Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2013-04-10, 09:52
Spotkanie z naszą ochocką Himalaistką Kingą Baranowską 11 gr
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-03, 22:12   Spotkanie z naszą ochocką Himalaistką Kingą Baranowską 11 gr

W drodze po Koronę – Kinga Baranowska

Przed nami drugie spotkanie z cyklu „Góry wartości”. Naszego gościa chyba nie trzeba przedstawiać. O wartościach w górach najwyższych opowie nam Kinga Baranowska – pogromczyni himalajskich szczytów. Zapraszamy 11 grudnia o godz. 18.30 na 1Piętro.

Kinga Baranowska – polska himalaistka, zdobywczyni ośmiu z czternastu szczytów Korony Himalajów. Pierwsza Polka na ośmiotysięcznikach Dhaulagiri, Manaslu i Kanczendzonga.
Termin: 11 grudnia 2012 roku
Godzina: 18.30
Centrum Myśli Jana Pawła II
Miejsce: 1Piętro
Adres: ul. Foksal 11, Warszawa

„Góry wartości”
to cykl comiesięcznych spotkań z wybitnymi alpinistami i himalaistami, którzy podzielą się swoimi doświadczeniami ze wspinaczki wysokogórskiej, opowiedzą o tym, że alpinizm to nie tylko sport, zmaganie z siłami natury czy intensywny trening, lecz również zgłębianie piękna natury, praca nad charakterem oraz rozwój duchowy. Tytuł „Góry wartości” oznacza trudną drogę człowieka poszukującego sensu życia. Bo przecież każdy z nas, niczym himalaista zdobywający szczyt w skrajnie niesprzyjających warunkach, walczy ze swoimi słabościami.

Pierwszym gościem cyklu był Leszek Cichy – guru himalaizmu, pierwszy zdobywca Mount Everestu zimą. W trakcie styczniowego spotkania będziemy gościć Annę Czerwińską.

:!: W odpowiedzi na Państwa głosy, które dotarły do nas po spotkaniu, dodatkowo uruchomimy na korytarzu rzutnik z ekranem dla 30-40 osób, które nie zmieszczą się w sali głównej. Jednocześnie informujemy ze względu na bezpieczeństwo i komfort uczestników spotkania, ograniczamy liczbę osób do 170. :!:

Partnerami cyklu są:
Yeti i Sklep Podróżnika
oraz
Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki
Klub Wysokogórski, Warszawa
Uniwersytecki Klub Alpinistyczny, Warszawa
Studencki Klub Górski
Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich
Klub Turystyki Aktywnej Spacerniak
Speleoklub, Warszawa
Portalgorski.pl
Centrum Myśli Jana Pawła II

Kinga-Jurek.jpg
Kinga - Jurek powitanie
Plik ściągnięto 103 raz(y) 65,38 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2012-12-03, 22:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
bohun 

Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-03, 22:54   

Ciekawa informacja, dziękuję.
 
 
Maus 

Dołączyła: 22 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa-Włochy
Wysłany: 2012-12-04, 08:35   

Na pewno zdobywanie szczytów to sprawa dla osób wytrwałych, odważnych, wymagających od życia ekstremalnych przeżyć. Kształtuje charakter i wymaga charakteru. Ja boję się wysokich gór. Pamiętam wycieczkę do Doliny Pięciu Stawów. Nagrodą był zapierający dech w piersiach widok, ale okupiłam to stresem i lękiem. Do dzisiaj pamiętam oba uczucia i jakoś tego drugiego nie odczuwam jako budującego mój charakter i osobowość - wręcz przeciwnie. :-/ Uwielbiam natomiast żeglowanie i też uważam, że to sport kształtujący osobowość i bardzo pozytywne cechy osobowości, jak umiejętność zgodnej współpracy.

Myślę również, że każda dobrze wykonywana praca kształtuje charakter, pasja kultywowana przez człowieka rozwija go, ale czasem hołduje wyłącznie egoistycznym aspektom osobowości, może być egocentryczna, są osoby, które stawia swoją pasję ponad potrzeby innych, czasem bliskich osób. Temat wtedy może zacząć być kontrowersyjny. Pamiętacie film K2 ??? :!:
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 22:10   

Licznie zebrani w liczbie około 150 osób słuchacze z zapartym tchem słuchali Kingi Baranowskiej w Centrum Myśli Jana Pawła II.
Kurowanie obolałego gardła herbatą i jej zwykłe słowa sprawiały, że była kimś z nas po prostu.
Trzy góry Dhaulagiri, Kanczendzonga, Lhotse stały się tłem historii wielkich ale wynikłych ze stopniowej fascynacji turystyką tatrzańską, wspinaczką w Tatrach i później coraz wyższymi górami.
Dhaulagiri - szczyt od którego zaczynała wyprawy w Himalaje musiała zostawić niezdobyty będąc tylko 100 m od wierzchołka. Życie jest najważniejsze, to jest Kingi motto. Nigdy nie próbuje wejść za wszelką cenę kosztem zbyt wielkiego ryzyka.
Tutaj nauczyła się pokory dla gór. Musi mieć dobre samopoczucie, wystarczający zapas czasu do zmroku, dobre tempo wspinania aby podjąć atak szczytowy. Wychodzi z założenia, że góra będzie czekać w kolejnych latach.
Kanczendzonga - kilkuletni okres przygotowania do zdobycia góry, pozwolił na przezwyciężenie ciążącego fatum - góry mającej opinię "pogromczyni kobiet", których wiele zginęło tam jak Wanda Rutkiewicz. Kinga tę górę dedykowała Wandzie Rutkiewicz.
Lhotse, zdobyte w samodzielnym brawurowym podejściu, po załamaniu kondycyjnym partnera
może służyć jako przykład otrzymanego przez Kingę wsparcia z daleka, poprzez maile. Jako Ambasadorka wyprawy niepelnosprawnych na Kopiec Kościuszki, jednocześnie zdobywała Lhotse i wspomagała mailami chorych poruszających się na wózkach inwalidzkich w Krakowie.

Kinga starała się przeciwstawić obiegowej opinii określającej wspinaczy jako męczenników
zagrożonych wielkimi niebezpieczeństwami i żyjących wśród samych wyrzeczeń. Nagłaśniane są tragiczne zdarzenia, których nie ma tak wiele. Sukcesy nawet tak spektakularne jak jej wejście na Lhotse znane są nielicznym osobom.

To był jej świadomy wybór takie wspinaczkowe życie, to jej daje szczęście i z nastawieniem radosnym rozpoczyna wyprawy. Wszelkie wątpliwości musi zostawić na nizinach. W trakcie wyprawy nie myśli , że może była by szczęśliwsza robiąc co innego. Ale to jej wybór i przyjemność z pokonywania trudności i przeszkód stawianych przez naturę.

W doborze wspinaczkowych partnerów bardziej od ich sprawności fizycznej ceni oddanie dla drugiej osoby, pewność że może na kogoś liczyć.
Kinga dużo myśli o Bogu podczas wypraw i czerpie z tych rozważań siłę.
Stara się popularyzować wspinaczkę i inne sporty. Sport pozwala niepełnosprawnym wyjść z osamotnienia, dodaje odwagi w życiu.
Góry nie są celem samym w sobie, są sposobem kształtowania charakteru, miejscem gdzie człowiek staje się lepszy.

Kinga jest osobą bardzo radosną i chętną do pomocy.
_________________
Jerzy_S
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2012-12-11, 22:57   

Jerzy_S napisał/a:
Życie jest najważniejsze, to jest Kingi motto. Nigdy nie próbuje wejść za wszelką cenę kosztem zbyt wielkiego ryzyka.
Tutaj nauczyła się pokory dla gór. Musi mieć dobre samopoczucie, wystarczający zapas czasu do zmroku, dobre tempo wspinania aby podjąć atak szczytowy. Wychodzi z założenia, że góra będzie czekać w kolejnych latach.(....)

Stara się popularyzować wspinaczkę i inne sporty. Sport pozwala niepełnosprawnym wyjść z osamotnienia, dodaje odwagi w życiu.
Góry nie są celem samym w sobie, są sposobem kształtowania charakteru, miejscem gdzie człowiek staje się lepszy.


To mądre i dojrzałe, w jaki sposób pani Kinga Baranowska podchodzi do swojego wspinania i zdobywania szczytów. Chyba właśnie takie rozumienie swojej pasji powoduje, że może czuć się w pełni szczęśliwa i spełniona, mimo, że słyszy pewnie od czasu do czasu, że traci być może coś opuszczając ciągle "ziemskie" sprawy dla swoich ukochanych wypraw w góry.

Popularyzowanie sportu - to następna wspaniała rola wielkiego sportowca, jakim jest Kinga Baranowska - rola społeczna, dla innych. Wybrała tą rolę i ją wykonuje, ponieważ jest dojrzałą, mądrą i doświadczoną osobą. Nie jest egoistką, zapatrzoną w swój sukces jedynie, ale podchodzi do wyczynu, pasji, jak do powołania, które wybrało ją, ona je wybrała i pokochała a teraz chce i potrafi zarazić tą siłą innych. Sport ma ogromne znaczenie dla osób niepełnosprawnych, ale także dla wszystkich z problemami, np. dla tzw. trudnej młodzieży, ponieważ rzeczywiście sport może uleczyć - ciało i duszę.

Jurku, wspaniale przekazałeś nam, atmosferę, treść i główne przesłanie ze spotkania z naszą wybitną wspinaczką. :-> :->

Pozdrawiamy bardzo ciepło Kingę Baranowską !
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-11, 23:44   

Fotografie ze spotkania w dniu 11 grudnia

20121211_201542.jpg
Plik ściągnięto 42 raz(y) 1,08 MB

20121211_203323.jpg
Plik ściągnięto 45 raz(y) 1,13 MB

_________________
Jerzy_S
 
 
Maus 

Dołączyła: 22 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa-Włochy
Wysłany: 2012-12-12, 08:37   

Widać, że było miło i przytulnie! Przyłączam się do pozdrowień dla pani Kingi Baranowskiej.
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-19, 16:25   

http://www.styl.pl/aktual...2012,nId,718790

Kinga Baranowska bierze udział w plebiscycie na Kobietę Roku 2012. Można na nią oddać głos.
Ma nr 13.
_________________
Jerzy_S
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione