Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Marek Hłasko.
Autor Wiadomość
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-01-10, 00:05   Marek Hłasko.

„Chłopiec, który stał się legendą.
Jego nieustępliwe poszukiwanie miłości zjednało mu wielu
przyjaciół, ale nie uwolniło od samotności.
Jego gwałtowna natura pchała go od jednego szaleństwa
Do drugiego, aż w końcu doprowadziła do zguby”

T. Thomas : „Ja, James Dean”

Ostatnio, Jurek (Jerzy_S) napisał na Forum Ochoty o Zbyszku Cybulskim i to zmotywowało mnie ostatecznie do napisania paru słów o Marku Hłasko, podobnie tragicznym i utalentowanym człowieku, a do tego niegdyś niezwykłym mieszkańcu Ochoty.
Marek Hłasko (1934-1969), postać niewątpliwie tragiczna, przywołujący na myśl Krzysztofa Komedę, amerykańskiego aktora James’a Dean’a lub kobiecą wersję tragicznej mieszanki wielkiego talentu z cierpieniem i samotnością – Marylin Monroe. Zrobili kariery w bardzo młodym wieku, buntowali się, każdy na swój sposób, przeciwko temu, co ich otaczało, i zupełnie nie radzili sobie z uczuciami.

Hłasko, podobnie jak Cybulski, stał się symbolem straconego pokolenia, GŁOSEM tego pokolenia. Jego debiutancki tom opowiadań „Pierwszy krok w chmurach” (1956), których akcja toczyła się w środowisku marginesu społecznego, przesycony był tragizmem. Hłasko, mający wielkie problemy sam ze sobą, podobnie jak wcześniej z nauką, w końcu podjął się pracy jako kierowca ciężarówek w różnych przedsiębiorstwach państwowych. Tam poznał los robotników, utożsamiał się z nimi, przelał na papier wszelkie nieprawidłowości, oszustwa i demoralizującą fikcję funkcjonowania tak „uspołecznionych” zakładów. Literackim rezultatem tych doświadczeń było opowiadanie „Piękni dwudziestoletni”. Książka ta okazała się wielkim sukcesem, paradoksalnie również w oczach władzy ludowej. Dla ludzi był to po prostu autentyczny obraz tamtych czasów widziany z perspektywy robotnika, zwykłego człowieka. Niestety w następnych opowiadaniach i powieściach (np. „Cmentarze” potem „Pętla”!!) pokazał inny świat, który towarzyszowi Gomułce nie pasował do optymistycznej , prostej i żwawej wizji socjalistycznego kraju. Marek Hłasko miał ogromny talent, który został zauważony również w środowiskach literackich na emigracji, dlatego jak został wyproszony ze swój ojczyzny jako persona non grata, znalazł swoje miejsce zagranicą.

Miał jednak niestety również wielkie problemy osobiste, które towarzyszyły mu od lat chłopięcych, kiedy pozbawiony obecności w życiu ojca ( w wyniku rozwodu rodziców), a niezwykle zżyty z matką – kobietą inteligentną i silną osobowością - do końca swojego życia zmagał się z silnymi emocjami, wręcz wzajemnym uzależnieniem w stosunku do matki (niezwykle poruszające są jego listy do matki, w których zwierzał się ze wszystkich swoich uczuć i ostatnich rozterek). Maria Hłasko, sama w nowym związku budzącym wielką zazdrość i niechęć ze strony syna, eliminowała większość kobiet pojawiających się w życiu syna. Jedyną kobietą, która sprostała jej nierealistycznym oczekiwaniom była Agnieszka Osiecka. Ta ostatnia jednak była sama wolna jak kolorowy ptak. Sam Hłasko kochał potem i Sonię Ziemann (aktorka zachodnioniemiecka), i Esther Steinbach (napisał piękne opowiadanie o miłości do kobiety – „Opowiem wam o Esther”).

Po jego tragicznej i nagłej śmierci płakała jego matka, kochające go kobiety, jak Sonia czy Esther oraz ludzie, którzy znali jego książki w Polsce i poza jej granicami. Żegnały go tłumy. Na warszawskich Powązkach żegnano pisarza przy dźwiękach kołysanki skomponowanej przez Krzysztofa Komedę do filmu Romana Polańskiego „Dziecko Rosemary” ( Polański, Komeda i Hłasko to byli przyjaciele, W Los Angeles razem tworzyli, pili i bawili się – po jednym z takich spotkań zginął pierwszy z nich- Krzysztof Komeda).
Marek Hłasko żył 35 lat i pięć miesięcy.

EPIZOD OCHOCKI

W latach 1956- 1958, po sukcesie literackim i docenieniu go przez socjalistyczne władze, mieszkał na Ochocie, we fragmencie dzielnicy o charakterze robotniczym, w kamienicy przy ulicy Częstochowskiej 16/18, niedaleko ulicy Białobrzeskiej. Aktualnie w tym budynku na dole mieści się przedszkole nr 100. Rozbrzmiewają dziecięce śmiechy i wesołe piosenki tu, gdzie nie mógł odnaleźć spokoju młody Marek Hłasko.

„ W nagrodę za pracę na rzecz kraju i za niezwykłe osiągnięcia literackie pisarz otrzymał mieszkanie na warszawskiej Ochocie z puli premiera Cyrankiewicza. Jednak mieszkanie to nie dało mu szczęścia, było zlokalizowane w robotniczej, zgiełkliwej dzielnicy, która w żaden sposób nie kojarzyła się z Marymontem ani Żoliborzem. Mieszkanie to nie było ostoją ani miejscem pracy, nie dawało poczucia posiadania własnego kąta w tym ziemskim bałaganie. Marek pomieszkiwał w nim, gdyż nie czuł się tam dobrze, nie potrafił też stworzyć w nim prawdziwego domu. Ponownie więc uciekał „w miasto” i powracał późną nocą.” Tak opisała ten fragment jego życia na Ochocie Danuta Kalinowska w biografii pisarza pt. „ Marek Hłasko. Młody Gniewny.”

Postscriptum

„Kochana mamo –
Wybacz długie milczenie, lecz złożyło się na to mnóstwo przyczyn. Potworne zawracanie głowy z tym przeklętym mieszkaniem, obłędna pogoń za złotówkami, w końcu choroba która mi życie zamienia w piekło – mianowicie przypętało się do mnie lumbago, które mi nogę zupełnie wykręca z tyłka. W mieszkaniu mam już tapczany, dwa stoły, fotel i półkę na książki, aha i jeszcze dwa karnisze. Wszystko z palonej sosny. Ale ja mieszkam w naszym starym mieszkaniu – ja tam na Ochocie czuję się bardzo źle.(….)…”

„Najdroższa matko –
Wysyłam już trzeci list do Ciebie i wysyłam również na adres warszawski, bo boję się, że ta mała poczta w Garwolinie nie dostarczy Ci mego listu, wolę więc, abyś otrzymała ten list parę dni później, ale abyś otrzymała go na pewno. Wszystko co chcę Ci powiedzieć najdroższa moja, to to, że jestem każdą minutę z Tobą i że nigdy nie przestanę się modlić za Ciebie. (….)…. Twój syn Marek, 12 VII. 66

Fragmenty listów do matki ze źródła, jak powyżej.

IMG_1870.JPG
Plik ściągnięto 356 raz(y) 2,58 MB

IMG_1783.JPG
Tablica pamiątkowa Marka Hłaski na Ochocie, na ulicy Częstochowskiej 16/18.
Plik ściągnięto 578 raz(y) 3,49 MB

IMG_1767.JPG
Kamienica, w której w latach 1956-58 mieszkał Marek Hłasko (ul. Częstochowska 16/18, Ochota, Warszawa).
Plik ściągnięto 249 raz(y) 2,59 MB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-05-27, 22:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alina 

Wiek: 35
Dołączyła: 01 Lip 2011
Posty: 48
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-10, 16:14   

Na ulicy Chlaski mieszka moja babcia. Czy to po nim nazwano te ulice?
_________________
Alina
 
 
Agnieszka 

Wiek: 39
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 32
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-10, 21:20   

Moja babcia także mieszka na ulicy Chłaski.
_________________
Agnieszka
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-01-10, 23:11   

Kochane dziewczyny, to musi być chyba jakiś zbieg okoliczności, bo ten "Hłasko" ma inną pisownię. Ciekawa jestem w takim razie, czy był ktoś znany o nazwisku Chłasko czy Chłaski, bądź czy słowa "chłasko, chłaska, chłaski" coś oznaczają? Chyba będziecie musiały kiedyś rozwikłać tą sprawę - tak przy okazji.... ;-)
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-11, 22:56   

Proza Hłaski dokumentowała życie w Polsce Ludowej. Już nie to za czasów Stalina, ale za czasów Gomułki.
Bohaterowie jego to prości ludzie, zagonieni codzienną ciężką pracą, biedą w zniszczonym przez wojnę kraju, poddani nachalnej propagandzie.
Jego opowiadania to obrazki uchwycone w przeciętnych dniach życia robotników, pijaków, złodziei.
Może czytane dziś nie wydają się zbyt przełomowe. Ale w czasach cenzury i propagandy podkreślającej zalety socjalizmu , jego opisy siermiężnego życia, kłopotów codziennych, alkoholizmu były niezwykle odmienne od tego co dominowało w literaturze.
Styl pisania Hłaski był bardzo lakoniczny, każde zdanie coś znaczyło, przedstawiał codzienne problemy zwykłych ludzi dialogami nie upiększonymi ale wprost codzienną mową z jej gwaltownościami.
Potraktowano go jako sabotażystę przedstawiającego zafałszowany obraz Polski Ludowej i nie pozwolono mu powrócić do kraju.
Podkreśla się wielką dojrzalośc jego zupełnie nieprzystającą do młodego wieku dwudziestoparolatka, ktory poruszal tak ważne problemy.
On mówił, że te potworności, śmierć, bieda, szerokim strumieniem lejąca się gorzała, złodziejstwo, wykorzystywanie slabszych to do jego utworow przenioslo się wprost z jego życia. Niewiele musiał fantazjować, on po prostu wylewał na papier rozsadzające jego głowę bolesne wspomnienia.

Taki "Pierwszy krok w chmurach" na przyklad.
Kilku facetów chce pochodzić po parku na Marymoncie, wypić flaszkę, pogadać.
Wtem widzą chlopaka i dziewczynę przytulonych, zakochanych, odmiennych swym uczuciem od tego błota, brudu, beznadziei.

Pomysł tyle żartobliwy co głupi; nastraszmy ich, tacy gówniarze już się przytulają, tak im dobrze, a my na to patrzymy, musimy ich pouczyć , jak się mają zachowywać w parku.

Faceci, podchodzą do pary zakochanych i od razu lecą przekleństwa, dają chłopakowi parę kopów, dostaje łomot. Dziewczynie ublizają od dziwek.

Potem faceci mowią ; no chyba za ostro było, po co od razu taki łomot mu sprawiliśmy. Chyba się kochają tak wspólnie próbowali osłaniać siebie nawzajem. Na dziwkę nie wygladała- po co żeśmy tak ich zbluzgali.
Chyba rozpieprzyliśmy to coś co między nimi było, tak już nie będą się spotykać, za ostro poszliśmy z tym bluzganiem i łomotem.


I tak Marek Hłasko pisał wlaśnie, bardzo sugestywnie.
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2012-01-11, 23:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione