Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2013-04-10, 09:51
Wystawa na Pl. Narutowicza poświęcona I Prezydentowi RP.
Autor Wiadomość
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-11-30, 12:13   Wystawa na Pl. Narutowicza poświęcona I Prezydentowi RP.

Wystawa plenerowa na skwerze Placu Narutowicza, poświęcona postaci pierwszego prezydenta RP….i tragicznej rocznicy.

90 lat temu został wybrany i zabity pierwszy prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

9 grudnia 1922 roku Sejm wybrał pierwszym prezydentem Polski Niepodległej Gabriela Narutowicza. Ceniony w świecie naukowiec, profesor politechniki w Zurychu, inżynier w dziedzinie elektryfikacji i budownictwa wodnego, który wykonywał wielkie inwestycje w Szwajcarii, Francji, Włoszech i Hiszpanii został uproszony o powrót do ojczyzny i pomoc w odbudowie nowego, niepodległego państwa. Zgodził się w poczuciu obywatelskiej powinności.

11.12.1922r. Dzień zaprzysiężenia Narutowicza na Prezydenta RP.

„ W poniedziałek 11 grudnia, już na długo przed zapowiedzianym na południe terminem zaprzysiężenia, kilkutysięczny tłum, z wybitną przewagą obałamuconej młodzieży, gromadzić się zaczął w okolicy Sejmu. Jedni w Alejach Ujazdowskich z ulicznych ławek i szkolnych pulpitów robili barykady na jezdni, by zatrzymać Prezydenta w jego drodze z Łazienek na Zgromadzenie Narodowe; inni na ulicy Wiejskiej i na placu Trzech Krzyży zatrzymywali zdążających do Sejmu posłów i senatorów; tych, którzy należeli do stronnictw popierających elekta, obsypywano obelgami, szyderstwami, szturchańcami .. . Poseł socjalistyczny Piotrowski został dotkliwie pobity, poseł Kowalski, Żyd, przedarł się do Sejmu, ociekając krwią z rozbitej głowy, posła Daszyńskiego i senatora Limanowskiego tłum z kijami wzniesionymi wepchnął do bramy jednego z domów i nie wypuszczał ich stamtąd. W Sejmie na wiadomość o tych gwałtach doszło do walki wręcz między posłami prawicy i lewicy.” Władysław Pobóg-Malinowski „Najnowsza historia polityczna Polski”, fragm. z „Korczak. Próba biografii.” Joanna Olczak-Ronikier
Prezydentowi Narutowiczowi w drodze do Sejmu towarzyszył hrabia Przeździecki. Obaj udali się w drogę z Belwederu na ulicę Wiejską odkrytym powozem w eskorcie szwadronu szwoleżerów.
W Alejach Ujazdowskich „ wnet posypały się zabłocone, zbite na twardo grudy śniegu i kamienie; kilka takich grud trafiło Prezydenta w twarz; paru śmiałków z kijami wskoczyło na stopnie powozu; łagodnym, lecz stanowczym ruchem, mocnym ruchem ręki strącił ich szef protokołu St. Przeździecki … W Sejmie znaczna ilość ław była pusta, prawica bowiem – zgodnie ze swym planem – odmówiła udziału w zgromadzeniu, wysyłając na salę jednego tylko swego przedstawiciela, który zdążył rzucić na Elekta tylko parę obelg… „ Władysław Pobóg-Malinowski „Najnowsza historia polityczna Polski”, fragm. z „Korczak. Próba biografii.” Joanna Olczak-Ronikier

Później, w rozmowie z majorem Polkowskim, prezydent Narutowicz stwierdził:
„ Lepiej, że ja oberwałem, niż gdyby policja skrzywdziła któregoś z tych małych chłopców, biorących udział w tej łobuzerce ulicznej. Przecież oni są niewinni. Bezmyślność tej burdy ulicznej bije każdego w oczy, przecież krzykami kilkudziesięciu, a nawet kilkuset smarkaczy nikt kierować się nie może. Sytuacja jest dla mnie bardzo przykra, gdyż nie chodzi mi o moją osobę, nie mogę jednak dopuścić do poniżenia godności Rzeczypospolitej."
D. Pacyńska, Śmierć prezydenta, Warszawa 1965, s. 71, fragm.. z Wikipedii

16 grudnia 1922r. Dzień zamachu. Zachęta.

Prezydent dokonał oficjalnego otwarcia wystawy, następnie przez kilka minut oglądał obrazy i rzeźby. Gdy stał przed dużym pejzażem zimowym polskiego malarza, podszedł do niego sir William Max-Miller, poseł brytyjski w Polsce, by złożyć wyrazy szacunku. Nagle rozległy się trzy głośne trzaski. Prezydent bez jednego jęku osunął się na marmurową posadzkę. Został trafiony trzema pociskami. Brytyjski poseł zemdlał. Wstrząśnięci goście zauważyli stojącego w odległości czterech metrów zwyczajnie ubranego mężczyznę koło pięćdziesiątki, z pistoletem. „Nie będę więcej strzelać” – powiedział.
Prezydent Narutowicz po kilku minutach zmarł.

na podst.„Gorzka chwała. Polska i jej los. 1918-1939”, AMF+ Warszawa 2011, str. 173, Richard M. Watt

17 lat po śmierci Niewiadomskiego pisał Melchior Wańkowicz :
„ Grób spiętrzony gnijącymi kwiatami. Naręcza kwiatów, tony kwiatów. To tu pochowano zabójcę Prezydenta. Wtedy zrozumiałem, że istnieje jeszcze straszniejsza rzecz niż błoto, niż plwocina, które przecie może być silniejsze nad stal: to ta zgniła woń hołdu dla obłąkania, dla zbrodni.”
Fragm.. z artykułu Tomasza Jastruna, „Wprost”, listopad 2012

Pomnik Prezydenta Gabriela Narutowicza na Pl. Narutowicza na warszawskiej Ochocie..JPG
Plik ściągnięto 115 raz(y) 1,99 MB

IMG_4792.JPG
Tablica z wystawy na skwerze Placu Narutowicza w Warszawie, Ochota. 90-lecie wyboru pierwszego Prezydenta RP.
Plik ściągnięto 55 raz(y) 1,35 MB

IMG_4796.JPG
Wystawa plenerowa na Placu Narutowicza na Ochocie, w Warszawie, poświęcona I Prezydentowi RP. Listopad 2012 r. W tle Dom Akademicki - w 1930 roku na jego murach odsłonięto tablicę ku czci tragicznie zmarłego Prezydenta Narutowicza.
Plik ściągnięto 55 raz(y) 1,8 MB

 
 
Maus 

Dołączyła: 22 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa-Włochy
Wysłany: 2012-11-30, 20:21   

Zawsze się zastanawiałam, dlaczego Narutowicza upamiętniono akurat na starej Ochocie. Czy był jakiś konkretny powód ? Jeśli chodzi o wystawę - to dobry pomysł, żeby ludzie przechodząc mogli poczytać informacje z takich tablic. Jednak byłoby lepiej i bardziej elegancko, gdyby na środku Placu stał ładny przeszklony pawilon, otwarty dla publiczności, w którym umieszczane by były rocznicowe czy inne wystawy.
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-12-01, 23:01   

Maus, po tragicznej śmierci prezydenta, powstało wiele inicjatyw mających na celu upamiętnienie jego osoby, uczczenie imienia pierwszego, tragicznego prezydenta II RP. Powstawały pomniki, tablice, ulice i place nazywano jego imieniem w hołdzie. Pomimo, że niektórzy uważali Niewiadomskiego za bohatera :-( , na całe szczęście zdołano utrzymać oficjalnie jednolitą linię postępowania w tym względzie. Narutowicz jako wybitny technokrata, profesor nauk technicznych jak najbardziej nadawał się na patrona uczelni technicznych - dlatego na Politechnice Warszawskiej nadano jego imię jednej auli , a w 1930 roku zawieszono tablicę pamiątkową na murze Akademika Politechniki, który góruje nad Pl. Narutowicza, nadano patrona samemu placowi. Był to czas, gdy budowano nowoczesną i elegancką dzielnicę, kościół i dom akademicki na Ochocie. Było to doskonałe miejsce na upamiętnienie pierwszego prezydenta niepodległej Polski.

Jeśli chodzi o reprezentacyjny pawilon na środku placu na cele rekreacji kulturalnej - to zgadzam się w zupełności, że byłoby bardzo miło mieć coś na poziomie w takim miejscu. Coś na przykład podobnego do restauracji Skwer na Skwerze Hoovera przy Krakowskim Przedmieściu. Jednak to nie jest pewnie za bardzo realne do czasu aż wyjaśnią się generalnie sprawy polityki urbanistycznej przy placu. Nie wiadomo - może będzie metro pod placem? Jednak to na pewno nie powód , by stawiać tymczasowe budynki oszpecające plac oraz jego najbliższą okolicę.

IMG_4775.JPG
Tablica informacyjna obok pomnika Narutowicza na Placu Narutowicza. Ochota, Warszawa.
Plik ściągnięto 65 raz(y) 1,71 MB

1930 rok. Odsłonięcie tablicy ku czci prezydenta Gabriela Narutowicza na domu akdemickim im. G. Narutowicza.JPG
Tablica z wystawy plenerowej na Placu Narutowicza z okazji 90-ej rocznicy powołania I Prezydenta RP.
Plik ściągnięto 50 raz(y) 1,21 MB

IMG_4797.JPG
Tablica z wystawy na skwerze na Placu Narutowicza opisująca pogrzeb prezydenta Narutowicza 19.XII. 1922 roku
Plik ściągnięto 55 raz(y) 1,87 MB

Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-12-01, 23:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bohun 

Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-03, 22:59   

Widziałem tą "wystawkę" - pomysł może słuszny, ale wygląd skromniutki. Obok na ławkach jak zwykle, zamiast "śmietanki towarzyskiej", zupełnie przeciwny klasowo element ludzki. Aha, Babo Jago - zupełnie lepiej wygląda ta Wystawa tutaj na forum, i cieplej jak się ją ogląda. Proponuję rzeczywiście pomyśleć o eleganckim pawiloniku, zamiast np. tych blaszanych "sklepo-biurowców" vis'avis kościoła.
 
 
Misiu2121 

Wiek: 34
Dołączył: 12 Paź 2012
Posty: 24
Skąd: Warszawa, Ochota
Wysłany: 2012-12-07, 14:24   

Ta "wystawka" może się okazać trafiona w 100% :!: Nagle wszyscy przypomnieli sobie wstydliwie przemilczanego, bo tak szybko zlikwidowanego przez wariata, prezydenta Narutowicza. Już o 12.00 przed Zachętą pamiętnego dnia 16 grudnia ma się odbyć wiec przypominający, że nawet świeżo po odzyskaniu niepodległości nie potrafiliśmy zachowywać się spokojnie i jakaś swarliwość przezwyciężyła rozsądek i myślenie o dobru tak dzielnie odzyskanego kraju. Walczyć umiemy ale rządzić się nie do końca. Ale trzymam kciuki, bo jeszcze nie wyjeżdżam ratować się przed biedą w innym miejscu.
To plus dla samorządu Ochoty za zorganizowanie wystawy - to że nie jest wielka, nie szkodzi - jednak spełnia swą misję - dociera pod strzechy ;-) .
_________________
Misiu2121
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-10, 23:18   List Prezydenta B.Komorowskiego do uczestników z Ochoty

Niedziela, 9 grudnia 2012

Obchody 90. rocznicy wyboru Gabriela Narutowicza na urząd Prezydenta RP w Warszawie


"Uczestnicy uroczystości 90. rocznicy wyboru Gabriela Narutowicza na urząd Prezydenta RP,

Serdecznie pozdrawiam władze miasta stołecznego Warszawy oraz dzielnicy Ochota, a także wszystkie osoby zgromadzone na placu Narutowicza. Łączę się z Państwem w ważnym akcie upamiętnienia pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej. Wspólnie z Państwem chylę czoła przed osobą Gabriela Narutowicza – polskiego patrioty, człowieka, który swoją służbę Polsce traktował jako najwyższy obowiązek.

W listopadzie, gdy obchodzimy nasze narodowe święto, z dumą wspominamy twórców II Rzeczypospolitej. Chwalimy umiejętność porozumienia ówczesnych przywódców politycznych, solidarność w obliczu zewnętrznych zagrożeń. Ale są też rozdziały naszej międzywojennej historii, które nie mogą napawać dumą. Takim rozdziałem jest zabójstwo pierwszego wybranego w majestacie prawa Prezydenta II Rzeczypospolitej w grudniu 1922 roku. A przecież Gabriel Narutowicz podzielał marzenia tych wszystkich rodaków, którzy chcieli Polski sprawiedliwej. Polski praworządnej, której ustrój będzie zaprzeczeniem zła niewoli. Polski, która jest wspólnym domem dla wszystkich obywateli. Do takiej właśnie Polski powrócił z dalekiej Szwajcarii. Takiej Polsce chciał służyć, porzucając spokojne życie cieszącego się szacunkiem i poważaniem profesora zuryskiej politechniki.

Po powrocie oddał wysokiej klasy kompetencje inżyniera i organizatora w służbę odrodzonemu państwu – najpierw jako minister robót publicznych, później jako minister spraw zagranicznych. Wybrany na urząd prezydenta, znalazł się na pierwszej linii frontu walki między stronnictwami. Ci, którzy wybory przegrali, nie pogodzili się z demokratycznym werdyktem i rozpętali kampanię oskarżeń i pomówień, skierowaną przeciw człowiekowi z gruntu prawemu i kochającemu swój kraj. Prezydent Narutowicz wiedział o zagrożeniu, jakie zawisło nad jego życiem. Uważał jednak za swój obowiązek objąć urząd i stanąć do wykonania związanych z nim zdań. Niepohamowana kampania nienawiści sprawiła, że szaleniec sięgnął po broń i targnął się na życie głowy państwa polskiego.

Kiedy dziś przypominamy tę dramatyczną historię, nie chcemy, by stała się ona źródłem kolejnych wzajemnych oskarżeń. Narody muszą umieć uczyć się także z ciemnych kart swojej historii – uczyć się razem. Dlatego pochylmy dziś głowy przed postacią niezwykłą. Przed człowiekiem, który jako student zaangażował się w walkę z caratem, przez co, zagrożony uwięzieniem w kraju, musiał pozostać na obczyźnie, w Szwajcarii. Tam znakomicie się odnalazł: jako wybitny inżynier osiągnął wysoką pozycję, był otoczony uznaniem i szacunkiem.
A kiedy wracał do Polski, chciał jej służyć już nie jako młody romantyk, lecz jako pozytywista i państwowiec. Pragnął budować Polskę nowoczesną, silną i praworządną.

Temu wybitnemu patriocie i mężowi stanu miasto Warszawa oddało cześć, nazywając jego imieniem centralny plac Ochoty. Uczyniono go także patronem zbudowanego przy tym placu imponującego Domu Akademickiego. Przed dziesięcioma laty, dzięki staraniom obywateli, powstał tu też pomnik Prezydenta. Dzięki tym znakom jego imię wpisane jest w codzienność również współczesnej, demokratycznej Polski. Dziękuję wszystkim osobom zgromadzonym dziś na placu Narutowicza za pamięć o pierwszym Prezydencie Rzeczypospolitej. Sprawmy, by ta pamięć czyniła także nas, współczesnych, mądrzejszymi, lepszymi i bardziej otwartymi na dialog."

:arrow: http://www.prezydent.pl/a...zydenta-rp.html

Pomnik_Narutowicza.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 245 raz(y) 13,15 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-12-11, 08:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Misiu2121 

Wiek: 34
Dołączył: 12 Paź 2012
Posty: 24
Skąd: Warszawa, Ochota
Wysłany: 2012-12-11, 23:07   

Mądre słowa ! To miłe też dla nas - mieszkańców Ochoty.
_________________
Misiu2121
 
 
Maus 

Dołączyła: 22 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa-Włochy
Wysłany: 2012-12-12, 08:34   

Wiemy, że byłoby trochę ludzi, którzy nie do końca zgodziliby się z ideą obchodzenia tej rocznicy i dopatrzyliby się w tym wszystkim drugiego dna... Jednak bez szukania drugiego dna, czyli dla ludzi prostolinijnych, niepodejrzliwych i lubiących zgodę - jest to słuszna i w sumie pozytywna rocznica, choć jakby dotyczy tragedii i fiaska na samym początku nowego państwa.

Concorde !! :!:
Ostatnio zmieniony przez Maus 2012-12-12, 08:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marrian339 

Wiek: 48
Dołączył: 11 Sty 2017
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-11, 16:23   

Taka wystawa to rewelacyjna inicjatywa. Świetnie się prezentuje !
_________________
developer Szczecin
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione