Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wspomnienie o Stefanie Banachu z Podhalem w tle
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-14, 17:43   Wspomnienie o Stefanie Banachu z Podhalem w tle

Gabriela Gab z pomocą Wioli Obuchowskiej prowadziła Ochockie Spotkania Historyczne.
Postać prof. Stefana Banacha (1892- 1945) byla omawiana na Spotkaniach z racji tego, że na Ochocie jest ulica Stefana Banacha oraz jest tam też Wydzial Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Ale to jest postać bardzo goralska.
Nazwisko Banach ten wybitny matematyk ma po matce góralce Katarzynie Banach. Ojciec jego Stefan Greczek to młody góral z Ostrowska. Rodzice biologiczni nie wychowywali Stefana Banacha , zajęla się nim rodzina zastępcza.
Chcialbym teraz wspomnieć prof. Hugo Steinhausa z Uniwersytetu Lwowskiego, który wywarł wielki wplyw na życie wielu wybitnych matematyków ale ja chciałbym powiedzieć o dwóch.

Stefan Banach gdy byl po półdyplomie za ukończone dwa lata studiow na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Lwowskiej prowadził z kolegą glośną dyskusję na tematy matematyczne na Krakowskich Plantach. Profesor Hugo Steinhaus, zafascynowany poziomem dyskusji zajął się Stefanem Banachem i umożliwil mu napisanie doktoratu na Wydziale Matematyki Uniwersytetu we Lwowie mimo, że Stefan Banach nie miał magisterium z matematyki.
Od pracy doktorskiej o wybitnej wartości rozpoczęła się wielka kariera międzynarodowa Stefana Banacha.

Andrzej Piotr Ruszczyński ur 1951 r to wybitny matematyk i automatyk zamieszkaly w USA. Ma stronę http://www.rusz.rutgers.edu
W 1969 roku zostal zwycięzcą Olimpiady Matematycznej. Wybral jako kierunek studiów Wydzial Elektroniki Politechniki Warszawskiej,
Ukończył studia w 1974 r na specjalności Automatyka , w tej samej grupie studenckiej co ja.
Potem zrobil doktorat, habilitację uzyskal tytul profesora. Przez wiele lat wykladal na Politechnice Warszawskiej w Instytucie Automatyki.
W życiorysie naukowym Andrzej Piotr Ruszczyński pisze , że za najważniejszego swojego nauczyciela uważa Hugo Steinhausa, mimo że nigdy Go nie spotkal.
Książka Hugo Steinhausa “Kalejdoskop matematyki”, którą otrzymal na swoje dziesiąte urodziny wyznaczyła jego drogę naukową.

[ Dodano: 2011-09-14, 19:30 ]
http://www1.mammarzenie.org/whoiswho.php
To jest strona Fundacji Mam Marzenie. Fundacja ta spełnia marzenia dzieci nieuleczalnie chorych.

Znowu tu połączyły się postaci profesorów Stefana Banacha i Andrzeja Piotra Ruszczyńskiego.
Na ulicu Banacha ma powstać szpital dziecięcy przeniesiony z Działdowskiej
Andrzej Piotr Ruszyński w 2003 roku znalazł się w grupie zakładającej w USA Fundację Mam Marzenie.
Na pewno to duże poświęcenie cennego czasu dla chorych dzieci w Polsce.

t_stefan_banach_133.jpg
Plik ściągnięto 186 raz(y) 17,44 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-07-24, 22:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-17, 11:45   Wspomnienie o Stefanie Banachu z Podhalem w tle

Wspomnienie o Stefanie Banachu z Podhalem w tle
Jerzy Słomczyński

O Stefanie Banachu dowiedziałem się poprzez książkę Igora Girsanowa "Wykłady z matematycznej teorii zadań ekstremalnych".
Książka ta zdobyta w jednym egzemplarzu po rosyjsku, czytana była na głos i komentowana z wielkim zainteresowaniem przez grupę studentów i pracowników naukowych Instytutu Automatyki Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej około roku 1972. Igor Girsanow poprzez analizę funkcjonalną wytyczył nowe kierunki badań w teorii optymalizacji. Powoływał się w swej książce na prace prof. Stefana Banacha. Korzystał z pojęcia "Przestrzenie Banacha", nazwanych tak na cześć uczonego, podziwiającego w młodości przestrzenie podhalańskie.

Nazwisko wielki polski uczony otrzymał po swej matce, ubogiej góralce Katarzynie Banach pochodzącej z okolic Lipnicy Murowanej. Jego ojcem był Stefan Greczek z Ostrowska, który przekazał swemu nieślubnemu synowi tylko imię. Dziecko było wychowywane przez obcych ludzi, którzy stworzyli mu serdeczną, przybraną rodzinę.

Stefan Greczek był żołnierzem wojsk austriackich. Przepisy austriackie nie były przychylne dla żołnierzy, którzy chcieli zawrzeć związek małżeński z ubogimi dziewczynami. Utrudnienia małżeństw żołnierzy stosowane też były w czasach wielkiego Rzymu. Świety Walenty został skazany na śmierć za udzielanie ślubu żołnierzom nie posiadającym pozwolenia na małżeństwo od dowódcy. Szkoda, że Katarzyna Banach i Stefan Greczek nie natrafili na swej drodze na kogoś tak dzielnego jak święty Walenty. Wielki matematyk nazywałby się wtedy Stefan Greczek, ale Stefan Banach też brzmi pięknie i po góralsku.

Co można dzisiaj ze spuścizny Stefana Banacha podarować góralom ? Na przykład metody optymalizacji, powstałe ze stworzonej przez niego analizy funkcjonalnej, mogą być wykorzystane do opracowania oszczędnych systemów ogrzewania, co na Podhalu nie tylko pozwoliłoby na oszczędności, ale też przyczyniłoby się do poprawy stanu środowiska naturalnego.

_ _ _ _ _ _ _ _
Źródlo www.zakopanedlaciebie.pl
Dział :Kulturalnie


Stefan-Banach.jpg
Stefan Banach 1892-1945
Plik ściągnięto 101 raz(y) 23,24 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-02-17, 22:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2013-02-17, 22:37   

Jurku , dziękujemy za ten niezwykły felieton o profesorze Stefanie Banachu. Powinniśmy go częściej wspominać, w szczególności uczniowie ochockich szkół. Studenci Wydziału Matematyki położonego tuż przy wielkiej ulicy Banacha wiedzą doskonale o co chodzi, ale dla większości mieszkańców „Banach” kojarzy się niestety głównie z bazarem, któremu doklejono nazwisko wybitnego matematyka. :-(

Profesora Stefana Banacha tak opisywał jego młodszy kolega, równie wybitny matematyk Stanisław Ulam (po wojnie współtwórca amerykańskiej bomby wodorowej):

„ W dyskusjach matematycznych, w które dawał się wciągać bardzo chętnie, a nawet z zapałem, czuło się natychmiast potęgę jego umysłu. Czy to w gabinecie uniwersyteckim, czy też w kawiarni można było przesiadywać z Banachem całymi godzinami, dyskutując o problemie matematycznym. Popijał kawę i palił papierosy niemal bez przerwy. Tego typu sesje z Banachem, a częściej z Banachem i Mazurem, uczyniły atmosferę lwowską czymś jedynym w swoim rodzaju. Tak intymna współpraca była prawdopodobnie czymś zupełnie nowym w życiu matematycznym, a przynajmniej w takiej skali i w takiej intensywności.”

Chodzi tutaj o kawiarnię „Szkocką”, gdzie w odróżnieniu do humanistycznej „Romy”, ścierały się umysły ścisłe, matematycy.. To właśnie ze „Szkocką” związana jest legenda lwowskiej szkoły matematycznej, sławnej z najtęższych umysłów ówczesnego świata.

Profesor Stanisław Ulam przedstawił taki o to ( dla wielu nie-matematyków może się wydać całkiem humorystyczny) opis pracy matematyków przy kawiarnianym stoliku:

„Stoły kawiarniane były pokryte płytami marmurowymi, na których można było pisać ołówkiem, a co ważniejsze szybko ścierać. … Czasem cała dyskusja składała się z kilku słów rzuconych w ciągu długich okresów rozmyślania. Widz siedzący przy innym stole mógł zauważyć nagłe krótkie wybuchy konwersacji , napisanie kilku wierszy na stole, od czasu do czasu śmiech jednego z siedzących, po czym następowały okresy długiego milczenia, w czasie których tylko piliśmy kawę i patrzyliśmy nieprzytomnie na siebie. Tak wytworzony nawyk wytrwałości i koncentracji, trwającej czasami godzinami, stał się dla nas jednym z najistotniejszych elementów prawdziwej pracy matematycznej.”

Oparłam się na fragmencie książki ( polecam ją gorąco !) „Miasto Lwów” Wiesława Budzyńskiego (prawdopodobnie potomka Wiktora Budzyńskiego, twórcy „Lwowskiej Fali”), wydanej przez Świat Książki.
_________________
BABA JAGA
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-17, 23:28   

O uroczystości ku uczczeniu pamięci Stefana Banacha (od Redakcji wortalu Banacha)


W dniach 4-10 września 1960 roku Instytut Matematyczny Polskiej Akademii Nauk zorganizował Konferencję Analizy Funkcjonalnej. Otwarta ona została uroczystym posiedzeniem poświęconym pamięci Stefana Banacha w 15-lecie jego śmierci. Przemówienia wygłosili: z matematyków polskich S. Mazur i H. Steinhaus, wiceprzewodniczący Rady Państwa S. Kulczyński, z matematyków zagranicznych S. Ł. Sobolew, M. H. Stone i B. Szökefalvi-Nagy oraz wiceprzewodniczący Miejskiej Rady Narodowej, który zawiadomił o nadaniu imienia Stefana Banacha jednej z centralnych ulic dzielnicy uniwersyteckiej na Mokotowie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Chyba był inny zakres terytorialny Mokotowa i Ochoty w 1960 r, dlatego mowa jest o ulicy Banacha na Mokotowie a nie na Ochocie.

Dobrze byłoby nadać jakiejś Przestrzeni Podhalańskiej imię Stefana Banacha.
_________________
Jerzy_S
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione