Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2012-01-03, 23:27
Zadziwiający Przyczółek Grochowski
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 724
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-17, 16:22   Zadziwiający Przyczółek Grochowski

Zadziwiające jest osiedle Przyczółek Grochowski w Warszawie.
To jakby dom wąż ukształtowany wzdłuż litery M, po wyprostowaniu miałby długość 1,5 km. Ten twór architektoniczny podzielony jest adresami na 22 domy. Poszczególne części wielkiej litery M mają inną wysokość między siedmioma a trzema piętrami.
Ale można odbyć spacer galeriami łączącymi wszystkie mieszkania każdego piętra. Taki spacer wymaga przejścia 1,5 km. Jest tu około 1800 mieszkań dla około 7000 mieszkańców.
Wejścia do mieszkań są od strony galerii, jakby bardzo długiego balkonu stanowiącego łącznik między klatkami schodowymi. Takie rozwiązanie spowodowało lepsze doświetlenie mieszkań, bo okna wychodzą na galerię przebiegającą na zewnątrz budynku.
Galerie w zamyśle architektów Przyczółka Grochowskiego prof. Oskara i Zofii Hansenów jako przestrzeń otwarta i wspólna miały tworzyć wspólnotę między sąsiadami.
Widać dużą dbałość Oskara i Zofii Hansenów o zaprojektowanie osiedla przyjaznego mieszkańcom. Dużo tu zieleni.Są miejsca do wspólnego wypoczynku mieszkańców wśród ladnego otoczenia. W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców a zwłaszcza bawiące się dzieci wprowadzono dwa poziomy oddzielne dla ruchu kołowego i pieszego.
Część mieszkalna miała pierwotnie kolor szary, a część obsługowa tzn. przedszkole, szkoła, sklepy miała kolor pomarańczowy. Obecnie przeprowadzany remont nie zachowuje oryginalnych kolorów osiedla.
Prof. Oskar Hansen był twórcą koncepcji przestrzeni otwartych, gdzie mieszkaniec był częścią większej wspólnoty a nie kimś anonimowym zamkniętym w swoim mieszkaniu.
Osiedle Przyczółek Grochowski budowane w latach 1968 - 1974 jest unikatem w świecie. W latach 70. XX w. osiedle zyskalo wiele pozytywnych opinii architektow i urbanistów na świecie.
Rzeczywistość rozminęła się częściowo z założeniami Oskara i Zofii Hansenów. Nie wszystkie budynki potrzebne dla mieszkańców i umieszczone w projekcje wybudowano.
Galerie stanowiące realizację formy otwartej - idei Oskara Hansena w odczuciu mieszkańców stanowiły zagrożenie kradzieżami. Pojawiły się kraty w oknach i bramki na galeriach.

przyczolek.jpg
Plik ściągnięto 720 raz(y) 256,88 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2011-09-17, 16:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2011-09-18, 10:31   Warszawa lat 60-tych i 70-tych też może być ciekawa.

Jurku, to bardzo ciekawe. Myślę, że nie doceniamy różnych miejsc, budynków, trendów i ciekawostek miejskich, które można znaleźć w Warszawie. Niekiedy wręcz staramy się zapomnieć o pewnych ulicach, osiedlach - szczególnie tych z lat 60-tych, 70-tych czy 80-tych.
Jak widać, jednak można wśród nich znaleźć perełki, nawet jeśli czasem są "perełki" ;-) . Poza tym takie miejskie poszukiwania są jak jakaś gra, w której znajdujemy ukrytą wiadomość i wiedzę socjologiczną o tych czasach - wszystko to ukryte w architekturze i w jej trendach.

W Twoim artykule opisujesz akurat przypadek niezwykły. Muszę przyznać, że nie byłam tam chyba nigdy, albo nie zwróciłam na to miejsce uwagi. Na pewno przy pierwszej okazji obejrzymy dokładniej to miejsce. Ja pamiętam podobne ale dużo krótsze budynki wzdłuż ulicy chyba Nowolipie, Nowolipki i innych okolicznych czy na tyłach Al. Solidarności w tym rejonie Warszawy. Tam są właśnie takie domy z galeriami na zewnątrz, mnie zawsze się wydawało, że to lekko "egzotyczne" rozwiązanie. Kojarzyło mi się z jakimś cieplejszym klimatem, inną kulturą.
Nie znam się na tym w ogóle, a wiele bym dała, żeby mnie ktoś oświecił, bo jakoś mało jest czasu na dogłębne studia tego tematu. Na pewno jednak są takie rozwiązania w Anglii, już nie wspominając o Stanach Zjednoczonych czy właśnie krajach południowoeuropejskich, gdzie taka galeria wygląda wyjątkowo romantycznie w ciepłe wieczory. W Anglii - były tak (może ciągle tak jest?) budowane budynki komunalne, council flats. Z drugiej strony wszystkie hotele czy budynki nawiązujące do stylu kolonialnego mają takie galerie wzdłuż budynku - choć są to raczej werandowe balkony czy arkady. Z tego co piszę widać, że się nie znam na tej tematyce. Zapraszamy serdecznie do dyskusji jakiegoś architekta!!!.... :roll:
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 724
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-18, 11:06   

prof. Oskar Hansen projektował w latach 60. XX w osiedle Rakowiec na Ochocie.
Budynki nr 9 i 11 na ul. Sanockiej to jego dzieło.

W nawiązaniu do galeriowców , to ich zaletą było dobre wykorzystanie powierzchni domu na część mieszkaniową. Nie było straty miejsca na korytarze.

Również możliwe było lepsze wietrzenie takich mieszkań , ściany korytarzy nie blokowaly przepływu powietrza.

prof Hansen uważał, że mieszkanie w galeriowcu jest bezpieczniejsze niż w korytarzowcu, bo sąsiedzi widzą kto się kręci po galerii, trudniej wejść niepostrzeżenie zlodziejowi do mieszkania
_________________
Jerzy_S
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione