Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2013-04-10, 09:17
WIECZÓR AUTORSKI JANA TERESZCZENKI -relacja J.Słomczyńskiego
Autor Wiadomość
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-04-27, 11:18   WIECZÓR AUTORSKI JANA TERESZCZENKI -relacja J.Słomczyńskiego

WIECZÓR AUTORSKI JANA TERESZCZENKI
(relacja Jerzego Słomczyńskiego).

Janowi Tereszczence zależało na tym aby miejscem spotkania był stary dom warszawski, który przeżył wojnę i miał losy podobne do kamienicy przy Alejach Jerozolimskich 51.
Piwnica Teatru Kamienica na warszawskim Lesznie doskonale odpowiadała nastrojowi wspomnień Jana Tereszczenki.

Przybyło niezwykle dużo słuchaczy. Z trudem ta około 150 osobowa grupa ludzi zmieściła się w piwnicy teatru.

Wacław Sadkowski omówił książkę. Stwierdził, że niezwykłe są walory historyczne "Wspomnień warszawiaka - Egocentrysty JA" . To drobiazgowa dokumentacja burzliwego w okresie Warszawy okresu wojny, Powstania, instalowania się nowej władzy. Książka stworzona jest przez uczestnika tych wydarzeń , używającego języka, powiedzonek, argumentacji charakterystycznej dla opisywanego okresu.
Książka szczera aż do bólu, podająca z nazwiskami zachowania w tym okresie wielu osób również zachowujących się negatywnie. Autor, przede wszystkim egocentrysta, stara się zrozumieć również dramat postępowania wrogów - młodych żołnierzy niemieckich zmuszanych do bestialstwa, osób wprowadzonych na Wydział Architektury w celu stworzenia grupy komunizującej - mającej zneutralizować burżuazyjne poglądy przedwojennych profesorów.

To jest wielkie dzieło w polskiej literaturze wspomnieniowej godne porównania z dziełami Jana Chryzostoma Paska czy Jędrzeja Kitowicza.

Jan Tereszczenko w swojej wypowiedzi podkreślił wielki wpływ wydarzeń z dzieciństwa na jego całe życie. Dramatyzm tych czasów, wybuch entuzjazmu, że udało się przeżyć wojnę, bogate życie erotyczne to coś jakby dwa życia. Tyle było tych wydarzeń, zawirowań, zaskakujących zachowań ludzi wokoło.
Nowy ustrój wprowadzany po wojnie stawiał wielkie wyzwania i wywoływał dramaty.

Książka jest doskonałym źródłem wiedzy o przemyślnych metodach pozyskiwania zwolenników nowego ustroju. Niektórzy musieli ze strachu o własne życie siedzieć cicho i nie protestować przeciw krzywdzie prześladowanych kolegów. Umieszczanie w Warszawie na ważnych stanowiskach osób sprowadzanych przez nową władzę spowodowało wiele strat w życiu intelektualnym stolicy i kraju, co Jan Tereszczenko obserwował na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej.
Silna propaganda, pochody, hasła chwalące przemiany ustrojowe były dniem codziennym oddziałującym na młodzież. Służba Polsce, przymusowe obozy pracy fizycznej w Nowej Hucie - to się pamięta do końca życia.
Przemiana ruchu harcerskiego w kierunku uległości propagandzie socjalistycznej była kompletnym zaprzeczeniem dawnych walorów patriotycznego wychowania młodzieży.
Jan Tereszczenko powiedział, ze osób zachowujących się negatywnie w czasach które opisywał nie uważa za swych wrogów, wiele z tych osób później zachowywało się przyzwoicie. Ale dla wierności historycznej prawdzie opisywał wszystko tak jaj najlepiej pamięta.

Cichą bohaterką tej książki jest Jadwiga Tereszczenko, mama Jana znana malarka. Przeszła przez Pawiak gdzie namalowała około 400 portretów współwięźniarek. Wobec wyjazdu męża z Rządem Polskim do Rumunii we wrześniu 1939 r wychowywała Jana sama. Ojciec Jana nie mógł wrócić do Polski po wojnie z racji swej działalności wojskowej. Jadwiga Tereszczenko jako jedyna osoba spośród bogatych mieszkańców domu w Alejach Jerozolimskich 51 pozwalała swemu dziecku na zabawy na podwórku z dziećmi biedoty zamieszkującej najtańsze pomieszczenia kamienicy. Kontakty artystyczne matki umożliwiały Janowi poznanie wybitnych przedstawicieli świata inteligencji warszawskiej.

Jerzy_S

IMG_2295.JPG
Od lewej : Wacław Sadkowski, JAN TERESZCZENKO, Dorota Kamińska, która na wieczorze autorskim czytała fragmenty książki Jana Tereszczenko.
Plik ściągnięto 195 raz(y) 2,3 MB

IMG_2297.JPG
Jan Tereszczenko pisze dedykacje na książkach i przy okazji rozmawia ze swoimi przyjaciółmi z dawnych lat.
Plik ściągnięto 104 raz(y) 2,54 MB

 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2012-04-27, 11:35   

Po wcześniejszych Waszych opisach, nawet planowałem wpaść do Kamienicy, niestety nie udało się. Szkoda, bo z opisu pana Jerzego wynika, że to spotkanie mogło mieć tzw. "klimat".
 
 
Alina 

Wiek: 36
Dołączyła: 01 Lip 2011
Posty: 48
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-04-27, 11:46   

Wspanialy artykul. Dzieki serdeczne.
_________________
Alina
 
 
Barbara 

Wiek: 69
Dołączyła: 09 Cze 2011
Posty: 60
Skąd: Tampa, Floryda
Wysłany: 2012-04-27, 11:47   

Ten czlowiek to wspaniala postac.
_________________
Barbara
 
 
Andrew 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 78
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 117
Skąd: North Carolina, USA
Wysłany: 2012-04-27, 11:54   

Co prawda to prawda. Z przyjemnoscia czytalem.
_________________
Andrew
 
 
Artur S. 

Wiek: 72
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 135
Skąd: Greensboro NC, USA
Wysłany: 2012-04-27, 12:02   

Zgadzam sie z przedmowcami.
_________________
Artur S.
 
 
Agnieszka 

Wiek: 39
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 32
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-04-27, 15:02   

Tak, bardzo ciekawy artykuł i ciekawy człowiek.
_________________
Agnieszka
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 725
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-27, 15:54   

Fotografie zamieszczone powyżej robiła Jagódka pseudo Baba Jaga.

Jan Tereszczenko mi wpisał dedykację:

Bez pana Jureczka zostałbym kompletnie niedoinformowany
Trrah .. !!!
26 April 2012

(zamaszysty podpis)
_________________
Jerzy_S
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-04-27, 17:02   

Tak, razem z Jurkiem reprezentowaliśmy tzw. ludność. W szczególności też Ochotę – dzielnicę, w której Pan Jan Tereszczenko bywał jako chłopaczek – uczeń tajnej szkoły sióstr Goldman, biegał po Kolonii Staszica, w okolicach ulicy Langiewicza, przeszedł cierpienie i strach, gdy z innymi mieszkańcami stolicy był na terenie tzw. Zieleniaka, czyli tam, gdzie aktualnie jest Bazar Banacha, w końcu uczył się w budynku liceum Słowackiego (zdał egzamin do gimnazjum Staszica), który spełniał rolę pomieszczenia dla co najmniej dwóch szkół, ponieważ budynków w Warszawie raczej nie było w wystarczającej ilości, itd. itd. ..

Na opis okrucieństw w wykonaniu Ukraińców lub niemieckich żołnierzy, które Janek Tereszczenko musiał oglądać na terenu Zieleniaka po upadku Powstania, przyjdzie jeszcze czas. W każdym razie, ja słuchając tego urywka przeczytanego na wieczorze autorskim przez doskonałą aktorkę Dorotę Kamińską, raz czułam, że twarz mi spali rumieniec niepohamowanej wściekłości na takie okrucieństwo, albo czułam, że się popłaczę z bezsilnego żalu. Opowieść dotyczyła katowania, a potem zabicia chłopca około 14-letniego, na oczach swojej matki, która bezskutecznie próbowała wytłumaczyć, że chłopak niczemu nie jest winien. Każda matka czy ojciec czuje wtedy to samo.

Na osłodę, bo to przecież był piękny wieczór, pełen radości ze spotkania dawnych przyjaciół w swoim rodzinnym mieście, załączam zabawne zdjęcie moje i Jana Tereszczenko, kiedy to na koniec wieczoru wręcz tryskaliśmy dobrym humorem.

Pozdrawiamy wszyscy, którzy piszemy te zdania lub je czytamy, Jana Tereszczenko, Warszawiaka, nie takiego znów egocentrystę ! :-D

IMG_2299.JPG
Plik ściągnięto 92 raz(y) 2,44 MB

 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 725
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-27, 19:52   

Podkreślano doskonały język literacki jakim pisał Jan.
A on mówi, słuchajcie ja jestem już 50 lat w Ameryce. Bywały okresy kilkuletnie gdy nie miałem okazji odbyć choć jednej rozmowy po polsku.
Przecież on pisał książkę po wielu latach pobytu poza Polską.

Również Pruszków uważa książkę za trochę swoją. Jan umieścił opisy swego pobytu w obozie przejściowym Dulagu 121 w Pruszkowie.
Muzeum Dulagu 121 z Pruszkowa otrzymało wczoraj na ręce swego przedstawiciela dedykację na książce, która znajdzie się w Muzeum. Dedykacja na drugiej książce przeznaczona była dla starosty powiatu pruszkowskiego Elżbiety Smolińskiej, która znając fragmenty o Dulagu z maila przed drukiem książki prosila autora o egzemplarz gdy nastąpi wydanie.
_________________
Jerzy_S
 
 
KulturKampf 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 194
Skąd: Warszawa-ul. Mochnackiego
Wysłany: 2012-04-28, 12:14   

Baba Jaga jest miła i pan Jan Tereszczenko też jest miły. :lol:
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 725
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-28, 15:32   

Opis spotkania autorskiego Jana Tereszczenki na Portalu Gmina Karczmiska

:arrow: http://www.karczmiska.lub...d=333&Itemid=79


Opis spotkania autorskiego na Portalu Wydawca

:arrow: http://www.wydawca.com.pl...dzial=0&id=6471
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-04-10, 09:16, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Michał 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 71
Skąd: Ursus
Wysłany: 2012-04-28, 18:30   

Gratuluję Panu Tereszczence wszystkich osiągnięć zawodowych, uwieńczonych wydaniem książki o swoich warszawskich (i nie tylko warszawskich, ale w ogóle polskich ) doświadczeniach. Gratuluję nie mniej Panu Jerzemu i Babie Jadze uczestnictwa w wieczorze autorskim tego interesującego warszawiaka - obywatela świata. W tym pędzącym świecie czasem trudno nam zatrzymać się by chwytać najciekawsze lub najpiękniejsze momenty. Dziękuję za relację.

P.S. Ciekaw jestem, czy był ktoś z tzw. mediów. :?: Byłaby to szkoda prawdziwa, bo postać i historia pana Tereszczenki na tle historii kraju jest interesująca z powodów historycznych. Ale może historia i w ogóle humanistyczne zainteresowania już nie są na miejscu, znowu są tylko dla tych nawiedzonych inteligentów!? Szkoda tylko, że i technokratów i wykorzystania nauki u nas też jakoś za mało. Już nie mówiąc o przyzwoitej fachowości. Niestety, ogólny cywilizacyjny poziom narodu zależy od stosunku do nauk humanistycznych i znajomości historii. Pędząc na oślep nie dogonimy Chińczyków .
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 725
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-04-28, 21:03   

Szkoda, że Jan Tereszczenko za kilka dni wyjeżdza do Kanady.
Gdyby odbył szereg spotkań z czytelnikami w Warszawie, Pruszkowie, Karczmiskach, Nowej Hucie , Hebdowie, Zakopanem i innych miejscach o których pisze to by wypromował tę książkę sam.

[ Dodano: 2012-04-30, 06:58 ]
http://www.polskieradio.ca/
Przez internet można wysłuchać wywiadu z Janem Tereszczenko.
Pierwsza godzina audycji z dnia 29. kwietnia od minuty 31:40 zawiera wywiad radiowy z Janem Tereszczenko dla Polskiego Radia Edmonton.
Jan mówi jak wspaniale przebiegało spotkanie w Teatrze Kamienica w dniu 26 kwietnia. Podpisał około stu egzemplarzy książki. Otrzymał wiele propozycji przeprowadzenia wywiadów i nagrań na temat książki. Niestety będzie w Warszawie tylko do 7 maja.
W wywiadzie pojawia się pytanie, podobne do dylamatów filmu "Wszystko na sprzedaż" Andrzeja Wajdy.

Janie, dlaczego w opisach swych licznych romansów podałeś nazwiska kobiet ?

Och, przecież nie romansowalem z kukłami ale z autentycznymi kobietami.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Właśnie każdy miał jakieś przeżycia intymne ale czy "Wszystko jest na sprzedaż"?
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-04-10, 09:15, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione