonale i nie ma problemów, również z materiałem szkolnym, chociaż specjalnie jej nie przygotowywałam. No, szkoła też jest wyjątkowa - bo mała, a to dla mniejszych dzieci ( i nie tylko!) ma wielkie znaczenie.

zabawy w ogródku przedszkolnym.JPG
Plik ściągnięto 249 raz(y) 64,3 KB

j.ang.w przedszkolu Piotruś Pan..JPG
Plik ściągnięto 284 raz(y) 71,22 KB

parada z okazji dnia św. Patryka.JPG
Plik ściągnięto 274 raz(y) 64,29 KB

 
 
Monika 

Dołączyła: 01 Mar 2011
Posty: 65
Skąd: W-wa Ochota
Wysłany: 2012-03-22, 11:09   Radosne Przedszkole 114 w Koloni Staszica.

RADOSNE PRZEDSZKOLE ,W KTÓRYM RZĄDZI PASJA I SZACUNEK DO DZIECI

Przedszkole Nr 114
02-071 Warszawa
ul. M. Langiewicza 1/3

Przedszkole jest pięknie położone, w małym, uroczym budynku, jakby wymarzonym dla Małych Ludzi, w zacisznym zakątku Koloni Staszica, na rogu Langiewicza i Sędziowskiej. Jest prowadzone, powiedzielibyśmy , z wyraźnym „powołaniem” i odpowiedzialnością. Nawet sama wizyta na uroczej stronie internetowej przedszkola pokaże zainteresowanym rodzicom, że dyrekcji i nauczycielom przyświeca konkretna w wychowaniu i nauczaniu dzieci, w praktyce wzbogacona o autorskie programy dydaktyczno-wychowawcze.

„otwarte nauczanie i uczenie się” nastawione na twórczą aktywność przedszkolaka, gwarantujące elastyczny czas pracy oraz różnorodne miejsca i środki zdobywania wiedzy i umiejętności. Dlatego warto w dalszym ciągu zadbać o

KREATYWNOŚĆ EDUKACJI PRZEDSZKOLNEJ

:arrow: www.radosneprzedszkole114.pl


"Pozwólcie dziecku doświadczać po omacku, wydłużać swe korzenie, drążyć, dowiadywać się, porównywać, szukać w książkach i materiałach źródłowych, zanurzać swą ciekawość w kapryśnych głębinach wiedzy. Pozwólcie mu wyruszyć w podróże, odkryć - czasem trudne, ale pozwalające znaleźć taki sposób, jaki będzie dla niego pewny"
C. Freneta

CO DAJE DZIECKU POBYT W PRZEDSZKOLU ?

• pozwala na nawiązania pierwszych kontaktów społecznych,
• zapewnia warunki do radosnej zabawy indywidualnej i w zespole dziecięcym,
• umożliwia poznawanie świata poprze samodzielne badanie, doświadczanie i eksperymentowanie,
• zapewnia warunki do systematycznego zdobywania nowej wiedzy i umiejętności,
• stymuluje wszechstronny rozwój dziecka, tworzy odpowiednie warunki sprzyjające indywidualnemu rozwojowi fizycznemu i psychicznemu,
• zaspokaja potrzebę jedzenia i picia zgodnie z potrzebami dziecka, uczy zasad zdrowego żywienia,
• rozpoznaje i uwzględnia w podejmowanych działaniach dydaktycznych i wychowawczych tempo rozwoju każdego z wychowanków,
• tworzy optymalne warunki do snu i wypoczynku,
• sprzyja odkrywaniu zdolności twórczych dziecka,
• pomaga w rozwijaniu indywidualnych zainteresowań każdego dziecka
• Przedszkole Nr 114 jest Przedszkolem Publicznym.


Siedzibą przedszkola jest budynek przy ul. Langiewicza 1/3.

Organem prowadzącym Przedszkole jest Miasto Stołeczne Warszawa.

Nadzór pedagogiczny nad przedszkolem sprawuje Mazowiecki Kurator Oświaty.


IMG_0251.JPG
widok na ulice Sędziowską - zaciszną, ze starymi drzewami...
Plik ściągnięto 209 raz(y) 4,04 MB

IMG_0255.JPG
Radosne Przedszkole 114 na Ochocie - Kolonia Staszica.
Plik ściągnięto 495 raz(y) 3,11 MB

IMG_0252.JPG
Radosne Przedszkole 114 na Ochocie - Kolonia Staszica.
Plik ściągnięto 447 raz(y) 3,54 MB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2014-06-18, 09:54, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
JiJing 

Wiek: 39
Dołączyła: 23 Mar 2012
Posty: 3
Skąd: Ochota
Wysłany: 2012-03-23, 14:47   

Drogie Mamy,

A jak wygląda kwestia przedszkola Motylek2?
:arrow: www.motylek2.pl Myślimy aby tak właśnie zapisać dziecko, i potrzebuje podpowiedzi czy warto?
czytałam opinie na temat Motylka I z 2007r a bardzo chciałabym poznać opinie mam teraz uczęszczających tam dzieci.
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2014-06-18, 09:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2012-03-24, 17:49   Motylek II

W sprawie Motylka II spróbuję popytać u siebie u mojej córki w szkole. Przyszły tam dzieci mieszkające w okolicach Włodarzewskiej, które chodziły do Motylka. Jedno mogę powiedzieć - są bardzo dobrze przygotowane do I klasy (jest to klasa 6-latków) - nie wiem tylko, kto stoi za tym sukcesem: przedszkole Motylek czy przede wszystkim rodzice. :?: Mam nadzieję, że niedługo dam znać albo namówię kogoś z rodziców do wpisania swojej opinii bezpośrednio tutaj.
 
 
JiJing 

Wiek: 39
Dołączyła: 23 Mar 2012
Posty: 3
Skąd: Ochota
Wysłany: 2012-03-27, 11:43   

Dzięki, bedę bardzo wdzięczna
 
 
Kami 

Dołączyła: 05 Mar 2012
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-03-28, 12:15   Re: 315 Grzeszczyka

MM napisał/a:
A czy ktoś ma jakąś opinię o Przedszkolu 315 na Grzeszczyka?


jesli chodzi o przedszkole na Grzeszczyka to byłam tam raz i zniechęciłam się. Było bardzo bardzo brudno, pani dyrektor ewidentnie za bardzo wystrojona i to raziło na tle zeniedbanego wnętrza szkoły. Była tez niecierpliwa i udzielała niekompletnych odpowiedzi.

[ Dodano: 2012-03-28, 12:15 ]
KKA napisał/a:
szkoła też jest wyjątkowa - bo mała, a to dla mniejszych dzieci ( i nie tylko!) ma wielkie znaczenie.


Jaka to szkoła?
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2012-03-30, 18:09   10-tka na Jasielskiej jest na 10.

Kami, przepraszam, że nie wcześniej, ale już odpowiadam na Twoje pytanie co do szkoły. Jest to szkoła nr 10 im. Grzegorza Piramowicza na ulicy Jasielskiej, na Rakowcu. Według mnie jest naprawdę niezwykła. Są z reguły tylko po dwie klasy na każdym roku nauki. Klasa 6-latków, do której chodzi moja córka jest prowadzona przez wyjątkową a właściwie wybitną nauczycielkę, jedną z autorek podręczników szkolnych "Razem w szkole" wyd. WSiP. Nie chcę publicznie podawać jej nazwiska, bo być może nie życzyłaby sobie tego. Jednak łatwo to sprawdzić, poza tym możemy być w kontakcie na PW. Co niezwykłe druga autorka tego podręcznika również jest nauczycielką w tej szkole. Dyrektorka i wice-dyrektorka szkoły to osoby bardzo kompetentne i odpowiedzialne. Szkoła zarządzana jest według mnie wzorcowo. Świetlica - zajęcia prowadzone są również w wolnych klasach, nie tylko w świetlicy, są urozmaicone: plastyczne, muzyczne i sportowe, i jeszcze inne. Po południu w szkole odbywają się - już na zasadach odpłatnych, komercyjnych (szkoła wynajmuje salę gimnastyczną) zajęcia karate, tai chi, taniec, nauka gry na pianinie w ramach małej prywatnej szkoły muzycznej. Wiele dzieci zostaje na te zajęcia, cieszą się popularnością, więc oznacza to, że są w porządku. Języka angielski również jest prowadzony przez firmę "Lingwista" z reguły zaraz po normalnych zajęciach lekcyjnych.

Atmosfera jest przyjazna, spokojna, wręcz rodzinna. Muszę powiedzieć, że przypomina mi ta szkoła bardzo dobrą, jedną z najlepszych w Warszawie szkół prywatnych, do której chodził mój starszy syn, jak podjęłam decyzję o przeniesieniu go ze szkoły nr 175 na Trzech Budrysów. Myślę, że oczywiście kluczową sprawą jest wielkość "10-tki". Mniejszą szkołą na pewno łatwiej jest zarządzać, ale i dzieci są spokojniejsze i radosne. Można osiągnąć doskonałe wyniki nauczania - tym bardziej jak ma się taką kadrę jak w 10-ce!!! (bo nie tylko w/w panie są doskonałe, są i inne bardzo profesjonalne nauczycielki)- bez wprowadzenia w stan wielkiego stresu i wypalenia emocjonalnego dzieci, tak jak to się dzieje w wielkich szkołach i do tego stosujących zasady tzw. "wyścigu szczurów" ( np. taką opinią cieszy się szkoła na Gorlickiej, która jest ogromna).

Znam również szkoły podstawową w Krakowie, w których atmosfera i warunki nauki są "o niebo" lepsze niż w większości szkół w Warszawie - powodem jest ich mniejszy rozmiar. Dzieci inaczej rozwijają się w szkołach mniejszych, w których i kadra nauczycielska i dzieci i rodzice "ogarniają" wszystko i są w stanie spokojnie brać udział w kształtowaniu naszych dzieci.

Dodam jeszcze, że obiady są gotowane na miejscu i są dobrej jakości.

Szkoła wynajmuje drugie piętro na gimnazjum prywatne, malutkie bo posiadające po jednej niewielkiej klasie na rocznik. Niedaleko szkoły jest jak wiadomo Dom Kultury Rakowiec oraz na ul. Pruszkowskiej szkoła językowa "Cambridge".
 
 
Kami 

Dołączyła: 05 Mar 2012
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-04, 15:55   

Dziękuję za odpowiedź, będę o szkole pamiętać i polecać Twój post.

Kilka dni temu zagadnęłam koleżankę, której córka chodzi do przedszkola na Dickensa i ma jeszcze mozliwość decyzji czy w przyszłym roku dziecko pozostawi w przedszkolu czy pójdzie do przedszkola... Była wstrząśnięta, rozżalona. Zaprowadziła na badanie dojrzałości szkolnej (nie wiem gdzie) i okazało się, że córka ma braki konieczne do nadrobienia żeby ubiegać się do szkoły do które chciałaby oddać dziewczynkę. Kilka dni później w rozmowie z rodzicami w szatni okazało się, że trzech innych rodziców oddało dzieci na testy (też nie wiem gdzie) i również u tych dzieci w tych samych obszarach co u córki mojej kolezanki wyszły im braki... Koleżanka pozostawi dziecko na kolejny rok w przedszkolu, ale musi popołudniami czy weekendami uczyć dziecko w obszarach do poprawy. Była rozżalona, bo podobno rodzice tych dzieci podjęli dyskusję z przedszkolem odnoście testów i przygotowania dzieci, programu ale przedszkole odmówiło pomocy tłumacząc się że nie mogą wychodzic poza program. Jest czas wolny po drzemce, kiedy można dzieci w formie zabawy rozwijać i uzupełnic braki, ale tu tez był opór i generalnie nic rodzice nie wskórali.
Nie byłam świadkiem rozmów, nie znam sprawy dokładnie, ale faktem jest, że w państwowych przedszkolach nadal w salach stoją biurka za którymi przesiadują panie przedszkolanki - tak jak pamiętam to z dzieciństwa czyli ponad 30 lat temu. Przed złożeniem dokumetów w obecnie trwającym naborze do przedszkola zwiedzialm kilka przedszkoli w okolicy. W wielu przypadkach widziałam jak panie siedziay sobie przy biurku czytały książkę, grzebały w komórce a dzieci hasały w sali. W przedszkolu do którego chodzi moja córka nie ma biurek. Jak pani chce usiąść to siada z dziećmi przy stole. jest to w jakimś sensie odpowiedź na to czy paniom z przedszkoli państwowych w godzinach popołudniowych chce się jeszcze coś dodatkowego dzieci nauczyć czy jednak przesiedzieć za biurkiem do końca dyżuru. Przepraszam, że może tak bardzo w prosty sposób przelałam swoje myśli, ale poza tym że jest bardziej kolorowo w państwowych przedszkolach to nic się nie zmiania, no może robią się coraz droższe - w stosunku do tego co było lata temu.
Koleżanka stwierdzia, że gdyby zapisując dziecko do przedszkola państwowego miała wiedzę jaką teraz ma, nie zwracałaby uwagi na to czy jest czysto w przedszkolu czy smaczne jest jeszczenie itd, a na to jakie wyniki dzieci z danego przedszkola osiągają po jego ukończniu, żeby miało wyrównane szanse na starcie do szkoły podstawowej. Koleżnaki znajomej córka - równolatka chodzi do prywatnego przedszkola w centrum i okazało się że dziecko zdało te same testy bez problemu. Dziewczynka umiała jakies rzeczy nadprogramowo - to podobno jest wskazane na tych testach.
Jednym słowem wyścig szczurów już zaczyna się w przedszkolu (może nie jest to jeszcze taki dosłowny) i w wielu przypadkach dziecko z państwowego przedszkola jest poszkodowane.
Ja do tej pory byłam na etapie analizowania przedszkola po warunkach, lokalizacji itp, co widać z moich pierwszych postów, ale teraz choć jestem na starcie edukacji przedszkolnej mojej córki to patrzę juz inaczej, co będzie jak przedszkole się skończy.
Czy już mam zacząć odkładać na czesne do prywatnej szkoły podstawowej dla mojej córki? Czy może ochłonąć i nie panikować?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione