Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Baba Jaga
2013-09-11, 08:51
Gen. Stefan Grot Rowecki - 30.06.1943, Pl. Narutowicza
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-22, 16:17   Gen. Stefan Grot Rowecki - 30.06.1943, Pl. Narutowicza

Gen. Stefan Grot Rowecki - 30.06.1943, Pl. Narutowicza

Moje spacery po krakowskich i warszawskich antykwariatach około roku 1985 dawały nadzieję, że w Polsce coś się zmienia. Moją naukę historii Polski wyniesioną ze szkoły mogłem uzupełnić książkami o postaciach, o których wiele lat nie pisano pozytywnie w podręcznikach. Wtedy w antykwariatach kupiłem kilka książek o gen. Grocie Stefanie Roweckim. Poznawałem tę postać poprzez dawne relacje. Urodzony w 1895 r. w Piotrkowie Trybunalskim Stefan Rowecki od małego dziecka wychowywany był w kulcie czci dla członków rodziny poległych w Powstaniu Styczniowym. Konspirował już jako mały chłopak i został przyłapany przy niszczeniu dekoracji przygotowanych w Piotrkowie na przyjazd cara.
Jakiś wiatr zmian, który nadchodził z pierwszą wojną światową spowodował, że Stefan Rowecki przygotowywal się do nieznanej mu ale przeczuwanej roli w odrodzeniu Ojczyzny.
Harcerstwo uczyło go odwagi. Samodzielne wyprawy na Cmentarz o północy miały go oswoić z niebezpieczeństwami. Również uprawiał biegi, przeprawy wodne aby nabrać odpowiedniej tężyzny. W roku 1914 Stefan Rowecki pokonał nielegalnie granicę zaboru austriackiego, żeby wziąć udział w szkoleniu harcerskim w okolicy Nowego Sącza.
Od stopnia szeregowca szła za nim opinia przelożonych, że jest to ktoś wybitny, bardzo odważny. Stefan Rowecki nie obawiał się przedstawić własnego poglądu, który mógł go narazić na niechęć przełożonych. Wyraził się nieprzychylnie o przewrocie majowym, gdy Marszałek Piłsudski zapytał go co jego wierny żołnierz i Legionista robił w tym okresie. W odrodzonej Polsce Stefan Rowecki postanowił poświęcić się zawodowej służbie wojskowej. Brał udział w wojnie ze Związkiem Radzieckim w 1920 r i wyróżnił się dużym talentem jako dowódca, któremu powierzono trudny odcinek walki Kowel, Dubno, Łuck.
Był po wojnie szefem Wojskowego Instytutu Naukowo Wydawniczego. Następnie objął dowództwo pułku piechoty w Lesznie Wielkopolskim. W przedzień drugiej wojny światowej dnia 11 czerwca 1939 r Stefan Rowecki został mianowany dowódcą brygady pancerno-motorowej w Warszawie. Brygadę miał dopiero zorganizować czemu przeszkodziła wojna.
Płk Stefan Rowecki po opanowaniu Polski przez Niemców miał zamiar udać się do Francji aby w Wojsku Polskim walczyć z Niemcami.
Stało się inaczej w październiku 1939 r został mianowany zastępcą dowódcy podziemnej armii - Służby Zwycięstwu Polsce, którą miał zorganizować.
To dziwne - otwarta walka w mundurze na froncie francuskim nie była mu dana. Zadanie, które otrzymał jako rozkaz brzmiało - zorganizować Armię Podziemną. Samorzutny ruch oddolny wielu ugrupowań politycznych budujących swoje oddziały musiał podporządkować swym rozkazom. Zdawał sobie sprawę z różnic politycznych dowódców tworzących oddziały podziemne. W warunkach wojny musiał scalić wszystkie oddziały i podporządkować sobie. Praca w ubraniu cywilnym w konspiracyjnych mieszkaniach okazała się ważniejsza od walki na froncie francuskim.

To dziwne - przeczytałem kilka lat temu w ochockiej prasie. Dlaczego likwidowana jest duża ochocka księgarnia na placu Narutowicza, czy studenci gigantycznego akademika na pl. Narutowicza nie czytają książek ?

Szkoda, że książek o generale Stefanie Roweckim nie kupimy na placu Narutowicza.
Tutaj 30 czerwca 1943 r był widziany po raz ostatni jako wolny człowiek. Po porannym spotkaniu z łączniczką poszedł do konspiracyjnego mieszkania na Spiską 14. Został rozpoznany na placu Narutowicza przez agenta, który powiadomił Niemców. Generał Stefan Grot Rowecki został aresztowany na Spiskiej i wkrótce przewieziony został do Berlina.

Z obozu Sachsenhausen przysłał kilka listów do rodziny. Ze względu na cenzurę obozową pisał czasem dość zagadkowo.
- Najbardziej mi żal utraty tego wielkiego, przecudownego diamentu, ktory zawsze nosiłem na palcu. Bardzo nad tym boleję.

-Rodzina bez chwili wątpliwości rozszyfrowała

Armia Krajowa to był ten wielki skarb, skarb jedności narodowej

Jerzy Słomczyński

Grot-Rowecki.jpg
Plik ściągnięto 62 raz(y) 443,01 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-07-02, 09:22, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Rex 

Dołączył: 10 Lip 2011
Posty: 93
Skąd: Warszawa - Paris
Wysłany: 2013-06-23, 19:57   

Chwila zadumania...
_________________
Rex
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-23, 22:45   

OGŁOSZENIA: XII Niedziela Zwykła (23 czerwca 2013r.)
W przyszłą niedzielę, 30 czerwca, w 70. rocznicę aresztowania Stefana Grota Roweckiego, zostanie odprawiona Msza Święta o godz. 9:00 w naszym kościele, a o godz. 10:30 zostaną złożone kwiaty przy tablicy na ulicy Spiskiej 14. Mszy Świętej w naszym kościele będzie przewodniczył Jego Ekscelencja Biskup Tadeusz Pikus. Zachęcamy do udziału.

Parafia św. Jakuba Apostoła w Warszawie, Plac Narutowicza
_________________
Jerzy_S
 
 
bohun 

Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 24
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-24, 23:21   

To musiał być ciekawy dowódca, choć rzeczywiście mało chyba o nim napisano do tej pory. Nie o nim jednym zresztą. Rowecki jako dowódca polskiej armii podziemnej powinien zasługiwać na szczególną uwagę historyków.... wydawałoby się...
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-30, 17:27   

Dzisiaj rano jadąc przez Most Poniatowskiego z Saskiej Kępy, przejeżdżając przez przystanek tramwajowy tuż za Wisłą pomyślałem, że 70 lat temu 30 czerwca 1943 r wsiadł na Powiślu do tramwaju jadącego na Ochotę gen. Stefan Rowecki Grot . Nie był świadomy, że to jego ostatnia podróż na wolności. Agent śledził go i ustalił, że generał z przystanku na pl. Narutowicza udał się do mieszkania konspiracyjnego na ul. Spiskiej 14.
Około godziny 9.20 generał został ujęty.

Po 70 latach od tego tragicznego dla Armii Krajowej ujęcia dowódcy , dziś o godz. 9.00 rozpoczęła się w kościele Parafii Św. Jakuba na pl. Narutowicza uroczysta Msza Św.
Kombatanci Armii Krajowej, żołnierze Wojska Polskiego, uczniowie ze sztandarami swych jednostek i szkół stali w dwuszeregu w głównej nawie kościoła.
Biskup Tadeusz Pikus w homilii podkreślał znaczenie dzisiejszej Mszy Sw. Odważne życie gen. Stefana Grota Roweckiego w całości było wypełnione najpierw przygotowaniom do służby wojskowej a później wypełnieniu służby dla Ojczyzny. Urodzony w 1895 r Stefan Rowecki nie przewidywał, że dane mu będzie być żołnierzem w wolnej Polsce, o której odrodzenie walczył w Legionach Piłsudskiego. Stefan Rowecki zakończył życie w obozie w Sachsenhausen w 1944 r. Biskup Tadeusz Pikus mówił, że o rzeczach dobrych pamięć musi trwać po śmierci bohaterów. Odwaga Stefana Roweckiego i opór jego pokolenia tworzącego Państwo Podziemne pod okupacją niemiecką to wielka chluba dla narodu polskiego. Zorganizowanie Armii Krajowej o liczbie ponad 300 tys. żołnierzy świadczy o wielkich zdolnościach generała Stefana Roweckiego niezwykle pochlebnie ocenianego przez przełożonych od początków jego służby wojskowej.
Msza Sw. miała bardzo uroczysty charakter ubogacony przez chór chłopięco - męski.

Pod tablicą pamiątkową na ul. Spiskiej 14 nastąpiła dalsza część uroczystości. Przemawiał Stanisław Krakowski przewodniczący Okręgu Warszawskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej. Podkreślił wielką rolę generała Stefana Roweckiego Grota w utworzeniu Armii Krajowej. Niezwykle trudne było zadanie połączenia wszystkich konspiracyjnych organizacji wojskowych w jedną strukturę. Stefan Rowecki podjął się tego zadania, które wymagało wielu spotkań z różnymi ludźmi. Był najpilniej poszukiwanym przez Niemców mieszkańcem Warszawy. Zdradził go jego dawny żołnierz mjr Eugeniusz Świerczewski o którego awans na podporucznika sam wystawił wniosek około roku 1920.
Zastępca Burmistrza Ochoty Piotr Żbikowski mówił o konieczności zachowania pamięci o dawnych bohaterach. W związku z ostatnim głośnym filmem niemieckim "Nasi ojcowie, nasze matki" ważna jest dbałość Polaków o przekazywanie rzeczywistego przebiegu okupacji niemieckiej w Polsce podczas II wojny światowej. Uroczystości organizowane od lat na Ochocie mają na celu upamiętnienie chlubnych wydarzeń historycznych i zainteresowanie młodego pokolenia postaciami godnymi naśladowania.

Następnie złożono kwiaty i wieńce pod tablicą pamiątkową na Spiskiej. Zebrani wysłuchali piosenek patriotycznych w wykonaniu chóru.

W pobliskiej szkole na ul. Spiskiej 1 w sali gimnastycznej wyświetlono film o gen. Grocie Stefanie Roweckim. Film można obejrzeć w internecie. Zgodna jest opinia osób wspominających na filmie postać gen. Stefana Grota Roweckiego. Był bardzo wybitnym wojskowym, który wypełnił niezwykle trudne zadanie stworzenia Armii Krajowej. Oddał życie za Ojczyznę.



http://www.youtube.com/watch?v=iPFWR-uiIko
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2013-06-30, 22:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2013-07-02, 00:04   

Dziękujemy Ci Jurku za tą wspaniałą relację z uroczystości rocznicowej ku czci generała Grota-Roweckiego związanej z dniem 30 czerwca 1943 roku. Cieszy niezmiernie fakt, że w tym roku ta uroczystość była przygotowana z większym rozmachem, w godnej oprawie, przy udziale wielu osób.

Poniżej zamieszczam fragmenty ciekawego artykułu związanego z datą tragicznego aresztowania na ulicy Spiskiej.

"Grot był symbolem, był wodzem tajemniczym, który z podziemia kierował walką całego narodu. Ci, którzy go znali bliżej i którzy się z nim stykali bezpośrednio w pracy, cenili niezmiernie jego rzadkie walory, predestynujące go na przywódcę, wielką indywidualność i nieprzeciętny umysł. (...) Stworzył on organizację o rozmiarach dotąd nie spotykanych i wprowadził zgoła nie znane przedtem metody walki" - tak pisał o gen. Roweckim jego następca na stanowisku dowódcy Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór - Komorowski. (T. Bór-Komorowski "Armia podziemna").
.....................
30 czerwca 1943 r. został aresztowany w warszawskim mieszkaniu przy ul. Spiskiej. Następnie przewieziono go do Berlina, gdzie odrzucił niemiecką propozycję współdziałania. W połowie lipca 1943 r. umieszczono go w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen w budynku dla ważnych więźniów. Dokładne okoliczności jego śmierci i miejsce pochówku do dziś nie są znane.
Jak wynika z ustaleń śledztwa IPN gen. Rowecki został zamordowany między 2 a 7 sierpnia 1944 roku na specjalny rozkaz szefa SS Heinricha Himmlera. Jego egzekucję przeprowadzono prawdopodobnie na terenie krematorium obozu w Sachsenhausen.
Wszystkie zebrane przez IPN materiały dowodowe wskazują, że szef SS Heinrich Himmler polecił komendantowi obozu w Sachsenhausen Antonowi Kaindlowi oraz komendantowi podobozu Zellenbau Kurtowi Eckariusowi natychmiastowe wykonanie egzekucji. Nie ma jednak na to bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu zawierającego treść rozkazu, który byłby podpisany przez samego szefa SS.
Rowecki został wydany Niemcom przez agentów Gestapo w wywiadzie AK - Blankę Kaczorowską, Eugeniusza Świerczewskiego i Ludwika Kalksteina.
Według Biuletynu IPN (2004 r.) Kalkstein walczył jako esesman w powstaniu warszawskim. Po zakończeniu wojny mieszkał w Krakowie, Koszalinie, Chorzowie i Szczecinie. W czerwcu 1949 r. został zatrzymany podczas próby ucieczki na Zachód. Krótko potem został agentem szczecińskiego UB o kryptonimie "Granica". Po roku został jednak "wyeliminowany z sieci" z powodu "wyjazdu w nieznanym kierunku". Kalksteina aresztowano ponownie w 1953, a w 1954 r. skazano na dożywocie. Zwolniono go w lipcu 1965 r., co wywołało oburzenie dawnych żołnierzy AK.
Zaraz po zwolnieniu Kalkstein - jak wynika z akt SB - "zaoferował chęć dalszej współpracy z MSW na dowolnie wybranym przez nas odcinku" (nie wiadomo, czy tę propozycję przyjęto). W latach 70. Kalkstein pracował na fermie drobiu w podwarszawskim Mysiadle. W 1980 r. dostał dowód osobisty na nazwisko Edwarda Ludwika Stolińskiego-Ciesielskiego. W 1982 r. wyjechał do Francji. Prawdopodobnie już nie żyje.

Cały artykuł : :arrow: http://fakty.interia.pl/s...owec,nId,988901
PAP
_________________
BABA JAGA
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-07-02, 09:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arcyhistoria 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2011
Posty: 47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-02, 00:19   

Generał Rowecki – pamięć i historia.

Na początku konspiracji, Związek Walki Zbrojnej miał organizować się w sześciu obszarach (Warszawa-I Obszar, Białystok-II, Lwów-III, Kraków-IV, Poznań-V, Toruń-VI). Ze względu na trudności przy ich organizacji, znaczenie wiodące zaczął uzyskiwać Obszar I, którego komendantem jak wiadomo był pułkownik Rowecki. Już w grudniu 1939 roku Władysław Sikorski , Naczelny Wódz i Generalny Inspektor Sił Zbrojnych (od 7 listopada 1939) napisał w „Instrukcji Nr 1” dla płk Roweckiego: „ Daję obywatelowi pełnomocnictwo do przeprowadzenia scalenia”.
Mimo, że hasło scalenia w jednym ośrodku wszystkich sił wojskowych budziło niepokój lub otwarty sprzeciw wśród pozostałych stronnictw politycznych z powodu strachu przed kolejną sanacyjną dyktaturą najpierw w podziemiu a potem w wyzwolonej Polsce ( na czele ZWZ stał wtedy doskonały żołnierz ale też dawny towarzysz broni i przez długie lata przyjaciel Piłsudskiego, generał Sosnkowski ), stopniowo osiągano coraz większą liczebność wojska podziemnego ZWZ-AK. Pod przywództwem komendanta głównego ZWZ, którym( już wtedy generał ) Rowecki został formalnie mianowany 30 czerwca 1940 roku, wojsko podziemne liczyło już w połowie 1941 roku 45 tys. żołnierzy, potem jego liczba wzrosła wielokrotnie, by w roku 1944 roku dojść do liczby 380 tys. żołnierzy.

15 sierpnia 1942 roku Naczelny Wódz generał Sikorski pragnąc skończyć akcję scaleniową, wydał rozkaz: „ Wszystkie organizacje wojskowe istniejące na terenie kraju i których celem jest współdziałanie w walce z nieprzyjacielem lub w pomocniczej służbie wojskowej, podporządkowuję Dowódcy Armii Krajowej … Organizacje wojskowe uchylające się od podporządkowania Dowódcy Armii Krajowej nie będą uznane przez władze polskie. Udział żołnierzy Armii Krajowej w takich organizacjach jest zakazany.”
Wiadomo, że część Batalionów Chłopskich pozostała poza AK, również wojska podległe Stronnictwu Narodowemu czyli NOW – Narodowa Organizacja Wojskowa tylko częściowo do końca 1943 roku dołączyły do wojsk AK (wyłamały się powstałe w wyniku tego porozumienia AK- NOW, Narodowe Siły Zbrojne).

Niestety, 30 czerwca, dokładnie w 3-cią rocznicę powołania go na Komendanta Głównego armii podziemnej, został aresztowany.

Jak na skalę osobowości generała Stefana Roweckiego-Grota oraz jego sukcesów w wielkiej karierze wojskowej, w tym w zakresie stworzenia wielkiej podziemnej armii w okupowanym kraju, za mało jednak przywołujemy jego postać w oficjalnych i rocznicowych uroczystościach. Szczęśliwie, na Ochocie ciągle odbywa się msza rocznicowa 30 czerwca.
Odbywa się również wieczornica w willi Jeżewo, jednak jest to inicjatywa raczej prywatna i do tego dla wielu niezwykle kontrowersyjna, ponieważ nawiązująca do sfery prywatnej życia generała. Podobno generał bywał w czasie okupacji w willi w Józefowie, przy tej okazji przywołuje się jakieś wspomnienia natury obyczajowej. Nie wydaje się to właściwe z dwóch względów – pierwszy i podstawowy to ranga historyczna osoby generała, jego honor i szacunek, którym powinien być otoczony pomimo kilkudziesięciu lat od jego śmierci. Drugim powodem jest brak historycznie potwierdzonych dowodów na jakąkolwiek istotną rolę „Willi Jeżewo” w życiu generała. Każdy z ludzi, nawet wybitnych, ma swoje życie prywatne, jednak zestawianie go ze sprawami o charakterze narodowym i historycznie najdonioślejszym wydaje się nie na miejscu, może być przez wiele osób uznane za profanację, zniekształcanie pamięci po znamienitym obywatelu Polski oraz za „prywatyzację” pamięci o człowieku, którego rola i całe życie zyskało najwyższą rangę w historii narodu.
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-02, 08:20   

Niestety upadł w Kościele i został wyniesiony omdlały młody człowiek, który stał w poczcie sztandarowym szkoły. Było to blisko początku Mszy. Takie wystąpienie na uroczystości wiąże się ze zdenerwowaniem i stresem. Trzeba docenić wysiłek wielu ludzi, którzy przyczynili się do uświetnienia uroczystości. Cieszy duża liczba uczestników tegorocznych obchodów.
Podkreślano uczciwą, odważną drogę życiową Stefana Roweckiego od młodego chłopaka, po ostatnie dni gdy odmówił współpracy z Niemcami. Dla osób z pocztu sztandarowego na pewno też jest wzorem, który będą naśladować w życiu.

Tu jest link do strony Urzędu Dzielnicy Ochota, gdzie jest opis uroczystości z 30. 06. 2013

http://www.urzadochota.wa...hp?str=7&id=876
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Jerzy_S 2013-07-02, 09:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione