Strona GłównaStrona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Jadwiga Klarner Szymanowska -list Jerzego do Krystyny Jandy
Autor Wiadomość
Jerzy_S 

Wiek: 68
Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 721
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-08-10, 10:24   Jadwiga Klarner Szymanowska -list Jerzego do Krystyny Jandy

www.krystynajanda.pl
Forum Krystyny Jandy

Czesław Klarner - budowniczy Starachowic

Post przez Jureczek Pt, 09.08.2013 11:03

Pani Krystyno,
Czesław Klarner był wybitnym przedsiębiorcą i ministrem skarbu w okresie międzywojennym. 90 letnia dziś córka Czesława Klarnera, Jadwiga Klarner Szymanowska napisała pasjonujący opis swego życia. Syn Jadwigi Klarner Szymanowskiej - mój kolega Jan Szymanowski przesłał mi wspomnienia swej Mamy.Wybrałem 2 małe fragmenty dotyczący Starachowic.
Pozdrawiam
Jerzy
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Jadwiga Klarner Szymanowska
(fragmenty dużego opisu)

Ojciec - menedżer polskiego przemysłu

Po odejściu z aparatu państwowego we wrześniu 1926 r. ojciec skoncentrował się
na odbudowie i rozbudowie Starachowic, na ich uniezależnieniu od kapitału
zagranicznego (głównie francuskiego -Schneider-Creusot) - spowodował przejęcie
akcji przedsiębiorstwa z rąk obcych przez Bank Gospodarstwa Krajowego, zadbał o
portfel zamówień, głównie przez Ministerstwo Spraw Wojskowych. Przedsiębiorstwo
rozwijało się niezwykle szybko i doskonaliło produkcję, zwłaszcza zbrojeniową.
Rozbudowana huta oraz zakłady mechaniczne stały się wkrótce przodującymi w kraju.
Wokół zakładów powstała bogata infrastruktura -budowano osiedla mieszkaniowe
dla pracowników (Orłowo, Klarnerowo I i II), szpital, szkołę zawodową, technikum,
stację kolejową.

Doceniając osiągnięcia ojca w Starachowicach, znany finansista i przemysłowiec
A.Rotwand w l927 r. poprosił go o objęcie stanowiska wiceprezesa Zarządu
Towarzystwa Zakładów Mechanicznych Lilpop, Rau i Loewenstein, jednego z
największych wówczas w Polsce przedsiębiorstw przemysłu metalowego, a
znajdującego się w poważnych trudnościach finansowych. Równocześnie ojciec
wszedł do Rady Banku Zachodniego. Od tego czasu rosła stale ilość piastowanych
przez niego eksponowanych stanowisk w przemyśle zarówno państwowym jak
prywatnym.
Wydaje się wprost nieprawdopodobne aby jeden człowiek był w stanie panować nad
tak rozgałęzioną działalnością. Niewątpliwie jego ogromne zdolności organizacyjne i
pracowitość były tu niezastąpione.
Wymienię tu tylko najważniejsze ojca stanowiska:
-był prezesem Warszawskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, prezesem Związku Izb
Przemysłowo-Handlowych Polski, vice-prezesem Rady Nadzorczej Polskich Kopalni
Skarbowych [Skarbo-ferm], na prośbę prezydenta Mościckiego był prezesem Rady
Administracyjnej w Zakładach Azotowych Chorzów i Mościce, vice-prezesem Rady
Nadzorczej Stoczni Gdyńskiej, członkiem Zarządu Towarzystwa Elektrycznego,
odgrywał istotną rolę w Lewiatanie, od l936 r. był prezesem Huty Pokój, od 1937 r.
był prezesem Rady Nadzorczej Zakładów Południowych w Stalowej Woli, którymi
kierował do wojny. Zakłady Południowe powstały jako spółka BGK, Starachowic
oraz Huty Pokój. Były wzorem dobrej organizacji pracy. Po upływie zaledwie 9-ciu
miesięcy od chwili ścięcia pierwszej sosny w nadsanockim borze, ruszyła pierwsza
produkcja Zakładów, a po l8-tu miesiącach całość inwestycji była gotowa do pełnej
produkcji.
Można powiedzieć, że nic w polskim przemyśle okresu międzywojennego nie działo
się bez udziału ojca.
(..........)

Mimo poważnych zastrzeżeń i rozgoryczenia panującymi stosunkami ojciec
zgodził się objąć czasowo kierownictwo Ministerstwa Skarbu w rządzie
A.Skrzyńskiego, ale do rządu nie wszedł. Zaproponowano mu równocześnie objęcie
stanowiska prezesa Towarzystwa Starachowickich Zakładów Górniczych S.A.
będących w dużej części własnością kapitału zagranicznego. Ojciec zgodził się mimo,
że Zakłady były w fatalnej sytuacji, częściowo unieruchomione i zdewastowane. Z
wielką energią i rozmachem przystąpił do reorganizacji i rozbudowy upadającego
Zakładu.
Dość powiedzieć, że w chwili objęcia przez ojca prezesury, Zakłady zatrudniały 600
pracowników, zaś w momencie wybuchu wojny pracowało w nich 12 tysięcy ludzi.

Pracę w Zakładach Starachowickich przerwało ojcu powołanie na stanowisko ministra
skarbu w rządzie K.Bartla.

--------------------------------------------------------------------------------

Re: Czesław Klarner - budowniczy Starachowic

Post przez Krystyna Janda Pt, 09.08.2013 22:22

Bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.

Krystyna Janda
--------------------------------------------------------------------------------

Jadwiga-Klarner-Szymanowska.gif
Pobierz Plik ściągnięto 270 raz(y) 22,19 KB

_________________
Jerzy_S
Ostatnio zmieniony przez Baba Jaga 2013-08-10, 19:47, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
stat4u
Kopiowanie tre?ci i zdj?? z portalu i forum bez zezwolenia zabronione