Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Ford T skonstruowany przez Węgra - Muzeum Techniki
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-20, 14:55   Ford T skonstruowany przez Węgra - Muzeum Techniki

Ford T skonstruowany przez Węgra - Muzeum Techniki. Oraz dyr. Janos Tischler z Instytutu Węgierskiego.
motto:
Zbuduję samochód dla wielkiej społeczności. Będzie dostatecznie duży dla rodziny i dostatecznie mały dla singla do jeżdżenia i do utrzymania.
Będzie zbudowany z najlepszych materiałów przez najlepszych fachowców, jacy są do wynajęcia, według najprostszych założeń jakie nowocześni inżynierowie mogą podać.
Będzie tak tani, że dla nikogo posiadającego dobrą płacę nie będzie poza zasięgiem. Będzie się radował wraz z rodziną z błogosławionych godzin radości w Bożych przestrzeniach.
Henry Ford


József Galamb 1881 - 1955, Mako - Detroit

Muzeum im. Jozsefa Attili Mako - Węgry,

Nazwisko Józsefa Galamba do ksiąg metrykalnych Kościoła Kalwińskiego w Mako wpisane zostało 3 lutego 1881 roku. W pierwszych latach szkolnych nauki pobierał w rodzinnym mieście. Od 1896 r. uczęszczał do Technikum Obróbki Drewna i Metali, później od 1901 roku kontynuował i zakończył naukę w Budapeszcie w Królewskiej Węgierskiej Państwowej Wyższej Szkole Przemysłowej. Po tym na ochotnika zgłosił się do Marynarki Wojennej w Pula. Jego dowódcą na okręcie szkolnym był wtedy późniejszy admirał Miklos Horthy.
Po odejściu z wojska József Galamb przez krótki okres pracował w Hodmezovasarhely, w dzisiejszej Fabryce Wag. W 1903 r uzyskał stypendium firmy MARTA z Arad (od 1920 r należy do Rumunii) i wyjechał do Niemiec. Po pobycie w kilku miastach zatrzymał się we Frankfurcie nad Menem, skąd z fabryki samochodów Adler wyjechał do Saint Louis na wystawę światową. 6 października 1903 r przybył do Nowego Jorku. Po obejrzeniu w 1904 r. wystawy światowej zdecydował, że pozostanie w Ameryce.
W grudniu 1905 roku wstąpił do firmy Ford w Detroit. Jego indywidualne zdolności bardzo szybko dały o sobie znać, w 1907 roku stał się najbliższym współpracownikiem Henry Forda oraz głównym konstruktorem modelu Forda T. Gałeczkowaty uchwyt do zmiany biegów jest jego genialnym pomysłem.
Pokazany w październiku 1908 roku Ford T odniósł światowy sukces. Do 1927 r wyprodukowano 15 milionów sztuk.

Samochód ten ustawił Amerykę na czterech kołach.

Tin Lizzy, Badog Boske stały się jednymi z najbardziej popularnych aut. Ford T w 1999 r otrzymał tytuł auta stulecia (Car of The Century). W 1915 r Galamb już jako obywatel USA ożenił się z piękną Dorothy Beckham, mieli dwie córki : Claire i Glorię.

W 1917 r w Zakładach Forda rozpoczęto produkcję traktora Fordson, konstrukcją którego stworzył "nową szkołę".
Po raz pierwszy w rodzinne strony József Galamb przybył w 1911 r. Po I wojnie światowej w 1922 r wraz z braćmi otworzył w Mako skład Forda. Podczas swojej wizyty na Węgrzech w 1926 roku spotkał się na zamku w Budzie z Regentem Miklosem Horthy, dawnym swoim dowódcą. Jozsef Galamb w 1932 r przyjechał po raz ostatni do Ojczyzny. Po dziesięcioleciach wzmożonej pracy i przebytym ciężkim zawale serca w 1944 r przeszedł na emeryturę. Zmarł 4 grudnia 1955 r w Detroit. Pamięć o wielkim J.Galambie przechowuje i pielęgnuje Muzeum w Mako. Od 1990 r jedna ze szkół zawodowych w Mako nosi jego imię, w 2000 r pośmiertnie przyznano mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta, rok później odslonięto pomnik.

zródło : materiały wystawowe Muzeum im Jozsefa Attili, Mako - Węgry

_ - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Dyr. Janos Tischler z Instytutu Węgierskiego z Warszawy był współorganizatorem wystawy. Dyrektor Janos Tischler studiował dwa fakultety na Uniwersytecie Warszawskim polonistykę i historię. Pracę magisterską napisał po polsku. Pracę doktorską napisał po węgiersku ale dotyczy Polski. Z polską motoryzacją miał do czynienia poprzez samochód Warszawę M-20, którą jeździł z ochockiego akademika w Al.Żwirki i Wigury na Uniwersytet Warszawski jako student. Dyr. Janos Tischler założył rodzinę w Polsce i ma żonę Polkę. Poprzez wystawę makatek współorganizowaną przez Centrum Artystyczne Radomska 13 i Instytut Węgierski w Polsce poznałem bogatą działalność Instytutu Węgierskiego.

Dyr. Janos Tischler mówił, że na Węgrzech jeździło wiele Polskich Fiatów 125 p i 126p.
Bardzo serdecznie podziękował dyr. Jerzemu Jasiukowi z Muzeum Techniki za przychylne przyjęcie propozycji wspólnej wystawy poświęconej Jozsefowi Galambowi. Ten wybitny konstruktor pracujący w USA był nieznany wiele lat na Węgrzech. Poprzedni ustrój polityczny nie pozwalał mówić o tym wybitnym Węgrze, który pracował w USA. Dopiero w r 1981 r na 100 lat urodzin Jozsefa Galamba przypomniano jego postać w rodzinnym Mako.
Mako zapisało się pięknie w losach polskich żołnierzy, którzy byli tam internowani przez półtora roku po wymarszu z Polski zaatakowanej we wrześniu 1939 r przez Niemcy i ZSRR.
Polscy wygnańcy ufundowali obraz dla kościoła w Mako zapewniając o wielkiej wdzięczności za okazaną im pomoc przez półtora roku od września 1939 r.

-------------------------------------
Ford T był samochodem, który postawił Amerykę na cztery koła. Oznacza to, że dzięki masowej motoryzacji nastąpił rozwój autostrad, przemysłu przetwarzania i dystrybucji paliw, stacji obsługi samochodów. Wzrosła mobilność pracowników, gotowych do długich dojazdów do pracy.
Produkcja samochodów wędrujących na taśmie montażowej między kolejnymi grupami montażystów została pierwszy raz zastosowana przy montażu Forda T.


Wystawa w Pałacu Kultury to plansze z Muzeum im. Jozsefa Attili w Mako oraz model Forda T.
Muzeum Techniki w Warszawie wzbogaciło węgierskie eksponaty o oryginalnego pięknie utrzymanego Forda T. Jest on czarny, ale produkowane też były Fordy T czerwone, zielone i szare. Najwięcej było czarnych bo ten kolor farby najprędzej wysychał w lakierni.


Ford_Model_T.jpg
Plik ściągnięto 267 raz(y) 146,34 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-09-18, 11:58, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2013-07-21, 00:59   

Jurku!, temat bardzo ciekawy - z wielu powodów. Dla wielu wystarczy sam przedmiot – samochody, stare samochody ! Osoba węgierskiego wybitnego inżyniera, konstruktora Józsefa Galamba oraz jego losy są niezwykłe, i trochę przypominają historie niektórych polskich wybitnych inżynierów, którzy znaleźli się w końcu na amerykańskiej, niezwykłej ziemi. Od razu też staje przed oczami los polskich emigrantów w Detroit ( jest tam ponad milion potomków Polaków, w tym ponad 200 tysięcy z nich ciągle posługuje się w życiu codziennym językiem polskim ). W kontekście upadku tego miasta samochodów tym bardziej Twoja opowieść, Jurku, wydaje się bardzo sentymentalna. Poniżej dodałam nasze rodzinne zdjęcia sprzed ponad 10 lat z parady samochodów z przedmieścia czy miasteczka obok Detroit w stanie Michigan. Amerykanie uwielbiają samochody, które po kolei żelaznej i wielkich parowcach zawładnęły bezgranicznie tym krajem i jego mieszkańcami.
Niezwykła jest też osoba Janosza Tischlera. Jestem Ci wdzięczna za przybliżenie nam jego osoby, tym bardziej, że swoją młodość spędził na Ochocie (zresztą jak i ja – pobyt w akademiku na Żwirki i Wigury, studentki Uniwersytetu Warszawskiego, pozostał mi na zawsze w pamięci)
"Dyr. Janos Tischler z Instytutu Węgierskiego z Warszawy był współorganizatorem wystawy. Dyrektor Janos Tischler studiował dwa fakultety na Uniwersytecie Warszawskim polonistykę i historię. Pracę magisterską napisał po polsku. Pracę doktorską napisał po węgiersku ale dotyczy Polski. Z polską motoryzacją miał do czynienia poprzez samochód Warszawę M-20, którą jeździł z ochockiego akademika w Al.Żwirki i Wigury na Uniwersytet Warszawski jako student. Dyr. Janos Tischler założył rodzinę w Polsce i ma żonę Polkę."

Pozdrawiamy serdecznie dyrektora Tischlera :-> , no i zawsze – dyrektora Muzeum Techniki Jerzego Jasiuka :!: :->


IMG_6013.JPG
Parada samochodów pod Detroit - tłumy ludzi zajęły miejsca wzdłuż ulic, atmosfera radosnej zabawy, festynu. Rok około 2000
Plik ściągnięto 45 raz(y) 1,27 MB

IMG_6016.JPG
Pod Detroit - zlot miłośników samochodów, wielka parada samochodów - ponad 10 lat temu..
Plik ściągnięto 56 raz(y) 1,32 MB

IMG_6018.JPG
Parada samochodów - pod Detroit, rok ok.2000.
Plik ściągnięto 59 raz(y) 1,19 MB

_________________
BABA JAGA
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-07-21, 12:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Arcyhistoria 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2011
Posty: 47
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-22, 00:28   

Wojciech Kossak w 1933 roku w liście do swojej żony napisał:

"...sprzedałem Cadillaca i kupiłem na warunkach wprost śmiesznych śliczną "Oświęcim- Pragę", ośmiocylindrową, nowiusieńką, ze wszystkimi szykanami."

Cadillac - ta nazwa marki samochodu znanego na całym świecie wiąże się właśnie z powstaniem miasta Detroit ! Zostało ono założone 24 lipca 1701 r. przez Francuza Antoine’a de la Mothe Cadillaca, a w 1796 r. formalnie przekazane Stanom Zjednoczonym. Polska i USA to były dwa różne światy, jeśli chodzi o skalę produkcji samochodów osobowych. Takie nobilitujące stwierdzenie Wojciecha Kossaka komplementującego auto "Praga" miało jedynie zareklamować tą markę w Polsce przedwojennej. Spółka Akcyjna Zjednoczone Fabryki Maszyn i Samochodów "Oświęcim" wytwarzała popularne w przedwojennej Polsce samochody "Oświęcim- Praga"(dzisiaj nazwalibyśmy ją montownią samochodów). Spółka powstała w dniu 13 kwietnia 1929 roku z inicjatywy hrabiego Rogera Raczyńskiego i hrabiego Artura Potockiego, znanych osobistości II RP, na mocy umowy z czeskim koncernem CKD-PRAGA. Produkowano w niej samochody ciężarowe jak i osobowe wśród których można wyróżnić: modele Piccolo, Alfa, Mignon oraz Grand, który w 1931, z powodu bardzo ciężkich warunków, jako jeden z dwóch samochodów dotarł na metę rajdu Monte Carlo. Była to nie lada sensacja w tamtych latach w Polsce.
Początkowo do montażu pojazdów sprowadzano gotowe zespoły takie jak kompletne podwozie silnik, skrzynię biegów, nadwozie z wyposażeniem. Jednak już po roku działalności fabryki wprowadzono wiele komponentów własnych oraz produkowanych w kraju min. opony z zakładów ,,Stomil" w Poznaniu, elementy zawieszenia (resory, drążki, wsporniki), elementy układu hamulcowego, wiązki elektryczne, materiały obiciowe nadwozia (skóry, plusz, płótna), elementy złączne (śruby, nakrętki, nity etc). Również elementy oblachowania nadwozi wykonywano i lakierowano na miejscu. Po koniec działalności fabryki, rok przed wybuchem wojny montowano samochody z części prawie w całości produkowanych w kraju. Już w rok po uruchomieniu fabryki wyprodukowano 700 pojazdów, a do roku 1938 montownia wprowadziła na rynek 1700 pojazdów (łącznie z przyczepami 4-osiowymi). Przedstawicielstwa fabryki nosiły nazwę ,,Oświęcim Praga Auto" i miały swoje siedziby w większych miastach w Polsce - w Krakowie, we Lwowie, Poznaniu, Warszawie i Katowicach.

Artykuł w Tygodniku Ilustrowanym z 6 lipca 1929 roku (pierwsze zdjęcie poniżej) rozpoczyna się słowami :
"Raid tegoroczny rozpoczął się d. 16 czerwca. 25 samochodów ruszyło o g. 10 rano z Placu Piłsudskiego na szosę za Raszyn, gdzie na pięciu kilometrach rozegrana została pierwsza próba prędkości płaskiej." W tym rajdzie samochodowym zwyciężył samochód marki Austro Daimler ...

Źrodła: http://www.omag.com.pl/company,
http://oldtimery.com/inde...=100:monta-samo
Tygodnik Ilustrowany z 6.07.1929 roku.

IMG_0394.JPG
Na zdjęciu z lewej strony zwycięzca VIII Raidu A.P. Adam hr. Potocki przyjmuje życzenia od prezesa A.P. Karola hr. Raczyńskiego.
Plik ściągnięto 119 raz(y) 3,62 MB

Reklama samochodów PRAGA.JPG
Reklama z lipca 1929 roku: Samochody PRAGA ukończyły VIII Raid Międzynarodowy A.P. ze znakomitymi wynikami, zdobywając złote plakiety.
Plik ściągnięto 140 raz(y) 3,46 MB

 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-22, 10:17   

Tadeusz Heyne, Ludwik Heyne ...

Przepiszę teraz z Blogu "Po mojemu" Ewy Matuszewskiej mój komentarz ze strony nr 28 pod artykułem "Rzeczniczka Podhala w Warszawie" - o Wioli Obuchowskiej

8 lutego 2011

Rajdy samochodowe, szalona prędkość, mijane przepaści to jest wielkie wyzwanie dla miłośników automobilizmu. W bieżącym roku odbędzie się już 68 edycja Rajdu Polski.
Drogi w okolicach Zakopanego stanowią wyzwanie dla sportowców, dlatego drugi Rajd Polski w roku 1922 odbył się na trasie Warszawa - Morskie Oko - Warszawa. Startowało 9 samochodów, wygrał Austriak jadący samochodem Steyer.

Pierwszy Rajd Polski w 1921 r przebiegał na trasie Warszawa - Białowieża - Warszawa. Zwyciężył Tadeusz Heyne jadący samochodem Dodge. Startowało 6 samochodów.

Nazwisko Heyne jest mi doskonale znane, bo Ludwik Heyne syn Tadeusza był przyjacielem mojego Ojca od lat dziecinnych. Na Ochockich Spotkaniach Historycznych prowadzonych przez Gabrielę (Gab) z pomocą Wioli (Obuchowskiej) omawiana była postać Tadeusza Heyne - jako dyrektora naczelnego Polskich Zakładów Lotniczych Skoda SA na Okęciu w latach 1927 - 1934. Był wielkim pasjonatem samochodów i lotnictwa. Pełnił wysokie stanowiska w zakładach lotniczych w Niemczech i Czechach. Startował w rajdach samochodowych, pilotował samoloty.

Ludwik Heyne odziedziczył po Ojcu wielkie zamiłowanie do samochodów. Pracował w Muzeum Techniki i rekonstruował samochody i motocykle. Trudno mi obecnie podać typ samochodu Forda, którym Ludwik Heyne jeździł jak byłem dzieckiem. To był zabytkowy samochód, do którego chętnie zapraszał mnie i moje rodzeństwo. To musiało być bardzo dawno, bo przypominam sobie, że ulica Jakubowska miała jeszcze wjazd od Ronda Waszyngtona i tamtędy wjechaliśmy w Wał Miedzeszyński, potem jechaliśmy nad Wisłą. Na wspaniałą przejażdżkę z Ludwikiem Heyne.
_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-07-24, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Baba Jaga 

Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 709
Skąd: Warszawa, Ochota-Szczęśliwice.
Wysłany: 2013-07-24, 22:27   

Jurku, to wspaniałe wspomnienie ! :-) To musiało być rzeczywiście niezwykłe jechać sobie starym Fordem z Ludwikiem Heyne :!: Dziękujemy, że je tutaj przytoczyłeś. :-> Szkoda, że nie zachowało się zdjęcie Was-dzieci w Fordzie pana Ludwika ! Pozdrawiam Cię ;-)
_________________
BABA JAGA
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-07-24, 22:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-25, 09:05   

Dzidka (Zdzisława) i Ludwik Heyne byli małżeństwem bezdzietnym. Bardzo lubili spotykać się z dziećmi swych przyjacioł , naszą trójkę rodzeństwa traktowali bardzo serdecznie. Oni oboje bardzo często podróżowali Fordem albo motocyklem. Brali udział w rajdach samochodowych.
Dzidka Heyne jako inżynier nadzorowała remonty budowlane na Uniwersytecie Warszawskim. Często profesorowie dziękowali jej za bardzo pomysłowe udogodnienia wykonane w czasie remontu pomieszczeń Uniwersytetu.
_________________
Jerzy_S
 
 
KKA 

Dołączyła: 16 Mar 2011
Posty: 218
Skąd: Ochota-Szczęśliwice
Wysłany: 2013-07-25, 21:10   

Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie

Dla miłośników historii motoryzacji doskonałym miejscem jest muzeum Mercedesa w Stuttgarcie. W pięknym nowoczesnym budynku zebrane zostały skarby motoryzacji.
:arrow: http://www.mercedes-benz....gan.flash.html#

IMG_3614.JPG
Plik ściągnięto 64 raz(y) 2,69 MB

IMG_3622.JPG
Plik ściągnięto 51 raz(y) 2,72 MB

IMG_3639.JPG
Samochód wojskowy Wilhelma II, ostatniego niemieckiego cesarza i króla Prus. W tle autobus Mercedesa ...
Plik ściągnięto 44 raz(y) 2,03 MB

_________________
KKA
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione