Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2012-02-15, 09:51
Święta Bożego Narodzenia dawniej i dziś
Autor Wiadomość
Warszawianka 

Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-22, 15:30   Święta Bożego Narodzenia dawniej i dziś

Czytałam ostatnio książkę o obyczajach w ziemiańskim dworze końca XIX i początku XX wieku.*) Wiele opisanych w niej wspaniałych obyczajów już zanikło wraz z zanikiem ziemiaństwa. Jednak tradycja związana z obchodzeniem Świąt Bożego Narodzenia zachowała się i to w formie niewiele zmienionej w stosunku do czasów dzisiejszych.
Ten tekst daje pogląd, jak znaczna część obyczajów kultywowana jest nadal w polskich domach i jak piękna jest to tradycja.

Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia rozpoczynały się na długo przed tą datą. Już w pierwszych dniach grudnia dzieci zabierały się do przygotowywania choinkowych ozdób. Z miasta przywożono bombki i anielskie włosy, ale resztę zabawek i świecidełek robiono samemu. Klejono z kolorowych bibułek i słomek łańcuchy, malowano złotą farbą szyszki i orzechy, a z wydmuszek robiono ptaszki, wycinano z papieru gwiazdy. Na choince zawieszano też różne smakołyki: jabłka, pierniki, cukierki i marcepany. Bardzo tradycyjnym staropolskim obyczajem było wykonywanie ozdób świątecznych z opłatków. Ten delikatny półprzezroczysty materiał łatwo się barwił i sklejał za pomocą śliny. Konstruowano z niego różne przestrzenne kompozycje tak lekkie, że obracały się przy każdym ruchu powietrza.

W dworskiej kuchni już na początku grudnia zajmowano się obróbką mięsa, gotowaniem i wędzeniem wędlin, przyrządzaniem pasztetów. Dość wcześnie zabierano się za pieczenie pierników, ciasteczek na choinkę, później makowców, strucli. Na wieczerzę wigilijną, tradycyjnie postną, szykowano ryby kupione bądź u żydowskich dostawców, bądź od sąsiadów mających własne stawy lub jeziora.

Również przygotowanie świątecznych podarunków rozpoczynano na długo przed Wigilią. Obdarowani musieli być nie tylko wszyscy domownicy, ale też służba dworska i służba folwarczna, o nikim nie wypadało zapomnieć, toteż w tym celu sporządzano szczegółowe spisy całej służby.

Dzień przed Wigilią, a nawet w samą Wigilię przywożono do dworu choinkę. Ustawiano ją najczęściej w jadalni lub salonie. Musiała być ogromna, do sufitu, pachnąca i świeża. Zainstalowanie gwiazdy na czubku takiego drzewa wymagało czasem użycia wysokiej drabiny i dużej zręczności.

Wigilijny poranek tradycyjnie rozpoczynał się polowaniem, co, jak głosił jeden z przesądów myśliwskich, zapewniało szczęście przez cały nadchodzący rok. Łupem myśliwych padały zające, lisy, dziki, bażanty i kuropatwy. Kiedy w wigilijne popołudnie mężczyźni wracali z polowania, we dworze dobiegały końca przygotowania do świątecznej wieczerzy.

Stół, do którego zasiadano, zajmował zwykle środek jadalni. Pod śnieżnobiałym obrusem kładziono siano. Zawsze pamiętano o przygotowaniu jednego dodatkowego nakrycia dla niespodziewanego gościa. Na środku stołu, na talerzyku leżał opłatek, którym łamano się, najpierw ze służbą, potem ze wszystkimi domownikami i gośćmi.
Tradycyjnie podawano dwanaście postnych potraw, wśród których prym wiodły ryby przyrządzane na wiele różnych sposobów. W niektórych domach nie podawano do Wigilii alkoholu, w innych stare wina z dworskiej piwnicy.
Po wieczerzy, przy choince śpiewano kolędy, czasem ktoś akompaniował na fortepianie czy skrzypcach. I wreszcie nadchodziła długo oczekiwana, zwłaszcza przez najmłodszych, chwila – rozpakowywanie prezentów.

Zakończeniem wigilijnego wieczoru był udział w pasterce. Pod kościół zajeżdżały sanie, a po mszy wszyscy wymieniali jeszcze długo życzenia świąteczne. Po pasterce kończył się post. Niektórzy już po przyjściu z kościoła siadali za stołem aby raczyć się wędlinami i mięsami.

Pierwszy ze świątecznych dni upływał w atmosferze refleksji i spokoju. Przed południem jechano na Sumę, po południu na Nieszpory Bożego Narodzenia. Dopiero nazajutrz, w drugi dzień Świąt, po mszy rozpoczynały się wizyty, zabawy i kuligi. Nieraz do dworu zjeżdżało się dużo gości, a ciąg festynów ciągnął się aż do Nowego Roku.

Co roku w Święta we dworze zjawiali się kolędnicy. Robili dużo hałasu grając na piszczałkach, stukając kołatkami. Dzieci śpiewające kolędy, „herody” – wędrowali po dworach aż do święta Trzech Króli. 6 stycznia był dniem wolnym od pracy i bardzo uroczyście obchodzony kończył okres świąteczny. Nazajutrz po Trzech Królach w większości dworów rozbierano choinkę, a dni wracały do swego zwykłego, powszedniego rytmu.

*) Maja Łozińska, W ziemiańskim dworze. Codzienność, obyczaje, święta, zabawy, PWN 2010.

2186.jpg
Plik ściągnięto 108 raz(y) 21,47 KB

_________________
Warszawianka
Ostatnio zmieniony przez Warszawianka 2011-12-22, 15:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-22, 16:14   

Jechałem kiedyś dłuższy czas za samochodem osobowym w nocy. W świetle nadjeżdzających z przeciwka samochodów widziałem dziwną sylwetkę za kierownicą.
Uszy wielkie półokrągłe, człowiek to czy niedźwiedź ?
Jakiś misio chyba ?
We wtorek 20. grudnia poszedłem na róg ulicy Obrońców i Francuskiej na Saskiej Kępie. O godz. 19.30 rozpoczęło się tam śpiewanie kolęd.
Dyrygenta chóru widziałem od tylu. Taka czapka futrzana z półokrągłymi uszami - jakiś misio chyba ?
W dodatku jeszcze te rogi doszyte do czapki nad uszami.
Któż to taki ?
Artur Backiel we własnej osobie. Postać bardzo popularna na Kępie - byly organista tutejszego kościola. Dyrygował kilkunastoosobowym Warszawskim Chórem Międzyparafialnym Cantores Sanctae Barbara z parafii Sw. Barbary w Warszawie.
Chórowi towarzyszył Kwartet Dęty Blaszany pod dyrekcją Krzysztofa Tomaszewskiego.
Kwartet Dęty grał pomiędzy kolędami chóru, bo dźwiękiem trąb zagłuszałby piękne głosy chóru. Dziewcząt pięknych w chorze było wiele oraz kilku panów o silnych głosach

Stałem zasłuchany, śnieg po raz pierwszy zobaczyłem tej zimy, dziecko małe zaczęło lepić kulę śniegową. Mróz zaczął podszczypywać.

Chór śpiewał na ulicy na tle okien sklepu nazywanego tradycyjnie "U braci Pakulskich".
Ludzie z winami pod pachą wychodzili, w ten śnieg, w te pieśni anielskie, w te trąby grzmiące tak żeby figura Agnieszki Osieckiej zadrżała.

Ludzie mieli wina zakorkowane, ale w głowach im szumiało, nogi do tańca tupały jakby kielicha wypili, no moze nawet dwa. A może z zimna tak tupali. Oklaski grzmialy po każdym utworze.

Tak każdy szedł Francuską gdzieś a tu taka niespodzianka sympatyczna, zatrzymywali się ludzie, każdy pośpiewał tak jak mógł.




Kod:
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.309224125767262.70142.203470803009262&type=3#!/photo.php?fbid=309224329100575&set=a.309224125767262.70142.203470803009262&type=3&theater
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2011-12-28, 10:08, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Artur S. 

Wiek: 71
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Greensboro NC, USA
Wysłany: 2011-12-22, 17:24   

Warszawianka, bardzo ciekawy tekst. Dzieki swiateczne! :-D
_________________
Artur S.
 
 
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2011-12-22, 17:29   

Zgadzam sie z Toba, Arturze. Bardzo ciekawy tekst. Czytalam z zainteresowaniem. Ale powiem wiecej, bardzo piekny komentarz jest od Jerzego S. Dziekuje, Jerzy, opisales te sytuacje bardzo plastycznie. Przy tej okazji zycze Ci wesolych swiat i oby nastepny rok przyniosl Ci duzo powodow do usmiechu.
_________________
Krys
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-22, 17:42   

Dziękuję Krys za życzenia, jest kilka wątków na Forum na te tematy świąteczne.
Dla Ciebie i Twojej Rodziny też wiele szczęścia.
Takie koncerty uliczne, nie zapewniają ciszy filharmonii gdzie kiedy ktoś kichnie to jest krytykowany, ale zestawiają tę muzykę z ludźmi przypadkowo tam pojawiającymi się.
Może ktoś nie mieć na bilet do filharmonii ale i na ulicy się wzruszy.

[ Dodano: 2011-12-23, 09:00 ]
Przed warszawskim Cmentarzem na Bródnie ruch jest wzmożony przed Bożym Narodzeniem. Pojawiają się świąteczne małe choinki ustawiane na grobach przez licznie odwiedzających. Również można kupić znicze z czapeczkami jakie nosi Św. Mikołaj.
Cmentarz, na który można wjechać w zwykłe dni samochodem ze względu na duży ruch przed samymi świętami dostępny jest tylko dla osób wędrujących pieszo.
W Wigilię Bożego Narodzenia tworzą się przy cmentarzach korki. Trudno jest znależć miejsce do parkowania.
Odwiedziny cmentarza, pusty talerz przy stole to symbol więzi z bliskimi już nieobecnymi ale o których myślimy.
Byłem w tych dniach również przy grobie Wandy Felicji Lurie - polskiej Niobe, której postać opisałem na Forum Ochoty w dziale II wojna światowa. Grób tej bohaterskiej kobiety jest na Bródnie w kwaterze 23A.
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2011-12-23, 09:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2011-12-23, 12:46   

Dziękuję Ci Warszawianko za dołączenie się do nas w tym Świątecznym okresie, Jurku, Tobie, za rzeczywiście wspaniały opis świętowania na Saskiej Kępie, wszystkim za serdeczność, urok i mądrość nie tylko Świąteczną!
 
 
Krys 

Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 170
Skąd: Austria, USA
Wysłany: 2011-12-23, 13:22   

A Tobie, kochana Baba Jago, dziekujemy za to, ze jestes. :o))))))))))))))
_________________
Krys
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-23, 20:25   

Nasza droga Ochocka Himalaistka pozdrawia

kingasw.jpg
Plik ściągnięto 106 raz(y) 73,12 KB

_________________
Jerzy_S
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione